Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Potrącenie na przejeździe dla rowerów. Cyklista był nietrzeźwy

Wczoraj wieczorem na jednej z ulic Puław doszło do zderzenia auta osobowego z rowerzystą. Cyklista z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Jak się okazało 66-latek kierujący rowerem był nietrzeźwy.

fot. Policja Puławy

Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na skrzyżowaniu ulic Partyzantów i Słowackiego w Puławach. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu auta osobowego z rowerzystą.

Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia ustalili, że kierowca hondy skręcając w ulicę Słowackiego ustąpił pierwszeństwo pieszej przechodzącej po przejściu dla pieszych, po czym ruszył uderzając w rowerzystę, który przejeżdżał po przejeździe dla rowerów.

W wyniku zderzenia z pojazdem, 66-letni rowerzysta, mieszkaniec Puław, doznał obrażeń ciała i został przewieziony do szpitala. Badanie wykazało, że mężczyzna był nietrzeźwy. Miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Za kierowanie rowerem w tym stanie będzie odpowiadał przed sądem.

Kierowca hondy, 21-letni mieszkaniec Puław był trzeźwy. Trwa wyjaśnianie wszystkich okoliczności tego zdarzenia.

12 komentarzy

  1. Malek
    Odpowiedz

    Czyli nietrzeźwy rowerzysta spowodował wypadek, a trzeźwy kierujący, który mu nie ustąpił pierwszeństwa i go potrącił jest ofiarą. Ta paranoja zaszła już za daleko.

  2. Censeo
    Odpowiedz

    Rowerzysta pijany, kierowca ślepawy. Nie wiadomo, co gorsze.

  3. Franio
    Odpowiedz

    Tak sobie pomyślałem że rower to rower, a samochód to samochód.

  4. Kuba
    Odpowiedz

    Biedny patrol.
    Jedno zdarzenie, a dokumentację będą musieli w dwóch sprawach robić (o wykroczenie w wypadku rowerzysty i przestępstwo w wypadku kierowcy).

    1. Franio
      Odpowiedz

      Przewinienie rowerzysty powinno się zakończyć w formie mandatu. Sprawa ewidentna – dowód w postaci badania alkomatem, albo krwi. Jeżeli rowerzysta przyjął mandat, to mandat kończy robotę policji.

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Może rowerzysta nie chciał przyjąć mandatu?

      2. Dylo
        Odpowiedz

        Jeśli sprawcą potrącenia rowerzysty na przejściu może być kierowca samochodu to dlaczego na przejeździe dla rowerów sprawca nie może być rowerzysta? Jak psuć prawo to po całości

  5. Franio
    Odpowiedz

    Nie wiem jak Wy, ale ja wolę 100 pijanych meneli na rowerach, hulajnogach, rolkach czy pieszo, niż jednego kierującego samochodem.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Oczywiście. W swoim gronie zawsze raźniej!

  6. Franio
    Odpowiedz

    Wniosek z tego taki, że pijany rowerzysta kieruje lepiej rowerem, niż trzeźwy kieruje samochodem.
    Będą z tego 3 mandaty.
    Jeden dla rowerzysty – za kierowanie rowerem po pijaku.
    Drugi dla kierującego samochodem – za nieustąpienie pierwszeństwa rowerzyście.
    Trzeci dla kierującego samochodem – za spowodowanie kolizji.

    1. Balbina
      Odpowiedz

      Możesz się mylić Franiu. Wszystko zależy od obrażeń kolarza. Jeśli będzie wypadek, to będzie gorzej bolało.

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Otóż to – jak rozstrój zdrowia jest powyżej 7 dni, to do zabawy wkracza prokurator.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia