690 680 960

Poważny wypadek w Bychawie. Pieszy potrącony przez BMW (zdjęcia)

We wtorek wieczorem w Bychawie doszło do wypadku z udziałem pieszego. Mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem w Bychawie na ul. 11 Listopada. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku z udziałem pieszego.

Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, że starszy mężczyzna kierujący pojazdem osobowym marki BMW jadąc ul. 11 Listopada w kierunku centrum Bychawy, za skrzyżowaniem z ul. Podwale potrącił pieszego. Mężczyzna w chwili zdarzenia znajdował się poza przejściem dla pieszych.

Poszkodowany z poważnymi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. W rejonie wypadku występują utrudnienia z przejazdem. Jeden pas jest częściowo nieprzejezdny, policjanci kierują ruchem. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.

(fot. lublin112.pl)

13 komentarzy

  1. Chlop sobie skrocil przejscie i wpadl pod bmw kolega widzial cale zdarzenie, wygladalo to strasznie mam nadzieje ze wyjdzie z tego

  2. Co się dzieję z tymi pieszymi ? Co druga wiadomość to pieszy potracony.

    • 1. To, że o setkach kolizji się nie pisze. „Kolizja z pieszym”, to najczęściej wypadek – a o nich się pisze częściej niż o kolizjach.
      2. Co się dzieję z tymi kierowcami? Co druga wiadomość to pieszy potracony.

    • To się dzieję, że czasami przechodzą przez jezdnię. Najczęściej robią to prawidłowo. Tak się jednocześnie składa, że spora część kierujących pojazdami – przejeżdżanie przez PdP – robi to nieprawidłowo.
      Gdy na ten drugu fakt, nałoży się obecność pieszego o mniejszy skillu w kategorii drogowy survival – to zdarza się wypadek.
      Dlatego najczęściej potrącane są osoby starsze oraz dzieci. Pijani piesi i rowerzyści na nieoświetlonych wioskach to inna kategoria i przekonanie tej tej grupy, żeby zadbali choć trochę o swoje bezpieczeństwo – to jak apelowanie do czapeczkowca w aŁdi, żeby jechał wolniej niż 100km/h przez wioskę, czy miasto.

  3. W Bychawie przejścia są średnio co 100m lub mniej może przez całą Bychawa trzeba namalować jedno wielkie przejście. I tak tam chodzą jak chcą to i tak dziwne że jest tam mało tego typu wyrażeń. Zdrowia dla Pana poszkodowanego.

  4. Panie Gen. Światło z przykrością informuję iż z pewnych źródeł wiadomo że nie jednokrotnie na pacholka Pan siadał po czym że smakiem konsumowal wydzieliny 😀

  5. na pewno 50 km/h nie jechał..

  6. Nie rozumiem, jak można wpaść pod samochód w takim miejscu… Jeżeli przechodzisz na przejściu dla pieszych, ok, masz pierwszeństwo, może przechodzić, zakładając „na oko”, że zbliżające się pojazdy widzą twój ruch, więc jesteś bezpieczny. Jeżeli jednak chcesz przejść w niedozwolonym miejscu, to pierwsza i główna myśl jest taka, że mogę to zrobić jedynie w przypadku, jeżeli nic nie jedzie w żadnej strony, a ja zdążę czmychnąć na drugą stronę bez stwarzania zagrożenia dla siebie i innych. Przecież łatwiej zauważyć pieszemu nadjeżdżające auto, niż kierowcy nadchodzącego pieszego…

    • Czym różni się wymuszenie pierwszeństwa podczas przechodzenie przez jednię, od wymuszenia pierwszeństwa skutkującego zderzeniem 2 samochodów?
      Dlaczego to pierwsze Cię dziwi, natomiast drugi przykład – zderzenie 2 samochodów nie?
      Weź jeszcze pod uwagę fakt, że pieszy może być pijany, niewidomy, upośledzony itp.

      • Nie wiem, czy „to pierwsze” dziwi mnie bardziej, po prostu uważam, że pieszemu łatwiej jest się zatrzymać, rozejrzeć i uniknąć ryzyka, niż kierowcy, który osiąga większą prędkość i ma ograniczone pole widzenia. Jeżeli drogą poruszają się dwa samochody (albo motocyklista), to stłuczka jest prawdopodobna, jeżeli któryś z kierowców popełni błąd. Podobnie w przypadku udziału rowerzysty. Jeżeli pieszy porusza się w nieoświetlonym terenie bez odblasków po jezdni (lub poboczem), to też jestem w stanie zrozumieć, że został potrącony, podobnie jak w przypadku, gdy kierowca klika na telefonie, albo drapie się po jajach, zamiast obserwować jezdnię i pobocze. Jednak jeżeli ktoś wpada przed samochód w niedozwolonym miejscu (w którym nie ma wzmożonego ruchu i można spokojnie poczekać), to albo jest samobójcą, albo niedołężnym lub niedowidzącym, albo po prostu głupcem lub – jak wspomniałeś – nietrzeźwym.

  7. oko za oko. hu… .pierd..ny

  8. Pieszy zmarł,wchodził na jezdnię nie rozglądając się.Starszy człowiek,robił tak czesto

  9. Może ktoś wie kim był ten biedak potrącony przez to BMW

Kursy walut

  • USD 4.3258zł 0.01%
  • GBP 5.3609zł 0.19%
  • EUR 4.716zł 0.18%
  • CHF 4.7054zł 0.2%

Polub nas