Jeszcze tylko kilka godzin i nadejdzie jesień. Tej nocy pożegnamy lato
18:04 22-09-2026 | Autor: redakcja
Tegoroczne lato powoli przechodzi do historii. Jeszcze niedawno cieszyliśmy się długimi, jasnymi wieczorami, wysokimi temperaturami i wakacyjną atmosferą. Teraz natura wyraźnie zmienia rytm, a noce stają się coraz dłuższe.
Choć kalendarzowa jesień rozpoczyna się zawsze 23 września, tak jej astronomiczny początek jest związany z równonocą jesienną. W tym roku oba terminy przypadają tego samego dnia. Astronomiczna jesień rozpocznie się 23 września około godziny 2:05 w nocy. Będzie to moment równonocy jesiennej.
W przybliżeniu oznacza to, że dzień i noc będą trwały po około 12 godzin. Od tego momentu sytuacja zacznie się jednak zmieniać. Z każdym kolejnym dniem w Polsce będzie ubywało światła dziennego.
Słońce będzie wędrowało coraz niżej nad horyzontem, a jego promienie będą dostarczały nam mniej energii. W praktyce oznacza to stopniowe ochładzanie się pogody i coraz szybciej zapadający zmrok. Na półkuli południowej sytuacja będzie odwrotna. Tam rozpocznie się wiosna, a dzień z każdym kolejnym tygodniem będzie się wydłużał.
Zmiana pory roku oznacza nie tylko zmianę temperatur. Krótszy dzień i mniejsza ilość naturalnego światła wpływają również na nasz codzienny rytm. Nasz organizm posiada własny zegar biologiczny, który pomaga regulować między innymi sen oraz okresy aktywności. Jesienią, kiedy szybciej robi się ciemno, przystosowanie się do nowych warunków może być dla niego większym wyzwaniem.
Dlatego w tym okresie szczególnie warto korzystać ze światła dziennego. Nawet krótki spacer w ciągu dnia pozwala spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu i wykorzystać naturalne światło, którego będzie z każdym tygodniem coraz mniej. Nie bez znaczenia pozostaje również odpowiednia ilość snu i regularny rytm dnia.
Od rozpoczęcia astronomicznej jesieni dzień będzie systematycznie się skracał. Proces ten potrwa aż do grudniowego przesilenia zimowego. Wtedy sytuacja się odwróci i światła dziennego zacznie ponownie przybywać. Zanim jednak do tego dojdzie, czekają nas jesienne miesiące – coraz chłodniejsze poranki, kolorowe liście, długie wieczory i zdecydowanie krótsze dni.
Pamiętam czasy kiedy nie pylono chemii w powietrzu i lato nie kończyło się 1 września. Wrzesień był jeszcze długo piękny i ciepły. Październik też babie lato ciepłe dni sloneczne. Niebo błękitne a nie szare od areozoli. A tu samoloty już dawno rozpaliły smugi które zasłoniły niebo i mamy 15 stopni. I co trzeba robić grzać węglem po 2200zł za tone. Stać was? Musi was być stać bo trzymacie czubki nosa na ziemi i nie patrzycie w niebo. Trump też mówił dziś, że planeta się ochładza a nie nagrzewa. To wszystko komunistyczne socjalistyczne utopie i brednie żeby wyciągnąć z was pieniądze.
W końcu… Normalna pogoda bez wstrętnej spiekoty i agresywnego słońca. Nie lubię lata, cieszę się z jesieni i zimy (mając na uwadze wszelkie niewygody wynikające z tychże pór roku).😎