Najprawdopodobniej zasłabnięcie podczas jazdy było przyczyną dzisiejszego wypadku w Cycowie. Zderzyły się tam dwa samochody, osobowy i ciężarowy.
Niedostosowanie prędkości do panujących na drodze warunków, jak też zużyte ogumienie, miało być przyczyną dzisiejszego zdarzenia na ulicy Nadbystrzyckiej. Samochód osobowy uderzył w latarnię.
Dzisiaj przed południem właściciel zabytkowego bmw zauważył swoje skradzione auto jadące jedną z ulic. Złodziej był pijany.
Biłgorajscy policjanci prowadzą poszukiwania zaginionego 57-letniego Jana Szponara. Mężczyzna w dniu 28.10.2016 r. około godz. 17:00 wyszedł z domu i do chwili obecnej nie powrócił do miejsca zamieszkania oraz nie nawiązał kontaktu z rodziną.
Za przywłaszczenie pieniędzy odpowie 52-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna zamiast oddać swojej sąsiadce portfel, który jej wypadł, zabrał z niego pieniądze, a resztę zostawił na parapecie sklepu.
Wczoraj wieczorem w miejscowości Poizdów, na drodze krajowej nr 48, doszło do czołowego zderzenia dwóch aut. Cztery osoby, w tym 2-letnie dziecko, trafiły do szpitala.
W środę rano na ul. Łęczyńskiej doszło do zderzenia auta osobowego z ciężarówką. W rejonie zdarzenia występują niewielkie utrudnienia w ruchu.
Choć dopiero trwa szacowanie strat, wiadomo już, że będą one bardzo duże. Oprócz zniszczonego budynku uszkodzone zostały znajdujące się w środku nowe samochody.
We wtorek wieczorem na terenie ogródków działkowych przy ul. Rąblowskiej grasował podpalacz lub podpalacze. Strażacy gasili trzy budynki.
Niewielkie utrudnienia w ruchu występują na skrzyżowaniu al. Witosa z ul. Doświadczalną w Lublinie po zderzeniu dwóch aut. Jedna osoba trafiła do szpitala.
Kolejny wypadek z udziałem osoby pieszej miał miejsce dzisiaj wieczorem koło Bychawy. Poszkodowany nie miał na sobie elementów odblaskowych.
Przez kilka tygodni pokonywał trasę liczącą ponad 70 kilometrów. W ustronnych miejscach atakował kobiety, siłą dotykał intymnych części ciała. W końcu sam zgłosił się na policję.
Nagranie audio, na którym zarejestrowano przebieg kontroli drogowej, miało być koronnym argumentem przemawiającym na korzyść burmistrza Łukowa. Nic jednak z niego nie wynikło. Po raz kolejny sąd uznał burmistrza winnym znacznego przekroczenia prędkości.
Pomimo licznych apeli, zwiększonej liczby policyjnych patroli jak też akcji "Znicz", na drogach co chwila dochodzi do wypadków. Niestety wiele z nich było tragicznych w skutkach.
We wtorek rano strażacy z OSP Strzeszkowice uwolnili sarnę uwięzioną w ogrodzeniu posesji. Zwierzę całe i zdrowe odzyskało wolność.