Policjant po służbie rozpoznał „odbieraka”. 41-latek miał przejąć od seniora 20 tys. zł
11:00 15-06-2026 | Autor: redakcja
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku prowadzili czynności w sprawie oszustwa, do którego doszło w ubiegłym tygodniu. Pokrzywdzonym został 87-letni mieszkaniec Kraśnika, który odebrał telefon stacjonarny od mężczyzny podszywającego się pod pracownika poczty.
Rozmówca poinformował seniora o rzekomych nieodebranych listach poleconych. 87-latek, przekonany, że może spodziewać się wizyty listonosza, odebrał następnie kolejny telefon. Tym razem zadzwonił do niego mężczyzna podający się za „prokuratora”.
Oszustwo metodą „na prokuratora”
Fałszywy prokurator oświadczył seniorowi, że współpracuje z policją w sprawie oszustów wyłudzających pieniądze. Manipulowany przez rozmówcę mieszkaniec Kraśnika wykonywał przekazywane mu polecenia. W efekcie przekazał przestępcom 20 tysięcy złotych.
Po zgłoszeniu sprawy kryminalni z Kraśnika rozpoczęli intensywne działania. Funkcjonariusze wykonali szereg czynności, które pozwoliły ustalić wizerunek mężczyzny podejrzewanego o odebranie pieniędzy od seniora. Informacja ta została szybko przekazana do innych jednostek Policji.
Funkcjonariusz był poza służbą
Przełom w sprawie nastąpił dzięki policjantowi z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku. Funkcjonariusz, mimo że był poza służbą, rozpoznał mężczyznę podejrzewanego o udział w przestępstwie.
Policjanci ze Świdnika zatrzymali 41-latka. Jak ustalono, mężczyzna nie posiadał stałego miejsca zamieszkania. Następnie został przekazany kraśnickim funkcjonariuszom i usłyszał zarzuty.
Decyzją sądu podejrzany został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja apeluje o ostrożność
Sprawa po raz kolejny pokazuje, że oszuści nadal wykorzystują zaufanie osób starszych, podszywając się pod przedstawicieli instytucji publicznych, funkcjonariuszy czy prokuratorów. Policja przypomina, że prawdziwi funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani udział w tajnych akcjach przez telefon.
Każdą podejrzaną rozmowę należy natychmiast przerwać, a następnie skontaktować się z najbliższą jednostką Policji lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Znowu Ua??
Jeden go dobrze i szczegółowo opisał, drugi dobrze zilustrował, a trzeci zapamiętał rozpoznał tę „karwasz twarz”.
Jeszcze dzbany z prowincji się nabierajo na to ?
41 lat i takie rzeczy to nie odbierak tylko odbierak do ziemniaków.
To jak wpłata na Republikę , lepiej w błoto wyrzucić przynajmniej jest przyjemność
Może sprawdzisz ile kosztują reklamy OLIOC w „strategicznych” mediach? – tam nie ma żadnej informacji dla społeczeństwa.