Środa, 24 kwietnia 202424/04/2024
690 680 960
690 680 960

Rząd obiecał miliony dla gmin, aby zachęcić do udziału w wyborach. Pieniądze trafią do większości samorządów

Jak już wiadomo, frekwencja w wyborach parlamentarnych była największa w dziejach III RP. To oznacza, że większość gmin powinna otrzymać obiecane przez rząd środki w ramach bonusów frekwencyjnych.

Przed wyborami rząd przeprowadził działania profrekwencyjne, których celem było zachęcenie Polaków do głosowania na kandydatów do Sejmu i Senatu. Samorządom, których mieszkańcy wezmą licznie udział w wyborach, obiecano nagrody finansowe. Każdej z gmin do 20 tys. mieszkańców, w której frekwencja przekroczy 60 proc., zapowiedziano środki w kwocie 500 tys. zł, z czego 250 tys. zł na koła gospodyń wiejskich, zespoły ludowe oraz np. na orkiestry dęte i 250 tys. zł na zespoły sportowe.

Jak już wiadomo, frekwencja była największa w dziejach III RP. W naszym regionie jest ponad 213 gmin i zaledwie w 9 z nich frekwencja nie osiągnęła 60 proc. Oznacza to, że jedynie one nie otrzymają żadnych środków z tego tytułu. Są to gminy: Białopole, Leśniowice i Rejowiec w powiecie chełmskim, Dołhobyczów, Horodło i Mircze w powiecie hrubieszowski, Rudnik w powiecie krasnostawskim oraz Lubycza Królewska i Ulhówek w powiecie tomaszowskim.

Jednak w ramach tego samego programu, gminom do 20 tys. mieszkańców, w których zagłosuje największy odsetek wyborców w skali powiatu, zapowiedziano dodatkowo po dwa miliony złotych. Milion z przeznaczeniem na przebudowę i modernizację remiz strażackich a kolejny milion na budżet obywatelski. To oznacza, że gminy, które miały w każdym z powiatów najwyższą frekwencję, mają uzyskać po 2,5 mln zł. W naszym regionie powiatów jest 20.

Część z gmin, jak m.in. Głusk, już ogłosiły wywalczenie bonusów frekwencyjnych w kwocie 2,5 mln zł. Kolejne, jak np. Puchaczów, dziękują mieszkańcom za tak liczny udział w wyborach, dzięki czemu liczą na obiecane środki. Na razie jednak nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie nastąpi rozstrzygnięcie programu i ogłoszenie zwycięzców, a tym samym przekazanie im obiecanych funduszy.

Rząd obiecał miliony dla gmin, aby zachęcić do udziału w wyborach. Pieniądze trafią do większości samorządów

38 komentarzy

  1. PIS przede wszystkim dawało- wszystkim ! o polsce mowili z szacunkiem na swiecie wzrost gospodarczy olbrzymi! a peło= piniedzy ni ma i nie bedzie – sami nieudacznicy prozniaki biurokraci wyprzedaz ruina szparagi mirabelki i szczaw

    • Bzdury. Pis dawało tylko tym, u których kupiło sobie poparcie. Traktują Polskę jako swoją własność, wręcz nienawidzą Polski i Polaków. Krzyczą wam o patriotyzmie, a jedyne co ich interesuje to okradanie kraju. Daliście się łatwo przekupić za swoje własne pieniądze.

      • co za bzdury gadasz ! a +500+ 300 wakcyjne , 13 14 to niby tylko pisowcy biorą? 99.9% wyborców łopozycji bierze – banda hipokrytów! a przypominam to nie jest obowiązkowe!

  2. Nieudane parchy lewackie rudy i jego patologia już zapominają co obiecywali przed wyborami.

    • A co obiecali i zapomnieli? Bo nigdzie o tym nie ma informacji. Jest jakiś pisowski przekaz dnia, ale bez konkretnych przykładów. Czy to tylko takie ujadanie?
      Pytam bo nie wiem.

  3. PO nowym roku obudzicie się w niemieckich landach zniknie Państwo Polskie zostanie utworzone superpaństwo ze stolicą w berlinie POwrócą szparagi i mirabelki

  4. No to rozdawnictwo ciąg dalszy ! z naszych podatków mln za to że się tylko poszło głosować! chore!

Dodaj komentarz

Z kraju