Środa, 24 kwietnia 202424/04/2024
690 680 960
690 680 960

Udało jej się uniknąć potrącenia dziecka. Sama uderzyła w drzewo (zdjęcia)

Jadące rowerem dziecko przewróciło się tuż przed jej samochodem. Dzięki dobremu refleksowi udało jej się uniknąć jego potrącenia. Sama jednak uderzyła w drzewo.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 7:55 w miejscowości Palikije w powiecie lubelskim. Na drodze powiatowej nr 2229 Wojciechów – Motycz samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc i Palikij, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierująca renaultem kobieta jechała w stronę Sporniaka. W pewnym momencie zauważyła na chodniku grupę dzieci kierujących się do szkoły. Jedno z nich, poruszające się rowerem, nagle się przewróciło i upadło na jezdnię. Kobieta gwałtownie skręciła w lewo i udało jej się uniknąć potrącenia młodego rowerzysty.

Sama straciła jednak panowanie nad pojazdem w wyniku czego auto wypadło z jezdni i uderzyło w drzewo. Kierująca renaultem młoda kobieta została przetransportowana do szpitala.

Dzieci, w tym rowerzysta, widząc co się stało uciekły do budynku pobliskiej szkoły. Na miejscu pracują policjanci którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

Udało jej się uniknąć potrącenia dziecka. Sama uderzyła w drzewo (zdjęcia)

Udało jej się uniknąć potrącenia dziecka. Sama uderzyła w drzewo (zdjęcia)

Udało jej się uniknąć potrącenia dziecka. Sama uderzyła w drzewo (zdjęcia)

Udało jej się uniknąć potrącenia dziecka. Sama uderzyła w drzewo (zdjęcia)

(fot. lublin112)

31 komentarzy

  1. Dzieci nie uciekły, w spokoju odeszły z miejsca i słusznie, bo na miejscu natychmiast były osoby dorsłe. Gdyby dzieci pozostały na miejscu stanowiłyby dodatkowe zgrożenie dla siebie i służb porządkowych. Po śladach na drzewie i samochodzie można stwierdzić, że raczej auto nie jechało w tym miejscu dozwolone 40km/h. Tyle mozna tu jechać bo jest to 100m od szkoły i są znaki ograniczenia prędkości i Uwaga dzieci. Niestety reali są takie, ż tą drogą jeżdżą i 150km/h, a od kilku lat nie było policji na prostej przed szkołą gdzie nawet na skrzyżowaniu potrafią auta wyprzedzać. Szczególnie w godz. 6-8, i 15-18 jest tu wyjątkowo niebezpiecznie. I cud, że jeszcze nie doszło do tragedii. Chociaż dokładnie miesiąc temu został tu potrącony mężczyzna, który do tej pory leży w śpiączce. Takie realia, tam gdzie stoi policja tam od razu każdy zwalnia, tam gdzie nie ma każdy zapier…ala. policja czasami mogłaby stanąć w tym miejscu w godzinach porannych.

  2. kierowca z okolicy

    W tej okolicy, właśnie ze względu na dzieci, obowiązuje 40 km/h. Tam jest szkoła i kościół. Przy 40 km/h auto wrzucić tak daleko na pobocze?……. Widziałem to auto jadąc rano do pracy. Temat kolejny: nie było tutaj policji. Bzdura! Jeżdżę tędy codziennie. I wielokrotnie na terenie Palikij widziałem radiowozy. Dwukrotnie, profilaktycznie, byłem zatrzymany i badany alkomatem. Tym, co to tak bardzo chcą radiowozu na prostej, gdzie z daleka go będzie widać podpowiem – nie migajcie, nie ostrzegajcie, a potem nie płaczcie, że kierowcy zwalniają przed radiowozem, a jak go miną dalej jadą na złamanie karku. Dzisiaj kierująca osoba wykazała się nieodpowiedzialnością i nadmiernie szybko jechała, na pewno niezgodnie z dopuszczalną prędkością. Przestańcie więc opowiadać dyrdymały, jak to dziecko powinno jechać. Powinno. Ale to jest dziecko. A kierująca zdaje się była dorosła. Więc kto w tym zdarzeniu jest winien bardziej?

    • Niestety, ale bycie dzieckiem to nie pozwolenie navłamanie prawa jak sugerujesz. Ogarnij się człowieku z tymi komentarzami.

      • Kierowco z okolicy powinieneś pracować w Policji – jak szybko rozstrzygnąłeś czyja wina, z jaka prędkością jechała kobieta – brawo Ty. Niestety ja też jeżdżę tamtędy dłużej niż Ty i pamiętam jak mieszkańcy tej wsi poruszają się po drodze – dobrze, że teraz jest chodnik a i tak nie pomaga jak widać:(. A dzieci powinny udzielić pomocy poszkodowanej a nie uciekać.

  3. Dziewczyna jechała z rozsądną prędkością i w zasadzie uratowała chłopakowi życie. Wpadła do rowu bo na śliskiej drodze nie opanowała auta po takiej nagłej reakcji. Chłopak wpadł na drogę jakieś 20 metrów przed nią – nikt nie zachowałby ostrożności w takiej sytuacji bo jak ? Dobrze, że nie stało się nic gorszego. Wina tylko i wyłącznie dziecka, które dokładnie widziało co stało się z samochodem i nawet nie spojrzało na ten samochód, a na pewno było świadome jak blisko było do tragedii.

  4. Opiekunowie mają problem, ale lepsze to, niż szykowanie pogrzebu. A tak na marginesie, to ten odcinek fajnie się jedzie rowerem. Ale nie po chodniku.

  5. Ciekawe, jechała w stronę sporniaka, czyli chodnik miała po prawej stronie. Odbiła w lewo, a wylądowała na drzewie po prawej.
    Ile miała na liczniku i jak tego dokonała?

  6. Lublin112, czemu wasz pseudo redaktor wypisuje takie bzdury?! Jak dzieci uciekły?
    Były na miejscu osoby dorołe, dzieciaki poszły do szkoły. Miały tę idiotke wyciągnąć z samochodu, czy od razu z całym autem z rowu?

    • Prosimy nikogo nie obrażać, wykazać choć minimum kultury. Informacje zostały przekazane przez policję. Sam Pan/Pani napisał/napisała, że dzieci się oddaliły. Trochę kultury, zanim zacznie nas Pan/Pani obrażać, a także kierującą pojazdem. I co z tego, że osoby dorosłe były na miejscu? Mowa jest o dzieciach, które się oddaliły. Prosimy się nie ekscytować i następnym razem trochę kultury prosimy zachować przed dodaniem komentarza.
      Miłego dnia.

  7. Być może fundusz gwarancyjny pokryje. Nie wiem jak w takim przypadku gdzie jest sprawcą ale jeśli jest nieznany ponoć fundusz pokrywa wtedy koszty

Z kraju