Jednym z miejsc, gdzie wolontariusze niosą wsparcie uchodźcom z Ukrainy, jest dworzec PKS przy al. Tysiąclecia w Lublinie. W poczekalni, z produktami pierwszej potrzeby czy też żywnością pojawili się, kiedy tylko na Lubelszczyznę zaczęli przyjeżdżać uciekający przed wojną mieszkańcy tego kraju. Pomoc okazała się bardzo potrzebna, gdyż wiele osób docierało w to miejsce autobusami, po długiej i wyczerpującej podróży.
Na początku był termos i kanapki, z dnia na dzień do działań włączały się kolejne osoby, co sprawiło, że stworzono spory punkt z wszystkim, co może być potrzebne. Są też tłumacze pomagający w porozumieniu się, znalezieniu połączenia do danego miasta, czy nawet miejsca noclegowego.
Wczoraj swój punkt pomocy na dworcu zorganizował też Lubelski Urząd Wojewódzki, do pomocy ruszył także Urząd Marszałkowski, który podstawił cztery samochody do przewozu osób z Ukrainy. Niestety zamiast porozumienia, między urzędnikami, a wolontariuszami wywiązał się konflikt.
Jak wyjaśnia jedna z wolontariuszek, kiedy pojawili się przedstawiciele Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego sądziła, że w końcu ktoś pomoże w organizacji i zarządzaniem pracą wolontariuszy, których z dnia na dzień zaczęło się robić coraz więcej. Dlatego też udała się do jednej z urzędniczek zapytać, czy jest w stanie pomóc to ogarnąć.
– Usłyszałam wówczas słowa: Kim wy jesteście. Jesteście tu niepotrzebni, nikt was nie rejestrował, przez was jest chaos, ja mam swoich wolontariuszy. A wy nie macie kamizelek i nic tu nie zobaczycie. Zwyzywała też wolontariuszki z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego od sutenerek, gdyż pomagały w transporcie ludzi do noclegowni. Te słysząc tego typu słowa wyszły i więcej nie wróciły – relacjonuje pani Kaja.
Pracownica urzędu wojewódzkiego miała również zarzucić wolontariuszce, że pomaga, aby lansować się na Facebooku. Podkreśliła, że ona też pomaga i nie dodała na swój profil żadnego zdjęcia z dworca. Po tej utarczce słownej wolontariusze zwrócili się z interwencją do mediów, poprosili też o pomoc m.in. prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka, gdyż wcześniej osoby z ratusza bardzo dużo pomagały na dworcu jako tłumacze, w transporcie uchodźców oraz kierowaniu ich do punktów noclegowych.
Sytuację starał się dzisiaj wytłumaczyć wojewoda lubelski Lech Sprawka. Przeprosił wszystkie osoby, które to dotknęło, za zachowanie pracownicy urzędu wyjaśniając, że doszło do nieprofesjonalnego i niepoważnego zachowania. Miało ono wykraczać poza standard zachowania urzędnika.
Podkreślił jednak, że emocje te nie były bezpodstawne, gdyż nie wzięły się znikąd. Dlatego też poprosił wolontariuszy, by tak samo traktowali osoby z urzędów, jak oni chcą być traktowani, gdyż niepotrzebne emocje znacznie utrudniają podstawowe zadanie, jaką jest pomoc uchodźcom. Urzędniczka została wycofana z pracy na dworcu, zastąpił ją nowy koordynator.
(fot. lublin112.pl)
48 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powiem tylko tyle. Dzisiaj miałam okazję poznać panie z urzędu, a wczoraj „zwykłych” wolontariuszy i zdecydowanie jestem za wolontariuszami. Nie wszyscy wolontariusze to bardzo młode osoby. Wczoraj akurat spotkałam panie w różnym wieku. Miłe, uśmiechnięte i zorganizowane.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
5 mln. Ukraińców. Zastanówcie się czy warto na długą metę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powiedzmy sobie szczerze ta pani pracowała a nie pomagała!!!!!!!
To jest urzędnik pracujący od – do, i jeszcze biedną wysłali na dworzec! A ona miała siedzieć i pić kawę przy biurku. Nooo i pewnie jest z Kraśnika pozyskana jako diament do UW i UM!
A i jeszcze od Ukraińców to My powinniśmy się uczyć teraz organizacji a nie udawać, że się na czymś znamy w tych pseudourzędach!!!!!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Weźcie się ludzie ogarnijcie, prawda jak zawsze leży gdzieś pomiędzy. Chwała i jednym i drugim że pomagają, ale kto w obsłudze klienta pracował ten w cyrku się nie śmieje. Sytuacja jest trudna, są napięcia, wiadomo że niektórym puszczą nerwy. Dobrze że panią odsunęli od tego stanowiska, bo może się zwyczajnie nie nadawała akurat do takiej sytuacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Urzędnicy mają odgórny przykaz żeby tam iść. Za FREE ale to nie zmienia faktu żeby nawet za darmo pójść tam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dage z królowych życia… Ogarnie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rzeczywiście tak jest, zamiast pomagać to zdjęcia sobie robią że pomagają, a potem na lansika wysyłają, to są wolontariusze ?? Lepiej niech nie pomagają jak mają takie rzeczy robić, bo tylko zamieszanie się robi w punktach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
widziałeś ?…
na fb organizują się: jest kalendarz dyżurów, na bieżąco informują się, co w danym momencie jest potrzebne
przykre co piszesz….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To pewnie ta sama nadęta frustratka, która kiedyś pracowała w mupie. Póki siedziała za biurkiem z dala od petentów było dobrze, ale obsługa klienta to dla niej nie lada wyzwanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja chcę wiedzieć z imienia i nazwiska o którą to urzędniczkę chodzi, czego ma być anonimowa jak była w pracy ??? Nie wiem czy to nie ta sama co już dziękowała w internecie strażakom za zbiórki darów gdzie chłopaki wszystko sami zorganizowali a ta się tylko przyłączyła a wyglądało jakby to ona sama zorganizowała !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślę, że każdy kij ma DWA KOŃCE.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I jeszcze zdięcia robią poklasku szukają w mediach na ludzkiej krzywdzie budując swój wizerunek.