Niedziela, 16 sierpnia 202616/08/2026
690 680 960
690 680 960

Powiat włodawski walczy z brakiem zasięgu. Starosta interweniuje w Ministerstwie Cyfryzacji

Mieszkańcy przygranicznych gmin powiatu włodawskiego od miesięcy zmagają się z niestabilnym zasięgiem telefonii komórkowej i internetu. Samorządowcy alarmują, że problemy z łącznością zagrażają bezpieczeństwu, generują wysokie koszty roamingu i ograniczają rozwój regionu. Starosta włodawski Mariusz Zańko skierował w tej sprawie oficjalne wystąpienie do ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego.

Pismo do wiceprezesa Rady Ministrów i ministra cyfryzacji zostało wysłane 16 lipca 2026 roku. Jak poinformował starosta włodawski Mariusz Zańko, wystąpienie przygotowano w imieniu samorządów powiatu włodawskiego.

– Interweniujemy w Ministerstwie Cyfryzacji w sprawie braku zasięgu i „białych plam” telekomunikacyjnych w powiecie włodawskim – przekazał starosta.

Inicjatywa jest odpowiedzią na wniosek wójta gminy Włodawa Dariusza Semeniuka oraz rozmowy przeprowadzone podczas ostatniego Konwentu Wójtów. Samorządowcy wskazują, że problemy z dostępem do usług telekomunikacyjnych dotykają zarówno mieszkańców, jak i lokalnych przedsiębiorców.

– Widząc głęboki problem, z jakim na co dzień mierzą się nasi mieszkańcy oraz przedsiębiorcy, podjęliśmy działania samorządowe – podkreślił Mariusz Zańko.

Całkowity brak sygnału i kosztowny roaming

Jednym z najpoważniejszych problemów są przerwy w działaniu sieci komórkowych i internetu mobilnego. Zgłoszenia dotyczą przede wszystkim gmin położonych przy granicy państwa. W niektórych miejscowościach sygnał jest niestabilny, a okresami całkowicie zanika.

Słaba jakość polskiej infrastruktury telekomunikacyjnej powoduje również automatyczne przełączanie telefonów na sieci operatorów zagranicznych. Ponieważ chodzi o operatorów spoza Unii Europejskiej, mieszkańcy mogą zostać obciążeni wysokimi i nieprzewidzianymi opłatami za roaming.

Problem dotyczy nie tylko osób korzystających z telefonów prywatnych. Utrudnienia odczuwają przedsiębiorcy, pracownicy zdalni, turyści oraz osoby prowadzące działalność w miejscowościach położonych w pasie przygranicznym.

Łączność ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa

Samorządowcy zwracają uwagę, że brak stabilnego zasięgu może mieć poważne konsekwencje w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia. Mieszkańcy terenów pozbawionych sygnału mogą mieć trudności z szybkim powiadomieniem pogotowia, straży pożarnej, policji lub innych służb.

– W obecnej sytuacji geopolitycznej sprawna łączność w pasie przygranicznym to fundament bezpieczeństwa. Brak zasięgu uniemożliwia m.in. szybki kontakt ze służbami ratunkowymi – zaznaczył starosta włodawski.

Zdaniem władz powiatu odpowiednio rozwinięta infrastruktura telekomunikacyjna na obszarach przygranicznych powinna być traktowana nie tylko jako element komfortu mieszkańców, ale również jako część systemu bezpieczeństwa państwa.

Brak zasięgu hamuje rozwój regionu

Problemy z łącznością mają również wpływ na sytuację gospodarczą i społeczną powiatu włodawskiego. Utrudniają prowadzenie firm, pracę zdalną oraz korzystanie z cyfrowych usług publicznych. Ograniczają także możliwości edukacyjne dzieci i młodzieży.

Słaby dostęp do internetu obniża ponadto atrakcyjność turystyczną regionu. Osoby odwiedzające powiat mogą mieć problemy z korzystaniem z nawigacji, płatności mobilnych, rezerwacji internetowych czy kontaktu z właścicielami obiektów noclegowych.

Władze powiatu podkreślają, że brak infrastruktury cyfrowej może dodatkowo pogłębiać istniejące problemy strukturalne, w tym bezrobocie i wyludnianie. Bez poprawy warunków technologicznych trudniejsze staje się zarówno przyciąganie nowych inwestorów, jak i zatrzymywanie młodych mieszkańców.

