Czwartek, 25 czerwca 202625/06/2026
690 680 960
690 680 960

Powstaje plan odbudowy po pożarze w Puszczy Solskiej. Leśnicy podzielili pożarzysko na trzy strefy

Katastrofalny pożar, który strawił ponad tysiąc hektarów Puszczy Solskiej, zmienił krajobraz regionu na długie lata. Teraz leśnicy przedstawili plan zagospodarowania pożarzyska, zakładający zarówno ochronę naturalnych procesów przyrodniczych, jak i odbudowę najbardziej zniszczonych fragmentów lasu.

W czwartek, 25 czerwca, w Nadleśnictwie Józefów odbyło się spotkanie poświęcone przyszłości terenów zniszczonych przez katastrofalny pożar w Puszczy Solskiej. Pracownicy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie oraz Nadleśnictwa Józefów przedstawili założenia dokumentu określającego zasady postępowania na obszarze pożarzyska.

Pożar, który objął ponad tysiąc hektarów lasów, jest największym tego typu zdarzeniem w powojennej historii województwa lubelskiego i Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie. Opracowanie kierunków działań poprzedziły konsultacje z naukowcami, przyrodnikami, przedstawicielami instytucji ochrony środowiska oraz strażakami.

– To nie są zasady sztywne. Las jest żywym organizmem i musimy reagować na zmieniającą się sytuację – podkreślali przedstawiciele Lasów Państwowych.

Trzy strefy odbudowy

Najważniejszym elementem przyjętej koncepcji jest podział pożarzyska na trzy strefy. Pierwsza z nich obejmuje obszary pozostawione bez ingerencji człowieka. Znajduje się tam projektowany rezerwat przyrody, gdzie procesy przyrodnicze będą przebiegały całkowicie naturalnie. Teren ten będzie jednocześnie miejscem obserwacji prowadzonych przez naukowców i przyrodników.

Druga strefa zakłada ograniczoną ingerencję leśników. W tym obszarze wykorzystywane będą przede wszystkim naturalne procesy odnowienia lasu, takie jak samosiew. Dopiero w przypadku niepowodzenia odnowień naturalnych możliwe będzie dosadzanie drzew.

Największe działania gospodarcze prowadzone będą w trzeciej strefie. Obejmą one usuwanie najbardziej zniszczonych drzewostanów, przygotowanie gleby oraz odnowienie lasu poprzez sadzenie i siew.

Łącznie około 36 procent powierzchni pożarzyska pozostanie bez jakiejkolwiek ingerencji ze strony leśników.

Rozpoczęły się prace porządkowe

Nadleśnictwo Józefów rozpoczęło już działania na najbardziej zniszczonych terenach. Trwa usuwanie spalonych drzew oraz przygotowanie infrastruktury niezbędnej do prowadzenia prac.

Do pozyskania może trafić około 100 tysięcy metrów sześciennych drewna, natomiast całkowita masa uszkodzonych drzewostanów szacowana jest na około 250 tysięcy metrów sześciennych. Pierwsza aukcja obejmuje sprzedaż 10 tysięcy metrów sześciennych drewna.

Leśnicy podkreślają, że mimo śladów pożaru drewno zachowuje swoje właściwości użytkowe i może być wykorzystywane przez przemysł drzewny.

Większe bezpieczeństwo przeciwpożarowe

W opracowaniu uwzględniono również rekomendacje Państwowej Straży Pożarnej. W przyszłości na terenie pożarzyska mają powstać nowe drogi pożarowe oraz pasy przeciwpożarowe, które ograniczą możliwość rozprzestrzeniania się ognia.

Leśnicy zwracają uwagę, że zmieniający się klimat, coraz częstsze susze oraz wysokie temperatury zwiększają ryzyko występowania podobnych zdarzeń w kolejnych latach.

Przyroda powoli wraca

Mimo ogromnych strat na pożarzysku pojawiają się pierwsze oznaki odradzania się przyrody. Leśnicy obserwują odrastającą borówkę czernicę, borówkę bagienną oraz roślinność zielną. Na terenie pożarzyska widywane są również sarny i ptaki drapieżne.

Część drzew zachowała żywotność, choć specjaliści podkreślają, że skutki pożaru mogą być odczuwalne jeszcze przez wiele lat. W niektórych miejscach wysoka temperatura doprowadziła do całkowitej degradacji gleby.

– Tam, gdzie ogień działał najintensywniej, odbudowa ekosystemu może trwać bardzo długo – podkreślali uczestnicy spotkania.

Retencja wodna kolejnym wyzwaniem

Nadleśnictwo Józefów podpisało również porozumienie dotyczące opracowania projektu hydrologicznego dla południowej części nadleśnictwa. Dokument ma wskazać miejsca, w których możliwe będzie zatrzymywanie wody i poprawa wilgotności siedlisk.

Projekt obejmie nawet 45 tysięcy hektarów lasów. Planowane są działania związane z ograniczaniem odpływu wody, likwidacją części rowów odwadniających oraz budową niewielkich urządzeń retencyjnych.

Leśnicy podkreślają, że zatrzymywanie wody w lasach staje się jednym z najważniejszych wyzwań związanych ze zmianami klimatu i ochroną lasów przed skutkami suszy.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia