Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Sytuacja zmieniła się w ciągu kilku godzin. Zagrożenie pożarowe w lasach na razie minęło

Kilka godzin deszczu sprawiło, że znacznie poprawiła się sytuacja w lasach naszego regionu. Zagrożenie pożarowe minęło, jednak jak wyjaśniają leśnicy, jeden deszcz to za mało, aby lasy były bezpieczne na dłużej.

Opady deszczu, jakie pojawiły się w naszym regionie w czwartkowy wieczór oraz noc sprawiły, że wilgotność ściółki w lasach znacznie wzrosła. Tym samym, kiedy jeszcze w czwartek o godzinie 13 we wszystkich lasach województwa lubelskiego obowiązywał najwyższy stopień zagrożenia pożarowego, tak w piątek rano sytuacja zmieniła się diametralnie i zagrożenia nie było już wcale.

Wilgotność ściółki wynosiła wczoraj o godzinie 13:00 od ponad 45 proc. w stacjach pomiarowych w Janowie Lubelskim, Józefowie i Rudniku, przez 51 proc. we Włodawie, Białej Podlaskiej i Puławach do blisko 55 proc. w Chełmie. Sytuacja cieszy także strażaków, którzy w ostatnich tygodniach po kilka razy dziennie brali udział w akcjach gaszenia pożarów terenów leśnych. W większości przypadków pożary te wywołane były w wyniku celowego podpalenia, bądź też przypadkowego zaprószenia ognia. Ściółka była tak sucha, że czasami wystarczyła zaledwie iskra, aby po chwili ogień obejmował już znaczny obszar lasu.

Leśnicy tłumaczą jednak, że jeden deszcz to za mało, aby lasy były bezpieczne na dłużej. Zwłaszcza, że weekend majowy wiele osób z pewnością wykorzysta do spacerów po lasach. Dlatego też apelują, aby zachować szczególną ostrożność i wzmożoną czujność, powstrzymać się od palenia tytoniu i pod żadnym pozorem nie korzystać z otwartego ognia, a samochód pozostawić w miejscu do tego wyznaczonym.

(fot. lublin112.pl)

Komentarze wyłączone