Czwartek, 30 maja 202430/05/2024
690 680 960
690 680 960

Pięć zastępów straży pożarnej walczyło z ogniem (zdjęcia)

Wczoraj po południu w miejscowości Płudy doszło do pożaru budynku mieszkalnego. Na miejscu interweniowało pięć zastępów straży pożarnej z terenu powiatu radzyńskiego.

Do pożaru doszło w niedzielę po godzinie 18.00 w miejscowości Płudy w powiecie radzyńskim. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego.

Na miejscu interweniowali strażacy z JRG Radzyń Podlaski, OSP KSRG Żabików i OSP Płudy, łącznie pięć zastępów, a także zespół ratownictwa medycznego.

Trwa ustalanie okoliczności pojawienia się ognia i szacowanie strat. Akcja straży pożarnej trwała kilkadziesiąt minut.

Pięć zastępów straży pożarnej walczyło z ogniem (zdjęcia)

fot. PSP Radzyń Podlaski

7 komentarzy

  1. Pięć zastępów to pięć sikawek… Co pożar nie załatwił to załatwił potop.
    Strata całkowita

  2. Kolego jesteś totalnym deb który nie ma bladego pojęcia o akcjach ratowniczych a się wypowiada żebyś choć raz brał udział w takiej akcji madralo

    • Radio Ma... wieprzową twarz

      Tomku, jak posiadasz to bladego pojęcie o akcjach ratowniczych, to nie ubliżaj, a podziel się tą wiedzą.
      Po za tym trudno mi zrozumieć np. straty w sprzęcie AGD, czy komputerów, który to sprzęt ogień nawet nie liznął, a trzeba toto wyrzucić bo zostało zalane wodą i nie ma „świętego”, żeby ten złom reanimował.

  3. Dziadek Józek ze Slamsowa (75 wiosen)

    Artykuł dotyczy akcji gaszenia pożaru przez pięć zespołów. Rozumowanie J123 i pół, jest zatem zasadne i oparte na logice:
    Każdy zespół ma przynajmniej jedną sikawkę, a chałupina niewielka… Co pożarł pożar to pożarł pożar, a reszta mogła zostać rozmyta nadmiarem wody.
    Więc nie zarzucaj de bil stwa na zasadzie: „Każdy sądzi wg. siebie”.

  4. Kiedyś miałem okazję widzieć podobny budynek po „akcji ratowniczej”.
    Pożar „dział” się w kuchni, a dokładnie przepłukane zostały 2 pokoje, łazienka i sień.
    Sprzęt elektroniczny nawet nie zamierzał się palić, ale został utopiony, nie dzięki Bogu, a dzięki obsłudze sikawki.

    • Przez zapomnienie nie wspomniałem o ociekające wodą pościeli, która też nie miała chęci się palić.
      Myślę, że niewątpliwie bohaterski druh starszy sikawkowy po prostu na oślep lał wodę w dym nie patrząc, że tam ognia „aniu du-du”

  5. Super zdjęcia 🤣
    Gratuluję !

Dodaj komentarz