Do wypadku doszło w poniedziałek, 14 września, na ul. Piaseckiej w Świdniku. Na wysokości stacji paliw w Kalinówce zderzyły się trzy samochody osobowe: Isuzu, Opel i Kia. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Kią mężczyzna poruszał się od strony Piask. Wykonywał manewr skrętu w lewo, w kierunku Majdanka. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z nadjeżdżającym z naprzeciwka Oplem. Wytrącone z toru jazdy auto uderzyło jeszcze w Izusu.
W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Kierującą oplem kobietę przetransportowano do szpitala. Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające.
Występują duże utrudnienia w ruchu. Całkowicie zablokowany jest przejazd od Lublina w kierunku drogi ekspresowej. Bardzo duży korek utworzył się także na ul. Franczaka Lalka w Lublinie. Sznur aut sięga poligonu na Majdanku.
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mistrz kierownicy, pewnie myślał, że „zdąży” przejechać. Zamiast poczekać te 5-10 sekund to jako pokaz swoich umiejętności pięknie zablokował wylotówkę z Lublina akurat w poniedziałek w godzinach szczytu po pracy. Takich idiotów to powinno się piętnować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i będzie późny powrót z pracy do domu przez jedną łajzę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strach pomyśleć ile osób więcej by już wąchało kwiatki od spodu, gdyby nie fotoradar przy tamtym skrzyżowaniu.
Jeszcze większy strach zdać sobie sprawę z tego, że wielu spośród najlepszych kierowców Europy nie potrafi odróżnić drogi ekspresowej, od „zwykłej” drogi dwujezdniowej w obszarze zabudowanym, czyli ze skrzyżowaniami, PdP, wjazdami/zjazdami do obiektów przydrożnych itp.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam nie ma obszaru zabudowanego Franiu.
Zabudowany kończy się na Felinie, jeszcze przed zjazdem na SSE.
Przykro mi, że nie odróżniasz.
Kogoś, kto zrobił tam przejście dla pieszych, a nie jakieś rozwiązanie bezkolizyjne, powinno się starym zwyczajem przywiązać do pręgierza i wychłostać (to samo tyczy się tego skrętu w lewo na Piasecką i 50m rozbiegówki po skręcie w prawo z Piaseckiej – w miejscu, gdzie ograniczenie to już 100 km/h).
O braku jakiegokolwiek pasa do włączenia się (znów dozwolona 100 km/h) po skręcie w lewo z Piaseckiej w stronę Felina nie potrafię się wypowiedzieć w sposób nadający się do opublikowania, pomimo tego, że potrafię być bardzo kreatywny jeżeli chodzi o maskowanie przekleństw – ktoś najwyraźniej zapomniał, że pierwsze skrzyżowanie odwołuje tam 50 (a pierwszym jest rozwidlenie lewoskrętu w Piasecką).
Fotoradar to jedynie plaster na syfa w tym wypadku. Syfem jest organizacja ruchu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam samochody jadą 50km/h bo jest fotoradar. Dla niektórych to i tak za szybko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fotoradar spowalnia tam ruch ale menda ślepa dała mocniej mocniej mocniej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I fotoradar nie pomógł.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Blacharze do dzieła..!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdelegalizowac wkoncu te pojazdy i będzie spokój.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fotoradar nie pomógł ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego w takich miejscach nie są stawiani policjanci do kierowania ruchem w godzinach szczytu??