Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Staje ruch na drogach w regionie. Rolnicze protesty w około 200 miejscach w całym kraju (zdjęcia)

Rozpoczęły się rolnicze protesty w całym kraju. W około 200 miejscach pojawiły się maszyny rolnicze, które zablokowały drogi. W regionie manifestujący obecni będą w niemal 30 lokalizacjach. Od godzin porannych zablokowana jest m.in. obwodnica Lublina.

We wtorek na drogach w kraju pojawią się rolnicze blokady w około 200 miejscach i weźmie w nich udział około 30 tysięcy ciągników rolniczych oraz innego sprzęt rolniczego. Manifestujący pojawią się na najbardziej uczęszczanych trasach, głównie na drogach krajowych, ekspresowych oraz wojewódzkich. Od rana zablokowana jest obwodnica Lublina. Kierowcy muszą szukać objazdów, zaś miejsca protestów zabezpieczają policjanci, którzy kierują kierowców na alternatywne trasy przejazdu.

W ramach 30-dniowego protestu będą blokowane nie tylko przejścia graniczne, ale również węzły komunikacyjne i drogi dojazdowe do przeładunkowych stacji kolejowych oraz portów morskich. Rolnicy apelują do całego społeczeństwa o wsparcie protestujących rolników, bo jak tłumaczą działania mają tylko jeden cel zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe kraju, poprzez zapewnienie społeczeństwu zdrowej i najwyższej jakości polskiej żywności.

Jakie postulaty mają rolnicy? Chcą, aby rząd złożył deklarację wycofania się z „Zielonego Ładu”, oczekują również wstrzymania importu produktów rolnych z Ukrainy, a także utrzymania hodowli zwierząt futerkowych.

– Nasza cierpliwość się wyczerpała. Stanowisko Brukseli z ostatniego dnia stycznia 2024 roku jest dla całej naszej społeczności rolniczej nie do przyjęcia. Dodatkowo, bierność władz Polski i deklaracje współpracy z Komisją Europejską oraz zapowiedzi respektowania wszystkich decyzji Komisji Europejskiej w sprawie importu płodów rolnych i artykułów spożywczych z Ukrainy nie pozostawia nam innego wyboru jak ogłosić strajk generalny. Nie ma zgody na wdrażanie „Europejskiego Zielonego Ładu”, unijnej strategii „od pola do stołu” i Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej w proponowanym kształcie. Rząd Polski, musi mieć jasny plan dla produkcji rolnej, opłacalności produkcji, odbudowy polskiego przetwórstwa i polskiego handlu. O to będziemy walczyć aż do skutku. Polskie, rodzinne gospodarstwa rolne są podstawą bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Zdrowa polska żywność, którą produkuje polski rolnik to podstawa do wyżywienia i zdrowia obywateli RP. Prezydium NSZZ RI „Solidarność” apeluje o SOLIDARNOŚĆ całej społeczności rolniczej – czytamy w komunikacie NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Protestujący rolnicy skierowali także słowa do całego społeczeństwa z prośbą o wyrozumiałość.

– Prosimy rodaków o wyrozumiałość i świadomość sytuacji w jakiej wszyscy się znaleźliśmy. Walczymy o nasze wspólne dobro, jakim jest uchronienie przed upadkiem i bankructwem polskich rodzinnych, niejednokrotnie wielopokoleniowych gospodarstw rolnych. W ramach możliwości, prosimy o unikanie podróży w każdorazowo wymienionych obszarach. NSZZ RI „Solidarność” apeluje o pokojową formę wyrażania niezadowolenia i współpracę ze związkowymi koordynatorami strajku – apelują rolnicy.

