Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Odpowie przed sądem za pozostawienie zepsutej ciężarówki na trasie S17 (zdjęcia)

Wkrótce przed sądem stanie 37-latek z gminy Żyrzyn, który na drodze S17 zostawił zepsutą ciężarówkę i poszedł do domu. Mężczyzna nie oznaczył miejsca zdarzenia nawet trójkątem ostrzegawczym. Tym samym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym dla innych użytkowników drogi.

Minionej nocy dyżurny puławskiej komendy został powiadomiony, że na trasie S17, przed węzłem Żyrzyn stoi samochód ciężarowy załadowany drewnem. Samochód nie był w żaden sposób oznakowany, nie miał włączonych świateł awaryjnych ani pozycyjnych. Nie było nawet trójkąta ostrzegawczego.

Mundurowi ustalili, że pojazd należy do 37-latka z gminy Żyrzyn. Policjanci zastali mężczyznę w domu. Z jego relacji wynikało, że w czasie gdy jechał zestawem drogą S17, awarii uległo koło naczepy. Ze względu na to, zostawił pojazd i pieszo udał się do domu. Przyznał, że nie posiadał trójkąta ostrzegawczego, ale nie poczuwa się do winy, gdyż nic się nie stało.

Funkcjonariusze zaproponowali kierowcy mandat karny w wysokości 1500 złotych za niezachowanie należytej ostrożności na drodze publicznej i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa dla ruchu drogowego. 37-latek odmówił przyjęcia mandatu, twierdząc że nikomu nic się nie stało. Sprawa trafi teraz do sądu, który może ukarać mężczyznę grzywną. Maksymalna kara grzywny nałożona przez sąd wynosi 30 tysięcy złotych.

Po pewnym czasie doszło do najechania na ten pojazd innej ciężarówki. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. O kolizji informowaliśmy dzisiaj rano. ?Zobacz: Nocne zderzenie ciężarówek na drodze S17 (zdjęcia)

(fot. OSP KSRG Żyrzyn)

34 komentarze

  1. CHOPER
    Odpowiedz

    IDIOTA IDIOTA IDIOTA – TO TYPOWY KIEROWCA NIBY ZAWODOWY

    1. Witold Janusz
      Odpowiedz

      A tam zaraz idiota! Zwykły kretyn.Nic nie poradzisz.

  2. Pawlo
    Odpowiedz

    Jesli dobrze czytam to w tej sytuacji wina lezy po stronie policji,zanim poszli szukac kierowcy powinni zabezpieczyc ta ciezarowke ,dobrze ze nikt nie zginal,i nie wiem czy dobrze zrozumialem czytsjac artykul ale raczej dobrze

  3. prawo jazdy za jajka
    Odpowiedz

    Czyli policja wiedziała o pozostawionym pojeździe, ale zamiast jakoś go zabezpieczyć, pojechali szukać kierowcy, a w tym czasie ktoś wjechał w ten pozostawiony pojazd? xD

    1. ???
      Odpowiedz

      No też jestem zdziwiony…raczej bym się spodziewał że natychmiast zostaje wezwany holownik, hol na parking policyjny a w ostatnim etapie ustalanie kogo to pojazd kto jechał i dlaczego tak zaparkował. A za całą usługę zapłacilby sprawca zamieszania lub jego szef swoją złota karta…a taki holownik kosztuje slono. Taka akcja nauczyła by rozumu na całe życie…a przypominałyby o tym może i raty kredytu

    2. Franio
      Odpowiedz

      Pojechali szukać kierowcy (tzn. już wtedy pieszego), który po nocy, bez kamizelki, poruszał się drogą ekspresową. Może nawet w klapkach szedł, jak to niektórzy zawodowcy mają w zwyczaju.

  4. Grzech
    Odpowiedz

    Czyli argument, że nic się nie stało już nieaktualny.
    Taki to „kierowca zawodowy”.

  5. kaczafi
    Odpowiedz

    Ludzie co trzeba mieć w głowie, jako siano i galaretę żeby tak się zachować i jeszcze tłumaczyć że „nic się niestało”. To tak jakbym jechał po wódzie, złapali by mnie i bym się tłumaczył przecież nic się nie stało.

  6. Franio
    Odpowiedz

    Rowerzyści też nie mają trójkąta ostrzegawczego. Ten miał przynajmniej gaśnicę, licencję i OC. Ciekawe, czy ten kierujący, który idąc jako pieszy ekspresówką miał na sobie kamizelkę. Wątpliwe to. Ale cóż. To nie był wtedy Pan Kierowca, lecz durny pieszy, którym wszystko wolno. Wolno nawet zaparkować TIRem na ekspresówce.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Tzn. wydaje im się, że im (pieszym) wszystko wolno. Bo w tym przypadku, to wykroczenie nie ujdzie na sucho.

  7. Mati
    Odpowiedz

    A milicjanci powinni zabezpieczyć pojazd i wezwać holownik, zamiast szukać patusa. Wtedy kolizji by nie było.

  8. Mati
    Odpowiedz

    Zafodofy kierofca. Powinni mu zabrać od razu kwity za takie podejście do tematu bezpieczeństwa. I przepadek ciężarówki.

  9. kierowiec
    Odpowiedz

    Jeśli policja wiedziała o takim pojeżdzie, pozostawionym na drodze ekspresowej i go nie zabezpieczyła lub nie spowodowała zabezpieczenia przez właściciela, kierowcę, również powinna być pociągnięta do odpowiedzialności za narażenie katastrofy w ruchu lądowym. Za zachodnią granicą takich cyrków się nie odwala.

  10. prezydent
    Odpowiedz

    niekumów asfaltu wciąż jest dużo, temu powinni przywalić 25 000 pln grzywny – za co Wysoki Sądzie – ano za bezdenną głupotę !!!!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia