W dniach 24-31 sierpnia 2024 r. odbyła się druga edycja „Tygodnia Turystyki Rowerowej – Bike'owe Roztocze, zorganizowana przez Lubelską Regionalną Organizację Turystyczną we współpracy z samorządami regionu. Wydarzenie przyciągnęło ponad 400 uczestników, którzy wspólnie pokonali 175 kilometrów na pięciu malowniczych trasach rowerowych Roztocza.
Premier Donald Tusk oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak, po odprawie z udziałem służb ratunkowych w Komendzie Powiatowej Policji w Kłodzku, przedstawili aktualne informacje na temat sytuacji powodziowej na Dolnym Śląsku, w tym w szczególnie zagrożonym powiecie kłodzkim.
- Zwiększyliśmy liczbę żołnierzy w pełnej gotowości o 1500 żołnierzy. To już jest 4000 żołnierzy gotowych do niesienia pomocy. Około 500 zostało już zaangażowanych w tą pomoc. Zarówno w Głuchołazach, w Kotlinie Kłodzkiej, w Ostrowie Wielkopolskim, w Legnicy. Wszędzie tam, gdzie wojewodowie występują z prośbą o wsparcie i pomoc wojska. Wojsko jest zawsze gotowe i wojsko będzie tej pomocy udzielać – powiedział wicepremier W. Kosiniak – Kamysz po odprawie z dowódcami.
Minionej nocy na jednej z dróg powiatu puławskiego doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Nie żyje kierowca BMW, pasażer tego pojazdu trafił do szpitala. W rejonie wypadku mogą nadal występować utrudnienia z przejazdem.
Premier Donald Tusk udał się na Opolszczyznę, gdzie sytuacja hydrologiczna jest najtrudniejsza. Wziął udział w odprawie służb w Nysie i zapoznał się z trudną sytuacją w Głuchołazach. Szef rządu zapewnił, że służby są w pełni zmobilizowane, a państwo jest przygotowane na walkę z żywiołem lepiej niż w przeszłości. Premier podkreślił, że poszkodowani otrzymają niezbędną pomoc, zarówno w trakcie, jak i po ustąpieniu zagrożenia. Pojawił się także apel do mieszkańców o współpracę – zwłaszcza w przypadku zalecenia ewakuacji. W związku ze zmieniającą się sytuacją noc z soboty na niedzielę będzie kluczowa dla zapewnienia bezpieczeństwa.
Kolejne w ostatnich godzinach zdarzenie drogowe na trasie S17 Lublin - Warszawa. Najpierw na wysokości Bogucina jaguar uderzył w bariery, następnie koło Kurowa zderzyły się dwa auta, teraz za Rykami miało miejsce zderzenie trzech pojazdów.
Groźny wypadek na drodze powiatowej w Nowym Zadybiu. Samochód osobowy wypadł z drogi, uderzył w drzewo i stanął w płomieniach. Pojazd jest już ugaszony, jednak cały czas prowadzone są działania służb ratunkowych.
Trzeci, najwyższy stopień zagrożenia ogłoszony został w województwach: dolnośląskim, opolskim, śląskim i małopolskim. W niektórych miejscach trwa ewakuacja mieszkańców. Na pomoc udają się służby z całego kraju, również z Lubelszczyzny.
Kolejny w ostatnich dniach wypadek z udziałem łosia. Tym razem na drodze krajowej nr 12 tuż za Piaskami. Na miejscu pracują policjanci, zablokowany jest jeden pas jezdni.
Po wypadku zablokowany jest jeden pas jezdni na drodze ekspresowej S12/17. Wprowadzono też ograniczenie prędkości do 90 km na godzinę. W miejscu zdarzenia pracują służby ratunkowe.
Na Lubelszczyźnie występują opady deszczu, jednak mają one spokojny charakter. Wojewoda zapewnia, że wszystkie służby są przygotowane i gotowe na podjęcie ewentualnych działań. Jednocześnie pomagamy regionom, gdzie sytuacja jest znacznie poważniejsza.
Po raz kolejny na jednej z lubelskich stacji paliw Orlen ustawiony został prawdziwy bolid F1. Dwa lata temu pojazdem tym ścigali się kierowcy, jednak posiada on tegoroczne barwy. Można go oglądać przez tydzień.
Jeszcze 50 lat temu na Lubelszczyźnie bytowało 20 łosi. Wprowadzenie całkowitego zakazu na odstrzał tych zwierząt, jak też brak naturalnych wrogów sprawiły, że populacja zaczęła się odradzać. Obecnie żyje ich u nas około 7,5 tysiąca.
Część pasażerów podróżujących pociągami PKP Intercity zwróciła uwagę na zmiany w cenach biletów. Wskazują, iż przewoźnik wprowadził "po cichu" podwyżkę. Spółka podkreśla jednak, że nic takiego nie miało miejsca.
Policjanci ryckiej drogówki na ulicy Żytniej w Rykach zatrzymali do kontroli kierującego Skodą, który w obszarze zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o 78 km/h. Jak się okazało 19-latek był już wcześniej karany za przekroczenie prędkości.