Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Stan alarmowy na dwóch rzekach w naszym regionie. Wody wciąż przybywa

Od kilku do nawet kilkunastu cm na dobę rośnie stan wód w rzekach województwa lubelskiego. Hydrolodzy wydali ostrzeżenia, wody wciąż ma przybywać, jednak powoli sytuacja zaczyna się normować.

fot.archiwum/zdjęcie ilustracyjne

Z dnia na dzień przybywa wody w rzekach naszego regionu. Spowodowane jest to występującymi przez kilka dni opadami a później ociepleniem, które doprowadziło do bardzo szybkiego topnienia pokrywy śnieżnej.

Dwie rzeki przekroczyły stan alarmowy. Na Krznie w Malowej Górze wodowskaz pokazuje obecnie 366 cm. Tylko w ciągu ostatniej doby przybyło w tym miejscu 8 cm. Z kolei Huczwa w Gozdowie ma 356 cm. Stan alarmowy w obu miejscach to 350 cm.

Z kolei na Bugu w Dorohusku, Włodawie i Krzyczewie a także Wieprzu w Krasnymstawie i Trawnikach występuje stan ostrzegawczy. Wysoki stan wody jest także w Wiśle i Bystrzycy.

Hydrolodzy wydali ostrzeżenia dla naszego regionu. Najwyższe, gdyż 3 stopnia, dotyczy dalszego wezbrania rzek Huczwy oraz Krzny. W tym przypadku może dojść do zalewania pobliskich, niżej położonych terenów.

Z kolei na Wieprzu od Nielisza do ujścia Bystrzycy, jak też na Bugu mogą również wystąpić dalsze wzrosty poziomu wody, tu jednak na razie sytuacja powinna być opanowana.

5 komentarzy

  1. Paf
    Odpowiedz

    Mieszkam obok rzeki ciemięgi ( o ile można ją nazwać rzeką, bo w lecie wysycha). Ale pamiętam 25 lat temu że jak były roztopy to wody tam było naprawdę na maxa i zalewało okoliczne łąki. I tak się zastanawiam gdzie spływała tamta woda, której było naprawdę w opór.
    Teraz śnieg znikał powoli, a tu alerty że powódź grozi.

  2. Taka prawda
    Odpowiedz

    zobaczymy jak sobie PO poradzi z tym problemem

    1. Dyrdymałkiewicz
      Odpowiedz

      Może PO sięgnie po fachowców snajperów, którzy są bezrobotni po misji nawracania afgańskich Talibów, na jedynie słuszną wiarę.

  3. Dziadek Józek ze Slamsowa (75 wiosen)
    Odpowiedz

    Widzicie jak natura sobie radzi z napływem niechcianych gości ?
    Nie potrzeba budować Wielkiego Płotu małego Jarosława.

  4. K.
    Odpowiedz

    Wody wciąż ma przybywać, jednak powoli sytuacja zaczyna się normować, ale zagraniczni „turyści” w dalszym ciągu będą musieli normalnie, przez przejścia graniczne, a nie na „szagie”.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia