MSZ potępia rosyjskie wybory na okupowanych terytoriach. „Nie wywołują skutków prawnych”
13:05 21-09-2026 | Autor: redakcja
Głosowanie na okupowanych terenach Ukrainy
MSZ wskazało, że nielegalne wybory przeprowadzono w okupowanych obwodach donieckim, ługańskim, zaporoskim i chersońskim, a także na terenie Autonomicznej Republiki Krymu oraz w Sewastopolu.
Resort potępił również organizację głosowania w Naddniestrzu, Cchinwali, Osetii Południowej i Abchazji. Odbyło się ono bez zgody władz Mołdawii oraz Gruzji. Według polskiego ministerstwa wybory przeprowadzono nielegalnie i z naruszeniem standardów prawa międzynarodowego oraz demokracji.
MSZ przypomina o rezolucji ONZ
W oświadczeniu przywołano rezolucję Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych z 12 października 2022 roku dotyczącą integralności terytorialnej Ukrainy i zasad Karty Narodów Zjednoczonych.
Dokument poparły 143 państwa, jednoznacznie potępiając organizowane przez Rosję pseudoreferenda oraz próbę bezprawnej aneksji ukraińskich terytoriów.
Polskie MSZ oceniło, że działania Federacji Rosyjskiej naruszają suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy w jej międzynarodowo uznanych granicach. Są również sprzeczne z prawem międzynarodowym, międzynarodowym prawem humanitarnym oraz obowiązkami wynikającymi z IV Konwencji Genewskiej.
Polska wzywa Rosję do wycofania wojsk
Resort podkreślił, że głosowania organizowane przez Rosję na okupowanych terenach nie mogą prowadzić do uznania aneksji ani wywoływać skutków prawnych.
— Wzywamy Federację Rosyjską do poszanowania prawa międzynarodowego, zaprzestania bezprawnych działań naruszających międzynarodowe zobowiązania oraz wycofania sił zbrojnych z terytorium Ukrainy — oświadczyło MSZ.
U nas też falszowaly komuchy wybory i jakoś ruskie się niewtracali😅😅😅
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych powinno przy tej okazji potępić brak wyborów prezydenckich w UA.
Akurat Putin posłucha się Sikorskiego i się przestraszy. A swoją drogą ten sam minister swego czasu kazał Ukrainie żeby oddała się Rosji bo ją wyrżną w pień.
MSZ potępia rosyjskie wybory na okupowanych terytoriach. I to wszystko co nasze MSZ może zrobić.
To mniej więce tak jak podczas „przechwytywania” ruskich samolotów nad Bałtykiem, nasze „orły” (i sokoły) jakiś czas mogą se lecieć obok „przechwytywanego”.
No i łapką pomachać, kacapom.
Zapomniałeś o „jaszcząbach na czele jaszcząbów”.