Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

Śmieci w rowach i na polach. Mieszkańcy Gminy Niemce mówią o bezkarności sprawców

Opony, części samochodowe, odpady budowlane i śmieci po rozbiórkach – w gminie Niemce coraz częściej zamiast krajobrazu wiejskich dróg widać dzikie wysypiska. Problem narasta z tygodnia na tydzień, a mieszkańcy wskazują, że sprawcy działają coraz śmielej i bez większych obaw o konsekwencje.

W ostatnim czasie w rowach przy drogach, na polnych duktach, skrajach lasów, a nawet na prywatnych gruntach na terenie Gminy Niemce regularnie pojawiają się porzucone odpady. Są to opony, części samochodowe, odpady budowlane, śmieci po remontach, a nawet wyposażenie sklepów – wszystko to można znaleźć w miejscach, które z wysypiskami nie mają nic wspólnego.

Problem jest szeroko komentowany na facebookowej grupie „Mieszkańcy Gminy Niemce”. Publikowane tam zdjęcia pokazują skalę zjawiska. Wśród podrzucanych odpadów znajdują się między innymi zużyte opony, odpady biodegradowalne, części po rozbiórce samochodów, elementy wyposażenia wnętrz, a nawet akwaria sugerujące likwidację działalności związanej z branżą zoologiczną.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że nie są to przypadkowe śmieci pozostawione przez przejezdnych. W wielu przypadkach można odnieść wrażenie, że ktoś celowo wykorzystuje ustronne miejsca na terenie gminy jako darmowe wysypisko. Najbardziej frustrujące jest jednak to, że po uprzątnięciu jednego miejsca, po kilku dniach lub tygodniach pojawiają się kolejne odpady.

Szczególnie wymowny jest tu przykład miejscowości Dys. W dniu 25 kwietnia mieszkańcy zorganizowali społeczną akcję sprzątania swojej miejscowości. Wydawało się, że wspólnym wysiłkiem udało się uporządkować najbardziej problematyczne miejsca. Jednak już w nocy z 25 na 26 kwietnia przy ulicy Gajowej ktoś podrzucił do rowu kolejne odpady. Tym razem były to elementy pochodzące z rozbiórki samochodu marki Subaru.

Kilka dni później, zaledwie kilka metrów dalej, po przeciwnej stronie jezdni pojawiła się następna partia śmieci. Wśród nich znajdowały się części pochodzące między innymi z samochodu marki Ford. Dla mieszkańców był to sygnał, że sprawca albo sprawcy czują się całkowicie bezkarni.

„Trudno nie odnieść wrażenia, że ktoś testuje, jak daleko może się posunąć. Mieszkańcy sprzątają, a chwilę później pojawiają się nowe odpady” – komentują osoby zaangażowane w akcje porządkowe.

Kolejny przypadek miał miejsce 13 maja 2026 roku przy ulicy Polnej. Tym razem odpady zostały porzucone nie w rowie czy przy lesie, ale praktycznie na środku drogi. Wśród śmieci znajdowały się między innymi butelki, szkło, pojemniki po płynach samochodowych, elementy wyposażenia gospodarskiego oraz liczne części samochodowe. Osoby, które oglądały odpady, zwracały uwagę na obecność kostek elektrycznych od instalacji samochodowych, uszczelek układu wydechowego, szyb samochodowych oraz innych elementów pochodzących z rozbieranych pojazdów. Wśród znalezionych części miały znajdować się między innymi szyba z Alfy Romeo 147 oraz elementy pochodzące z samochodów BMW. Ponieważ śmieci stanowiły zagrożenie dla użytkowników drogi, Urząd Gminy szybko zareagował i już następnego dnia odpady zostały usunięte.

17 maja w pobliżu ulicy Polnej pojawiły się kolejne śmieci o bardzo podobnym charakterze. Ponownie były to odpady przypominające zawartość opróżnianego pomieszczenia gospodarczego lub warsztatu. Znaleziono między innymi szkło, puszki, butelki, części alternatora, wycieraczki samochodowe, elementy układu hamulcowego motocykla oraz inne odpady motoryzacyjne. Mieszkańcy zwracają uwagę, że charakter odpadów jest bardzo podobny – w obu przypadkach dominowały części samochodowe wymieszane z odpadami gospodarczymi.

Skala zjawiska jest na tyle duża, że temat został poruszony podczas posiedzenia jednej z komisji Rady Gminy Niemce. Radni pytali o możliwość zakupu i montażu fotopułapek oraz kamer monitoringu w miejscach szczególnie narażonych na nielegalne składowanie odpadów. Jak wyjaśniała Inspektor Ochrony Danych Osobowych Urzędu Gminy Niemce, przepisy dopuszczają stosowanie fotopułapek, jednak ich wykorzystanie wiąże się z określonymi obowiązkami. Mianowicie mieszkańcy muszą zostać poinformowani o monitorowaniu danego terenu. Konieczne jest również wyznaczenie osób odpowiedzialnych za obsługę urządzeń i przetwarzanie zgromadzonych danych.

Podczas dyskusji pojawiła się więc propozycja ustawienia tablic informujących o monitoringu na większym obszarze, tak aby fotopułapki pełniły również funkcję odstraszającą. Radni zwracali także uwagę na możliwość montażu kamer przy drogach gminnych, szczególnie w miejscach, które mogą służyć jako trasy dojazdowe dla osób podrzucających odpady. Pozostaje jednak pytanie, czy sprawca nie zacznie wówczas podrzucać odpadów w kolejnych miejscach, gdzie nie sięgają kamery.

4 komentarze

  1. Ocena: 7

    I tak każdy musi płacić to po hja to wywozic do lasu,złapać i kazać zezrec 😡😡😡

  2. Do sekcji szkolenia kolejnego tak jak tamtą niedorajde dali ….

  3. Ocena: 0

    Podmiejscy bandyci podrzucają śmieci nocą do osiedlowych śmietników a nawet i w dzień. Czy ktoś z zarządzających znajdzie na to lekarstwo? Czy wystarczy pozwolić mieszkańcom tychże osiedli wziąć sprawy w swoje ręce? Przecież my za to płacimy.

  4. Emeryt Milicjant
    Ocena: 0

    Kolejny dowód na to że jesteście po prostu bydłem a nawet gorsi bo zwierzęta mają więcej rozumu. Dlatego Policja powinna was traktować że najpierw liść wychowawczy w pysk a potem rozmawiamy.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia