Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Skradziony w Szwecji rower, po kilku godzinach był już w Polsce. Znaleziono go w naszym regionie

Ojciec kupując synowi rower, w jego konstrukcji ukrył nadajnik. Kiedy jednoślad został skradziony, śledził trasę, jaką pokonuje. Sygnał ze Szwecji zaprowadził na Lubelszczyznę.

Do kradzieży roweru doszło w czwartek, 30 września, w mieście Dalby w południowej Szwecji. O wszystkim poinformował tamtejszy lokalny portal Sydsvenskan.se. 13-latek udał się jednośladem na dworzec autobusowy, przypiął go przed wejściem, zabezpieczając przed kradzieżą. To jednak nic nie dało. Kiedy po kilku godzinach wrócił, roweru już nie było.

O wszystkim powiadomiona została policja. Jednoślad był kupiony zaledwie kilka miesięcy wcześniej za kwotę 9 tys. koron szwedzkich, co daje ok. 4 tys. złotych. Ojciec nastolatka, wydając dość sporą sumę, postanowił zabezpieczyć jednoślad przed tego typu zdarzeniami. Mianowicie w jego konstrukcji ukrył niewielki nadajnik, za pomocą którego mógł zlokalizować rower.

Po uruchomieniu urządzenia wyszło na jaw, że po blisko trzech godzinach od kradzieży rower był już w porcie w Ystad. Tam sygnał zamilkł. Na miejsce udali się policjanci, jednak na rower nigdzie nie natrafili. Wieczorem, a dokładnie około godziny 20 nadajnik ponownie się aktywował. Tym razem sygnał pochodził z Polski, a dokładnie z portu w Świnoujściu. Następnie urządzenie wskazywało kolejne miejsca na terenie naszego kraju, by ostatecznie po trzech dniach nadać sygnał z terenu gminy Dębowa Kłoda w powiecie parczewskim.

Wówczas o wszystkim powiadomieni zostali policjanci z Parczewa. Otrzymali również dokładną lokalizację skradzionego roweru. Udali się na miejsce, gdzie jednoślad rzeczywiście się znajdował. Jak wyjaśniała portalowi Skandynawiainfo.pl. Ewelina Semeniuk z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie, mężczyzna u którego znaleziono rower tłumaczył, że kupił go na giełdzie towarowej. Zapewniał również, nie był świadomy, że jest on kradziony. Policjanci prowadzą teraz dalsze czynności w tej sprawie.

(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)

22 komentarze

  1. Bławat
    Odpowiedz

    Ktoś, kto interpretuje komentarze, ma niezdrowe skojarzenia. Jak opisać, że jadąc rowerem trzeba mocno przyspieszyć? Co zrobić, żeby doszło do przyspieszenia? Gdy nazwa elementu odnosi się do pewnego urządzenia, to automatycznie ma sprawiać obrazę jakiejś osoby? Jest taki stan, który nazywa się; nadwrażliwość.

  2. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Pewnie rower śledzony dzięki Apple AirTag.

  3. jareko
    Odpowiedz

    Nie ma co się dziwić ten rower to tzw „reparacje wojenne” za potop szwedzki 🙂

  4. jareko
    Odpowiedz

    Kradli, kradną i będą kradli. Pamiętam jak byłem kiedyś u ojca na statku w porcie w Gent w Belgii, polscy marynarze z PŻM-u kilka godzin przed wypłynięciem z portu robili rajd na motorówki. To wtedy pierwszy raz w życiu widziałem silnik zaburtowy Honda 250 KM. I były to kradzieże gdzie wiedział o tym kapitan i oko przymykał bo dostawał dolę. Ot takie uroki lat 90-tych były.

    1. Chichot Losu
      Odpowiedz

      Właśnie… pewien Polak dowiódł, ze do Szwecji da radę wpław na koniu (Czarnecki mu było, czy jakoś tak…)

  5. Kat
    Odpowiedz

    Co za tępy wiejski buc! Jeszcze resztek cham honoru nie ma żeby się przyznać! Powinni mu z dworca z monitoringu nagranie z jego gębą pokazać! I cwstyd na pół Europy…cytując klasyka….” Wpuścić chamstwo na salony…”

  6. kola
    Odpowiedz

    Sprytny i właściciel, i złodziej. I fajnie, że jest happy end i chłopak dostanie swój rower z powrotem 🙂

  7. Alan
    Odpowiedz

    Mi jak w Puławach ukradli to pewnie w kilka godzin był już w Kijowie…

    Na policji mi powiedzieli, że tego dnia to już 5 przyszedłem zgłosić kradzież :/

    1. zztop
      Odpowiedz

      Oczywiście, w końcu zginął szwedowi a znaleźli Polacy :)) Na wszystko można różnie patrzeć 😉

      1. WAS
        Odpowiedz

        No, taki wyścig. Prawie jak Giro de Pologne, Vuelta de France i.t.p.

        1. QWERTY
          Odpowiedz

          „Vuelta de France”
          Francji?!
          Nie przypadkiem „Vuelta España”?
          😉

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy