Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Sobotnie potrącenie pieszego na ul. Spadochroniarzy w oku kamery

Jak już informowaliśmy, wczoraj wieczorem na ulicy Spadochroniarzy w Lublinie samochód potrącił pieszego. Moment zdarzenia zarejestrował nasz czytelnik.

Do wypadku doszło w sobotę przed godziną 20 na ulicy Spadochroniarzy w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z al. Racławickimi samochód osobowy potrącił pieszego. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, pieszy wybiegł na jezdnię zza oczekujących na skrzyżowaniu pojazdów, do tego miał czerwone światło.

Mężczyzna został potrącony przez jadącego od strony ul. Legionowej peugeota. Poszkodowany 57-latek został przetransportowany do szpitala. Jak ustaliliśmy, doznał m.in. złamania ręki.

Moment zdarzenia zarejestrował za pomocą zamontowanej w samochodzie kamery nasz czytelnik. Wyraźnie widać, że pieszy miał czerwone światło i wybiegł zza ruszającej taksówki. Kierowca peugeota nie miał praktycznie żadnych szans na reakcję.

Sobotnie potrącenie pieszego na ul. Spadochroniarzy w oku kamery
Sobotnie potrącenie pieszego na ul. Spadochroniarzy w oku kamery
Sobotnie potrącenie pieszego na ul. Spadochroniarzy w oku kamery

(fot. lublin112, wideo – nadesłane – Takeeshi)
2016-11-06 15:50:18

21 komentarzy

  1. Takiego kierowcę to od razu powinni osadzić w zakładzie o zaostrzonym rygorze

    • Pusty jesteś to tylko tylko tyle w temacie

    • Za co, że pieszy nie stosuje się do przepisów ruchu drogowego.

    • Kierowce??? czy ty człowieku czytałeś artykuł?

      • Czytam.
        „Wyraźnie widać, że pieszy miał czerwone światło i wybiegł zza ruszającej taksówki. Kierowca peugeota nie miał praktycznie żadnych szans na reakcję.”

    • Niby czemu? Może jechał za szybko ale to nie zmienia faktu że pieszy wbiegł i to na czerwonym świetle na przejście. Ewidentnie wina przechodnia a nie kierowcy, więc pisanie że kierowce do paki jest nieuzasadnione i pokazuje brak znajomości przepisów przez Ciebie. I niestety wielu pieszych uważa że samochody stają dęba w miejscu.

    • Bo kierowca zawsze jest winny, za samo siedzenie w samochodzie. A pieszy choćby się położył na jezdni, to nie jego wina…

    • razem z tobą

  2. ewidentna wina pieszego, natomiast kierowca zbliżając się do skrzyżowania/przejścia dla pieszych, powinien zachować SZCZEGÓLNĄ ostrożność, a nie ZAPI…..AĆ jak potłuczony.

    • Kierowca przejeżdżał skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną (na swoim zielonym) to według Ciebie ile powinien jechać 20km/h?

    • Potłuczony to ty jesteś przy porodzie, chyba cie mamusia upuściła. Jeśli już próbujesz być taki obeznany z KRD to doczytaj że pieszy jest równoprawnym uczestnikiem ruchu i w związku z tym przechodząc przez przejście sam zobowiązany jest również zachować szczególną ostrożność, jest na to paragraf nieuku.

    • Jak by kierowca zapitalł jak szalony, gamoń w powietrzu ze trzy salta by zrobił i spadł na pasy. Jest nadzieja , że jak bęcnął baniakiem w asfalt to klepki zaskoczyły na swoje miejsce.

  3. Gdyby pieszy dostał 500 PLN mandatu to by się nauczył przechodzić

    • Popieram ci pieszy chodza jak te swiete lanie po drogach nigdy niewiesz kiedy ci taki baran pod samochod wejdzie

    • www słusznie prawi, kierowca za wjazd na czerwonym dostaje srogi mandat i stosowną ilość punktów natomiast pieszy mandacik w kwocie 50 pln… to wysoce demoralizująca pieszych dysproporcja za takie samo wykroczenie.

    • 500 za mało jakby każdemu pieszemu wlepiali mandat po 1000 a jak nie to komornika do drzwi toby mniej wypadków było. Jak patrze jak piesi naginają przepisy to mam ochotę …………. a nie będę pisała, ale szlag mnie trafia

  4. Kamikaze-jołop na nogach normalnie !

  5. Ja to bym moim BMW jeszcze kapcia spalił na pustym łbie 😀