Do zdarzenia doszło wczoraj w Baranowie w powiecie puławskim. Kierujący citroenem wypadł z drogi i uderzył w barierę energochłonną. Mimo znacznego uszkodzenia pojazdu, mężczyzna kontynuował dalszą jazdę. Zatrzymał go dopiero hydrant przeciwpożarowy, w który uderzył po tym, jak pękły mu opony w samochodzie.
Świadek, który widział całe zdarzenia powiadomił o wszystkim policję. Na miejscu mundurowi przebadali na trzeźwość kierującego citroenem. Jak się okazało, mężczyzna miał 2 promile alkoholu w organizmie. Co więcej, 30-latek z gminy Barnów nie posiadał prawa jazdy, ponieważ zostało mu zatrzymane miesiąc temu.
Zgodnie z kodeksem karnym, za kierowanie pojazdem mechanicznym grozi kara pozbawienia wolności do lat 2 oraz wysoka grzywna.

(fot. Policja Puławy)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo. Teraz niech sąd da mu zakaz, a na pewno już nie wsiądzie pijany za kierownicę 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolekcjoner zakazów sądowych heh
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mamusia i tatuś muszą być dumni ze swojego pierworodnego, pewnie już oblali tę przejażdżkę przy wspólnym stole.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale sie przejal widac skutecznosc zabieranie parwa jazdy, za kazdym razem do pierdla wtedy moze bedzie jakas skutecznosc i sssstraszak dla innych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Między tym co grozi a tym co daje sąd jak widzimy jest ogromna przepaść. Następny który pierdzi na zakazy.