Samorządy oczekują pilnych działań

W piśmie skierowanym do Ministerstwa Cyfryzacji starosta zawnioskował o pilne przeanalizowanie jakości sygnału na terenie powiatu włodawskiego. Samorządy oczekują także współpracy resortu z operatorami telekomunikacyjnymi oraz podjęcia działań prowadzących do likwidacji tak zwanych białych plam.

Postulaty obejmują również opracowanie rozwiązań, które ograniczą automatyczne przełączanie urządzeń na kosztowne sieci zagraniczne. Władze powiatu chcą ponadto, aby tereny przygraniczne zostały uwzględnione w rządowych programach rozbudowy infrastruktury cyfrowej.

– W wystąpieniu zawnioskowałem o pilne przeanalizowanie jakości sygnału, podjęcie wspólnych działań z operatorami telekomunikacyjnymi w celu poprawy zasięgu, wypracowanie rozwiązań blokujących drogie przełączanie na sieci zagraniczne oraz uwzględnienie naszych terenów przygranicznych w rządowych programach rozwoju infrastruktury cyfrowej – poinformował Mariusz Zańko.

Starosta zakończył swoje wystąpienie jednoznacznym apelem:

– Bezpieczeństwo i rozwój mieszkańców nie mogą czekać!

Źródło: Mariusz Zańko

12 komentarzy

  1. Ocena: 3

    niech im dadzą starlinki i opłacają jak tym wojującym za wolność wszechświata i okolic

  2. Ocena: 2

    Połączcie kropki, od kiedy są problemy z zasięgiem? Coś zagłusza sygnał

  3. Czarnek ten normalny
    Ocena: 0

    U mnie plus tragedia

  4. 30 km od Lublina również brak zasięgu. Takze nie tylko przygraniczne miejscowości nie mają zasiegu,ale również rzut beretem od „metropolii” jest wieczny „Brak zasięgu”. Jedynie Orange tam działa na roamingu

  5. Nie do wytrzymania to, tu jest jakiś wał z tym, i zaraz beda mowic ze to o bezpieczenstwie narodowym z tego powodu, czy jakiegos innego. Mam 3/4 pelnego zasiegu, tylko wcisne wybieranie połaczenia to odrazu po zasiegu całkowicie, do zera, przecież to nie mozliwe że od tak zasieg znika. 2/3 zasiegu nawet połączenie nie idzie, zawiesi sie, nie mozna rozłączyć, „bólgocze” w słuchawce, koszmar, tragedia. Chyba wojo w to wmieszane, ale oczywiscie nie powie operator, bedzie mącenie wody że prace modernizacyjne, ze wzrost użytkowników, ze obciazenie temperaturą…

  6. Tu na „dzikim wschodzie” szlag trafia 3/4 pelnego zasiegu wcisniesz wybieranie polaczenia i juz spada do zera zasieg w ulamku sekundy, przeciez to nie mozliwe ze to od tak znika, wała kreca napewno, nic nie powiedza, ze to bezpieczenstwo to cos innego, beda krecic, klamac!!!!! Tragedia. Napewno wojo tez winne temu, ale plebs krajowy nie moze o tym wiedzieć. A operator swoje ooooo zwiekszymy, poprawimy infrastrukture, bedzie lepiej, bo to prace modernizacyjne, bo to temperatura, bo to duzo ludzi, g prawda. !!!

  7. Ej co to ma byc ze nie ma komentarza juz drugi raz ¡!!!¡!!¡

  8. Tragedia w powiecie włodawskim w związku z masztami sieci komórkowej… Krowy mleka nie dajo, kury jajek nie niosa, dzieci choruja… Bosze, a co będzie dopiero jak to włączą 😀

  9. Jasny Gwint !!!
    Ocena: -1

    Kurde, oni dopiero teraz zorientowali się, że z zasięgiem coś nieteges. Ale lepiej późno niż wcale.

    • Dopiero teraz udało im się dodzwonić i powiedzieć o problemie. Tak trudno się domyślić.

  10. 30 km od Lublina również brak zasięgu. Takze nie tylko przygraniczne miejscowości nie mają zasiegu,ale również rzut beretem od „metropolii” jest wieczny „Brak zasięgu”. Jedynie Orange tam działa na roamingu

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia