Do zdarzenia doszło w niedzielę, 7 grudnia, na ul. Chemicznej w Świdniku. Około godziny 20:30 kierujący BMW mężczyzna jadąc w kierunku centrum na łuku drogi nie dostosował prędkości. W wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na przeciwległy pas jezdni, gdzie zderzyło się z nadjeżdżającą z naprzeciwka hondą.
Mężczyzna widząc co narobił, wyskoczył z samochodu i zaczął uciekać pieszo. Tu należy podkreślić doskonałą postawę świadków. Jedni ruszyli na pomoc poszkodowanym z hondy, z kolei inni pobiegli za sprawcą zdarzenia. Jednym z nich był zawodnik Tytanów Lublin, który gonił uciekiniera blisko kilometr, aż w okolicę ul. Racławickiej. Z uwagi, iż w futbolu amerykańskim powalanie przeciwnika na ziemię jest głównym elementem gry, kiedy już go dogonił, nie miał najmniejszych problemów problemów z ujęciem mężczyzny.
Badanie alkomatem wykazało, że 35-latek był pijany. Miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Do tego po raz kolejny wsiadł za kierownicę w takim stanie. Mieszkaniec Lublina posiada bowiem dwa aktywne zakazy kierowania pojazdami mechanicznymi. To jednak nie wszystko. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych wyszło na jaw, iż jest on poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności.
Na skutek zderzenia pojazdów jedna osoba trafiła do szpitala. Była to pasażerka hondy. Na szczęście nie doznała poważniejszych obrażeń ciała. Sprawca został osadzony w policyjnej celi gdzie trzeźwieje. Niebawem zostaną mu przedstawione zarzuty.

24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szacun dla goniącego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I wiadomo co i gdzie uciekającemu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Akurat było to zdarzenie na moich oczach jechałem za hondą sprawcę goniliśmy we dwóch schował się pomiędzy blokami ale po paru minutach wyszedł i zaczął znowu uciekać ale go złapaliśmy i czekaliśmy na policję akurat koło weterynarii
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież o Tobie nawet nie było słowem wspomniane że go goniłeś, więc przestań przypisywać sobie zasługi Tytana.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Aktualnie są zaostrzane przepisy, wyższe mandaty, nowe kary. Tylko po jakiego chu*a skoro aktualnych nikt nie potrafi wyegzekwować. Prawo w tym kraju dotyka tylko ludzi uczciwych. Co sprawia wrażenie, że ustawodawca zdaje sobie sprawę iż nie daje sobie rady z marginesem więc chociaż uczciwych będzie trzymał na smyczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wychodzi z sądu i robi co chce – też bym jeździł nawalony
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no cóż poradzić.
wolne sądy po reformach Ziobry.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba Żurka..?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a czy jakaś ustawa dot. sądownictwa została podpisana przez któregoś z prezydentów ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki żurek to kapuśniak jest
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tak bedzie dalej jeździł. Dostanie kolejny zakaz i od nowa zabawa. Państwo z tektury.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinien dostać 3 lata do odsiadki..! Plus utrata auta, regres z ubezpieczalni, może jeszcze odszkodowanie za stres, urazy, rehabilitacja poszkodowanej. Pustak i niedojrzały chłopiec! Oby nie miał żony i dzieci… Taki partner. ojciec to koszmar!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
odsiedzi jedno. W miedzyczasie zapadnie drugi wyrok. Ubezpieczyciel już będzie czekał z regresem. Zakaz tym razem dozywotni. Oby dzban się nie rozmnozył
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Więzienna cela bez okna w osamotnieniu na długie lata, a po latach pomoc charytatywna koniec kropka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„jednak jeden ze świadków wykazał się niezwykłą postawą”
Czyli – tłumacząc na polski – znowu obywatel musi odwalać robotę za policję?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Dwa razy był już karany za jazdę po pijanemu(..) Mieszkaniec Lublina posiada bowiem dwa aktywne zakazy kierowania pojazdami mechanicznymi.”
No właśnie tak był „karany” – zakazami, czyli w ogóle nie był karany.
I nie będzie, bo sądowo-prokuratorska sitwa nie ukręci bata na swoje własne grzbiety.
Jeśli dane przestępstwo jest tak samo często popełniane zarówno przez bogatych jak i biednych (tak jak jazda pod wpływem), to nie ma cienia szans, aby sądy zaczęły za nie na serio karać.
Przecież sami siebie do więzienia nie powsadzają.