Czwartek, 22 lutego 202422/02/2024
690 680 960
690 680 960

Rosyjski myśliwiec przeleciał kilka metrów przed dziobem samolotu Straży Granicznej

W miniony piątek podczas lotu patrolowego samolotu polskiej Straży Granicznej — Turbolet L-410 nad Morzem Czarnym, w trakcie operacji Frontex pod dowództwem Rumunii w rejonie operacyjnym wyznaczonym przez Rumunię, miało miejsce niebezpieczne zdarzenie z udziałem rosyjskiego myśliwca.

Dwusilnikowy rosyjski myśliwiec SU 35 wleciał bez żadnego kontaktu radiowego na  teren operacyjny wyznaczony przez Rumunię, po czym wykonał agresywne i niebezpieczne manewry — trzy podejścia do polskiego samolotu bez bezpiecznej separacji. W efekcie tego zdarzenia doszło do dużej turbulencji samolotu polskiej Straży Granicznej. 5-osobowa załoga polskich funkcjonariuszy SG utraciła kontrolę nad samolotem i straciła wysokość – relacjonuje Komenda Główna Straży Granicznej.

Rosyjski samolot bojowy wykonał przelot tuż przed samym dziobem samolotu SG, przecinając tor jego lotu w niebezpieczniej odległości. Według oceny załogi samolotu wynosiła ona ok. 5 m. Po trzecim podejściu rosyjski myśliwiec oddalił się od polskiego samolotu.

Załoga, w tym przede wszystkim dwoje pilotów (funkcjonariusz i funkcjonariuszka SG), wykazała się doskonałymi umiejętnościami, a zwłaszcza dużym opanowaniem, dzięki czemu udało się jej bezpiecznie wylądować.

Załoga samolotu Straży Granicznej Turbolet L 410  — dwóch pilotów i trzech operatów systemów lotniczych, to funkcjonariusze I Wydziału Lotniczego Biura Lotnictwa SG w Gdańsku. Załoga w tym składzie od 2 maja uczestniczy w misji Frontex – JO MMO Black Sea 2023 (funkcjonariusze Biura Lotnictwa Straży Granicznej biorą udział w tej operacji już od 19 kwietnia br.).

 
Rosyjski myśliwiec przeleciał kilka metrów przed dziobem samolotu Straży Granicznej

Rosyjski myśliwiec przeleciał kilka metrów przed dziobem samolotu Straży Granicznej

Rosyjski myśliwiec przeleciał kilka metrów przed dziobem samolotu Straży Granicznej

Rosyjski myśliwiec przeleciał kilka metrów przed dziobem samolotu Straży Granicznej

Rosyjski myśliwiec przeleciał kilka metrów przed dziobem samolotu Straży Granicznej

(fot. wideo KGSG\źródło KGSG)

51 komentarzy

  1. Ten samolot ma tyle kamer, że chciałbym zobaczyć ten manewr w odległości 5 metrów. Brzmi to jak te metrowe ryby zławiane przez wędkarzy bajarzy. Poza tym takie zagrożenie daje chyba prawo do poderwania myśliwców w innych barwach i prostowania sytuacji. A wtedy wojna i zaczynamy prostować ten świat. Fajnie by było. Co jakiś czas takie oczyszczenie społeczeństwa by się przydało – bo to co teraz w tym kraju się dzieje to głowa mała.

  2. Stary numer by odciąć dopływ powietrza do silnika turbośmigłowego lub turboodrzutowego. Samolot myśliwski robiąc ten manewr „zabiera powietrze” drugiej maszynie i wtedy silnik kaszle, gaśnie i załoga ma problem z ponownym uruchomieniem. Stosowano takie manewry w przypadku uciekających samolotów pasażerskich z komuny na zachód.

  3. Mogliby flary wystrzelić.

  4. ruski bandyta jak zwykle prowokuje – wszyscy bandyci są jednakowi

  5. a ja powtarzam, ruski to podczłowiek.

  6. To była jest i będzie ich strefa wpływów więc po co się tam wp..? Mamy tu w Polsce tyle problemów że aby je rozwiązać potrzeba wielu lat. Ale po co? Jankes każe to się leci nad Morze Czarne i prowokuje Rosję a potem płacz że o mało nie spadli

    • Jakie to masz problemy do rozwiązania przez straż graniczną Frontex? Jeśli ruskim przeszkadza, to znaczy, że są tam potrzebni.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo