Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Policjant zginął w wypadku, prokuratura szuka świadków zdarzenia

Cały czas trwa ustalanie szczegółowego przebiegu tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce koło Kraśnika. Prokuratura postanowiła zaapelować do świadków o pomoc.

Trwa śledztwo w sprawie tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce w piątek, 29 marca, w Stróży w powiecie kraśnickim. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce na „starej” drodze krajowej nr 19. Zderzyły się tam dwa pojazdy: samochód osobowy i motocykl.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż do wypadku doprowadził 19-letni mieszkaniec gminy Kraśnik. Poruszał się on BMW ul. Kraśnicką i wykonywał manewr skrętu w lewo, w drogę prowadzącą do posesji. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającemu z naprzeciwka motocykliście.

Jednośladem poruszał się policjant. Pełnił on służbę w Komendzie Powiatowej Policji w Kraśniku na stanowisku dyżurnego. Jego życia nie udało się uratować. W momencie, gdy doszło do zdarzenia, 44-latek był w czasie wolnym od służby.

Jak wskazują śledczy, cały czas trwa ustalanie szczegółowego przebiegu tego zdarzenia. Aby nie było żadnych wątpliwości, prokurator postanowił zwrócić się z apelem do świadków wypadku o kontakt. W szczególności chodzi o kierowcę czerwonego pojazdu, który jechał bezpośrednio przed wypadkiem za BMW.

Kontaktować się można z Prokuraturą Rejonową w Kraśniku pod numerem telefonu 81 825 25 37 bądź Komendą Powiatową Policji w Kraśniku pod numerem 47 812 42 72. Możliwy jest też kontakt osobisty.

30 komentarzy

  1. po co te dywagacje, przepisy są jasne i BMW nie udzieliło pierwszeństwa jadącemu prosto motocyklowi. W przepisach nie ma nic że jeśli motocykl jedzie za szybko to można wymusić pierwszeństwo. Koniec kropka.
    Jeszcze uwaga, motocykl ma bardzo skupioną masę i można w zasadzie porównać go do 200kg kowadła. W przypadku uderzenia w blachy poszycia pojazdu następuje dość silna deformacja nawet przy 50km/h, natomiast elementy konstrukcyjne pojazdu ulegają nieznacznemu odkształceniu. Przy 200km/h motocykl przeważnie przebija samochód na wylot.

    • Pokaż mi przebity samochód po takim wypadku…………….

    • Wprost to nie jest napisane, bo takich wyjątków może być nieskończona ilość i nie sposób wszystkich wymienić w ustawie.
      Ale jest za to taki zapis.

      „Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.”

      oznacza to, że skręcający nie musi zamykać ruchu w promieniu kilometra, by skręcić, bo być może ktoś będzie jechał 200km/h, albo lądował samolotem na tym skrzyżowaniu. W ocenie kolejności pierwszeństwa bierze się „normalnych” uczestników ruchu, a nie startujące rakiety, pociągi TGV, czy 80-latka na elektrycznym wózku inwalidzkim z dopalaczem.

      Cały komentarz jest napisany ogólnie. Nie uważam, żeby tutaj motocyklista leciał 200km/h. Nie odnoszę się do wypadku, lecz polemizuję z tym co napisałeś, że jak ma się pierwszeństwo, to można ciężarówką wjechać w kogoś, komu na skrzyżowaniu zgaśnie auto.

    • Dawno nie czytałem większych bzdur. Jadąc 50 km/h na godzinę to na pewno zauważyłby zagrożenie i większość tej prędkości odhamował przed uderzeniem albo w ogóle nie doszło by do zderzenia bo zdołałby go uniknąć. Prędkość BMW musiała być znikoma. Auto mocno obniżone. Przejazd przez chodnik i krawężnik. Tego się nie robi na szybkości. Bez wątpienia kierowca samochodu jest sprawcą ale za rozmiar szkody w dużej mierze odpowiedzialność ponosi motocyklista, który na pewno nie jechał z dozwoloną prędkością.
      Polecam obejrzenie filmiku na YT „Crash test Wildhaus 2014 – Motorbike versus car at 70 kmh” i porównanie skutków z tym zdarzeniem. Albo uderzenie 50 kmh w takie samo BMW jak w tym wypadku- „ADAC Crash Test: Motorcycle protection systems”
      Ja szacuję że motocyklista miał tutaj ze 100 kmh na godzinę jak uderzył w to BMW to ile miał zanim zaczął hamować ?

      • BMW nigdy nie zwalnia jak ma skręcać. Robi to w punkcie ciężkości wskazywanym przez jego jedyne komórki, które ma w spodniach bo w głowie ZERO.

    • Pisać umiesz, problem ze nie całkiem sensownie. Jeden być może wymusił, drugi jechał być może zbyt szybko. Zawinili obydwaj. Tylko motocyklista zginął. Taki pech.

  2. Ach te BMW i te motocykle

  3. Za markę pojazdu wiejskiego bmw powinien dostać karę

  4. Świadek wypadku może być potrzebny że względu iz kierowca BMW jest synkiem kogoś na ważnym stołku więc takiesprawy mogą trwać latami

  5. Znowu BMW, wielka moda na tandetę, prestiżowi właściciele są klasyfikowani jako patologiczni alkoholicy i recydywiści w posiadaniu narkotyków, który z nich to ten? A jeszcze z Kraśniku… petarda

  6. Dziadek Józek ze Slamsowa (75 wiosen)

    Moim skromnym zdaniem to gdyby to nie policjant zginął, a inny zwykły zjadacz chleba naszego powszedniego, to byłoby czyściutko „pozamiatane”.l

  7. Zaś moim zdaniem kierowca BMW powinien zatrudnić dobrego mecenasa który się nie boi. Bo fakt że skręcał jest oczywisty. Natomiast że wymusił pierwszeństwo oczywiste nie jest. Wiele może dać opinia biegłego o szybkości motocyklisty

  8. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb

    Niedużo było tylko 180km/h

Dodaj komentarz