MAPA ROLNICZYCH PROTESTÓW W REGIONIE

MAPA ROLNICZYCH PROTESTÓW W KRAJU 

Zdjęcia: lublin112.pl, nadesłane Karol

88 komentarzy

  1. Wszystkich lewaków wygonić z rządu precz z komuną.

  2. Oczywiście że Polonus ma rację pisząc o zagrożeniach ze strony unii europejskiej. Tam zagnieździli się w Brukseli eurokraci lewackiego pochodzenia i co rusz naruszają traktat w unii europejskiej o wspólnocie państw. Założycielem unii europejskiej przewracają się chyba w grobie jak ich idee zostały po lewacku zmanipulowane do sterowania słabszymi krajami zjednoczonymi w owej unii. W swoim założeniu pierwotnym Unia Europejska miała jednoczyć kraje europejskie wymieniać się doświadczeniami i efektami handlu międzynarodowego oraz pomóc wszystkim grają w surowcowej polityce zakupowej. Teraz ta banda eurokratów i darmozjadów otumaniona wizją zielonego ładu dyktuję innym krajom jak mają postępować w stosunku do swojej własnej energetyki czy rolnictwa. Efekty tych zmian zaspokajają chore ambicje globalistów światowych. To bardzo wyrafinowany i złożony problem ale efektem końcowym jest bieda z wyłączeniem pamięć dominujących w unii jak Niemcy czy Francja. Przecież jaki interes mają Niemcy w pogłębianiu Odry poprawieniu jej żeglugowości i i budowę centralnego portu komunikacyjnego który z pewnością byłby dla Niemców konkurencją. Przecież już Trzaskowski kilka lat temu powiedział że po co mamy budować cpk skoro mamy lotnisko w Berlinie. Przecież z tej wypowiedzi jasno wynika że politycy z obozu liberalno lewackiego wysługują się niemieckiemu partnerowi. Również istotne było dla Niemców żeby w Polsce rządziła właśnie ta frakcja z premierem Tuskiem na czele. Daje to Niemcom pewność że będą oni traktowani priorytetowo w Polsce a podejmowane decyzje w naszym kraju nie będą dla nich żadną konkurencją. Myślę że albo padnie Unia Europejska albo my powinniśmy mocno zastanowić się nad jej mocną modernizacją a jeśli takowa się nie uda nad jej jej opuszczeniem. Wiem że dla części społeczeństwa są to brednie nawiedzonych ludzi z prawej strony sceny politycznej. Jadąc kiedyś taksówką usłyszałem z ust kierowcy że Polska może być nawet landem niemieckim byle by było euro. Ręce opadają kiedy się tego słucha a nasi dziadowie i pradziadowie którzy oddali życie za ojczyznę przewracają się teraz w grobie,

  3. Tyle że rolnicy protestują przeciwko dobrym rozwiązaniom. Zielony ład jak i cała polityka ekologiczna Unii ma na celu to by nasza jakość życia się poprawiła no i przede wszystkim by walczyć ze zmianami klimatu. Nie ma już odwrotu od zielonego ładu czy chociażby elektromobilności. Inna kwestia to import towarów z Ukrainy, tu rolnicy mają trochę racji ale też przecież nie możemy granicy zamknąć, po prostu trzeba uregulować bałagan który stworzył rząd Pis, bo pamiętajmy, my też na Ukrainę eksportujemy, zamknięcie granicy to żadne rozwiązanie.

  4. nie kryty krytyk

    200 miejsc zablokowanych ponad 500 firm na liście importu z Ukrainy, 0 liczba firm zablokowanych które brały udział tym procederze. 0 liczba terminali przeładunkowych przeładowujących to zboże, nie licząc granicy.
    W Szczebrzeszynie zboże płynie, polski rolnik z tego słynie że zablokuje drogę inne rodzinie.
    viterra spółka powiązana z bodaczowem, blokady brak, bo by zrobili sprawy biednym rolnikom, a zwykły kowalski na drodze nic nie zrobi.
    i Wzór rolnika z pro putinowskim hasłem a za nim stado baranów jadące za swoim królem, dobrze że już ma zarzuty.
    bo jak inaczej nazwać rolników jadących za flagą z sierpem.

Dodaj komentarz

Z kraju