Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Takich kolejek przed granicą nie było od dawna. Przewoźnicy protestują na trzech przejściach (zdjęcia)

Na granicy z Ukrainą protestują przewoźnicy. Setki pojazdów ciężarowych stoją w kolejkach do przejść granicznych. Na drodze krajowej nr 12 sznur ciężarówek zaczyna się już w Stołpiu. Czas oczekiwania na odprawę wynosi obecnie blisko cztery doby.

fot. nadesłane

Od poniedziałku na polsko-ukraińskiej granicy trwa protest przewoźników. Kierowcy pojazdów ciężarowych, jak też właściciele firm transportowych blokują ruch na przejściach granicznych w Hrebennem i Dorohusku w naszym regionie a także w Korczowej na Podkarpaciu. Ciężarówki ustawiono na drogach dojazdowych do terminali.

Jak wyjaśnia Tomasz Borkowski z Komitetu Obrony Przewoźników i Pracodawców Transportu, protestujący domagają się ponownego wprowadzenia zezwoleń komercyjnych dla firm ukraińskich. Wszystko to w celi obrony naszego rynku przed przewozami wykonywanymi przez firmy ukraińskie. Jak wskazano, jest duże zagrożenie, gdyż liczba ich przewozów do Polski już teraz wzrosła kilkukrotnie i wszystko wskazuje na to, że cały czas będzie mocno rosnąć. To z kolei może doprowadzić do bankructwa szereg polskich przedsiębiorstw i firm przewozowych.

Jak wygląda tego skala wyraźnie pokazują liczby. Dwa lata temu, Polska wydała stronie ukraińskiej 160 tys. zezwoleń na przewóz. Od początku stycznia tego roku jest to już blisko 900 tys. więc do końca grudnia w tym tempie osiągnie ok. 1,2 mln przewozów.

Przewoźnicy wskazują, iż na skutek tego praktycznie utracili już ukraiński rynek. O ile w skali całego kraju transporty za naszą wschodnią granicę nie były mocno znaczące, to jednak lokalnie, dla firm z Lubelszczyzny i Podkarpacia, stanowiły sporą część realizowanych przewozów. Dlatego też domagają się zakazu rejestrowania w Polsce firm transportowych z zagranicznym kapitałem i sprawdzania pochodzenia kapitału w firmach, które rozpoczęły w naszym kraju działalność przewozową po wybuchu wojny w Ukrainie.

Kolejna sprawa dotyczy odpraw na granicy. Kierowcy ciężarówek wyjaśniają, że po zrealizowaniu zlecenia, aby wrócić do kraju bez ładunku czekają od tygodnia do nawet dwóch tygodni. Przy czym, jak zaznaczają, kiedy oni przez kilkanaście dni siedzą w kabinie, kierowcy z Ukrainy są przepuszczani na bieżąco. Dla firm przewozowych są to też kolejne straty, gdyż w tym czasie kierowca i pojazdy mogłyby realizować kolejne zlecenia. A tak stoją bezczynnie generując jedynie dodatkowe koszty.

Protestujący raz na godzinę przepuszczają po kilkanaście ciężarówek. Na bieżąco przejeżdżać mogą jedynie pojazdy wiozące żywność, żywe zwierzęta, pomoc humanitarną oraz paliwo i sprzęt wojskowy. Protest ma potrwać do 3 stycznia.

10 komentarzy

  1. Beti
    Odpowiedz

    Neo-rząd będzie miał okazję się wykazać, ileż to opowiadali o genialnych pomysłach na granice i współpracę z sąsiadami

  2. dde
    Odpowiedz

    no co wina Tuska już słysze w TVP

  3. alek
    Odpowiedz

    Teraz bez band[*]erowskich ciężarówek na S17 fajnie się jedzie. Tak trzymać chłopaki. Niech bander[*]syny zasuwają przez Słowację i Rumunię.

  4. ...
    Odpowiedz

    Historia zatoczyła koło, w 2007 gdy odchodził pisuar granica też stała.

  5. Wiesław
    Odpowiedz

    A Hrebenne dokąd kolejka??

  6. Jaki
    Odpowiedz

    Kołodziejczyka zawołajcie, on drze mordę to może pomoże, ale nie on już na wiejskiej i też was ma gdzieś

  7. John
    Odpowiedz

    Jak widać , któregoś z Ministrów odpowiedzialnych za granicę trzeba „Na pal Wbić” ! To co się tam dziej to totalna głupota, działanie na szkodę państwa Polskiego !
    Kiedy WRESZCIE ruszy PROGRAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111

  8. noo
    Odpowiedz

    Z czyich podatków będą później sprzątane rowy i naprawiane pobocza?

    1. Aleja Kleja
      Odpowiedz

      A jak myślisz? Z czyich?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy