Wszystko wydarzyło się w piątek, 18 września, w Lublinie. Przed godziną 16 klienci stacji paliw przy ul. Tysiąclecia w Lublinie zauważyli leżącego obok lokalu gastronomicznego mężczyznę. Podejrzewając, iż mogło mu się coś stać, zaalarmowali służby ratunkowe. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ratownicy dostrzegli dobrze znanego im „pacjenta”. Mianowicie był to 24-letni obywatel Ukrainy, którego co kilka dni znajdowano leżącego na ziemi w różnych częściach miasta. Za każdym razem trafiał on do izby wytrzeźwień. Tym razem, z uwagi na uraz głowy, którego nabawił się, spadając z ławki, zapadła decyzja, aby przetransportować go do szpitala na badania.
Jak ustaliliśmy, mężczyzna zawsze był spokojny, odpowiadał na zadawane mu pytania, a także wykonywał wydawane mu polecenia. Nie inaczej było i tym razem. Dlatego ratownicy podziękowali policjantom za pomoc i ruszyli z pacjentem w kierunku szpitala przy ul. Jaczewskiego.
Kiedy zamierzali przeprowadzić 24-latka na Szpitalny Oddział Ratunkowy, ten nagle, znienacka, zaatakował jednego z ratowników, kilkukrotnie uderzając go pięścią. Wywiązała się szarpanina, w trakcie której obywatel Ukrainy zaczął również demolować wyposażenie ambulansu. Ostatecznie udało się go obezwładnić, a na miejscu ponownie interweniowali policjanci.
Teraz 24-latek dochodzi do siebie w policyjnej celi i niebawem zostaną mu przedstawione zarzuty. Odpowie m.in. za znieważenie oraz naruszenie nietykalności cielesnej ratowników medycznych, a także zniszczenie mienia.
Z uwagi na to, że mężczyzna nie posiada stałego miejsca zamieszkania, rozważane będzie również jego wydalenie z Polski.
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ratownik medzyczny zostanie zamknięty i zajmie się nim 100 prokuratorów. Upadlińcy mają u nas raj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie tak. Ze strony ratowników to było usiłowanie pomocy na tle narodowościowym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W pijackim widzie wydawało mu się, że to łapanka by na siłę wcielić go w „kamasze”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miał traumę, bo ostatnio wyły syreny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie bidulek przed wojną uciekał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Grozi mu Nawet deportacja? W trybie natychmiastowym. Adres? Okopy w Donbasie via Dorohusk
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czekam na konferencję co najmniej ministra spraw wewnętrznych, ale i premier mógłby wyrazić swoje oburzenie!
W końcu zaatakowano pracowników ochrony zdrowia – była z tego swego czasu niezła imba, no i nie można wykluczyć, że był to atak na tle narodowościowym – w końcu udział brały w zdarzeniu dwie nacje.
Czy to jednak tak nie działa?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To na pewno wina ratowników🤭 przecież był spokojny. No musieli go sprowokować bo ukraina tak sama z siebie nie rzuci się z pięściami, prawda? Prawda?!
No to teraz barszcz będzie miał używanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie lepiej płacić mi rentę za te przeżyte traumy??napęwno został sprowokowany bo oni tak samo z siebie to oazy spokoju i miłości zwłaszcza do Polaków
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A obłudny Zełeński nie może armii powiększyć. Co w Polsce młody Ukrainiec jak ma u siebie wojnę? Pije i awanturuje się w Polsce bo wie, że jest bezkarny. Minister zupa go jeszcze broni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak on patki chętny do bicia to go na front wysłać. Tam będzie mógł pokazać co potrafi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
rozważane ??? wydalenie natychmiast
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pijacy promując już narodowość to utrapienie służb ratunkowych. Niejednokrotnie przez nich i ich spanie na trawnikach są blokowane karetki, radiowozy które w tym czasie powinny udzielać pomocy pacjentom którzy tej pomocy wymagają lub jechać do interwencji by chronić mienie czy obywateli. Państwo ma na to wy…e i nie robi nic by ukrucić proceder. Jest kilkunastu dobrze znanych służbom smakoszy którzy lubią odpocząć pod chmurką a jednocześnie chętnych by spędzić noc w szpitalu w łóżku. A mówienie że ktoś bierze za nich odpowiedzialność to jakaś nowa metoda obarczenie kogoś odpowiedzialnością by państwo nie musiało się tym problemem zajmować.