Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Uderzyli quadem w materiały budowlane. Interweniował śmigłowiec LPR, dwie osoby poszkodowane

Do groźnego wypadku doszło w niedzielę w godzinach popołudniowych w Bodaczowie. Mężczyzna kierujący quadem nie dostosował prędkości do panujących warunków. Stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w składowane na działce materiały budowlane. Posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

fot. Policja Zamość

Do wypadku doszło wczoraj po godzinie 16.00 w Bodaczowie w powiecie zamojskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o groźnym zdarzeniu z udziałem quada. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna, policja, a także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

– Z treści zgłoszenia wynikało, że kierujący pojazdem typu quad zjechał z drogi i uderzył w składowane na działce materiały budowlane oraz, że dwie osoby wymagają pomocy medycznej. W rejon wskazany przez zgłaszającego dyżurny skierował policjantów Wydziału Ruchu Drogowego, którzy na miejscu podjęli czynności służbowe ustalając okoliczności i przebieg tego zdarzenia. Ze zgromadzonych informacji wynika, że do zdarzenia doszło na łuku drogi gminnej. Kierujący quadem marki Yahama – 38-letni mieszkaniec gminy Szczebrzeszyn podróżował z 17-letnią pasażerką w kierunku Zamościa. Nie dostosował on prędkości do panujących warunków, w następstwie czego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi, po czym uderzył w składowane na działce materiały budowlane – informuje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk z zamojskiej Policji.

Mundurowi ustalili, że kierujący pojazdem oraz pasażerka podróżowali w kaskach. Oboje wymagali hospitalizacji.

– Mężczyzna był w cięższym stanie i został przetransportowany do szpitala śmigłowcem. Jak ustalili funkcjonariusze, 38-latek posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Została od niego pobrana krew do badań, celem ustalenia, czy był trzeźwy – dodaje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk.

Na miejscu oprócz policjantów Wydziału Ruchu Drogowego pracowali funkcjonariusze wchodzący w skład grupy dochodzeniowo-śledczej wraz z technikiem kryminalistyki. Sporządzona przez nich dokumentacja będzie stanowić materiał dowodowy w prowadzonym w sprawie wypadku postępowaniu.

10 komentarzy

  1. Kierowca
    Odpowiedz

    Panienka doświadczyła ekstazy. Będzie chciała więcej i szybciej.

  2. Gosc od quada
    Odpowiedz

    Kupię tego quada.

  3. Luoi
    Odpowiedz

    Nie ratować debila tylko wpi…..dół i do lochu

  4. Glaca
    Odpowiedz

    Ratownicy rozpoznali suzuki a to yamaha raptor 660. Mocna maszyna. Nigdy nie pojmę czemu ludzie jeżdżą quadami po asfalcie?

    1. Służbista ratunkowy
      Odpowiedz

      Nie każdy ma bagna dostępne na zawołanie, jak ty u dziadka.

  5. Adolf
    Odpowiedz

    Kara będzie dotkliwa i brutalna. Dostanie kolejny zakaz prowadzenia pojazdów.

  6. król wielkie berło
    Odpowiedz

    zamiast mózgu też pustak

  7. lubelak
    Odpowiedz

    mam nadzieję że dostał mandat.

  8. noo
    Odpowiedz

    Przy ósmym zakazie może weźmie sobie to do serca.

  9. Em Patyk
    Odpowiedz

    Jak posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, to spotkała ich zasłużona kara.
    Jak widać boski wymiar sprawiedliwości jest skuteczniejszy od ludzkiego, a nawet od dobrego bo polskiego.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia