Czwartek, 18 lipca 202418/07/2024
690 680 960
690 680 960

Premier Mateusz Morawiecki: „Od 1 stycznia płaca minimalna wyniesie 4242 zł” (wideo)

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że w 2024 r. najniższe wynagrodzenie wzrośnie w dwóch etapach. Od 1 stycznia płaca minimalna będzie wynosiła 4242 zł, a od 1 lipca – 4300 zł.

„Walczymy o wynagrodzenia Polaków”

Po raz pierwszy w historii naszego kraju, aktywnych zawodowo jest ponad 17 mln Polaków. Ponad 3,5 mln z nich zarabia płacę minimalną, którą rząd od 8 lat sukcesywnie podwyższa. W porównaniu do 2015 r., od 1 lipca 2024 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wzrośnie o 2550 zł, czyli aż o 146 proc.

– W 2015 r. startowaliśmy z poziomu 1750 zł brutto. Dzisiaj postanawiamy o płacy minimalnej, która już za parę miesięcy będzie wynosiła 4240 zł brutto – zaznaczył premier Mateusz Morawiecki.  – Natomiast płaca netto – dzięki naszej gigantycznej obniżce podatków z 18 proc. na 12 proc. i kwocie wolnej do 30 tys. zł – będzie zasadniczo ponad dwa razy większa niż w czasach naszych poprzedników. To jest rewolucja solidarnościowa – podkreślił szef rządu.

W 2024 r. wyższa płaca minimalna

W następnym roku, minimalne wynagrodzenie za pracę wzrośnie w dwóch etapach. Od 1 stycznia najniższa pensja będzie wynosiła 4242 zł, a od 1 lipca – 4300 zł. W 2024 r. wzrośnie także minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych – od 1 stycznia będzie wynosić 27,70 zł, a od 1 lipca – 28,10 zł.

  • Kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę od 1 stycznia 2024 r., tj. 4242 zł, oznacza wzrost o 752 zł w stosunku do kwoty obowiązującej od 1 stycznia 2023 r. (3490 zł), czyli o 21,5 proc.
  • Podwyższenie płacy minimalnej od 1 lipca 2024 r. do 4300 zł będzie oznaczać wzrost o 700 zł w stosunku do kwoty z 1 lipca 2023 r. (3600 zł), czyli o 19,4 proc. Tym samym, przeciętna wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2024 r. wyniesie 4271 zł.

Emerytury stażowe – wypełnienie dziedzictwa “Solidarności”

Premier Mateusz Morawiecki poinformował także, że rząd planuje wprowadzić program emerytur stażowych, z których skorzystać będą mogły kobiety po 38 latach pracy oraz mężczyźni po 43 latach pracy.

– To wielka, przełomowa zmiana – w szczególności dla tych wszystkich, którzy pracowali najciężej i najdłużej – zaznaczył szef rządu. – Chylę czoła przed wszystkimi paniami i panami, którzy tyle lat przepracowali i ze względów zdrowotnych czy fizycznych, nie chcą lub nie mogą już dłużej pracować – dodał.

Jak wyjaśnił premier Mateusz Morawiecki, program dotyczący emerytur stażowych będzie  jednocześnie wypełnieniem dziedzictwa “Solidarności”.

(źródło KPRM)

5 komentarzy

  1. I psu w dupe3 z moją podwyżką

  2. Kowalski zarobi więcej. Pracodawca ponosi większe koszty zatrudnienia Kowalskiego (musi mu więcej zapłacić i odprowadzić większą składkę do ZUS), więc podniesie cenę produktów które wytwarza jego pracownik. Żona Kowalskiego robiąc zakupy na obiad zapłaci więcej w sklepie więc tej podwyżki nie odczuje ta rodzina. Natomiast większa cena towarów równa się większy podatek do Skarbu Państwa. Podsumowując kto najwięcej zarabia na podniesieniu najniższej krajowej – RZĄD. Więc niech nie mówią, że to dla dobra Polaków. A ilu przedsiębiorców zamknie działalność to już Bóg raczy wiedzieć.

  3. kłamca i szuja tylko obiecują dlaczego wczesniej nie zrobili tego mieli 8 osiem lat,byli zajęci sobą robili machloje

  4. Tę minimalną płacę krajową to powinni zarabiać WSZYSCY politycy. A po kadencji rządzenia dopiero można by im premię wypłacić w zależności od tego czy spełnili obietnice wyborcze czy też nie. I o by było sprawiedliwie a nie tak jak jest teraz.

  5. Najlepiej od razu wprowadzić dla wszystkich wynagrodzenie 6 tys. może wtedy wiele osób odetchnęło by, zamiast stresować się na stanowiskach kierowniczych, odpowiedzialnych za takie same pieniądze wydawaliby ludziom płaszcze w szatni, czy zdrapki w kiosku ruchu, a zupełnie inny komfort pracy i zerowa odpowiedzialność.

Dodaj komentarz

Z kraju

Sport