Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Od września z Lublina będzie kursował nowy pociąg. Pasażerowie walczyli o to połączenie od kilkunastu lat

Lublin będzie miał nowe połączenie kolejowe ze stolicą Wielkopolski. Jednak tym razem nie przez Warszawę. Pociągi zapewnią bowiem dojazd m.in. do Radomia, Łodzi i Kalisza.

fot. lublin112.pl/zdjęcie ilustracyjne

Z dniem 3 września wejdzie w życie kolejna, czwarta już w tym roku, korekta rozkładu jazdy pociągów. Zmiany dotyczą głównie tras, gdzie prowadzone są remonty i przebudowy. Jednak w naszym regionie pojawi się nowość. Chodzi o skład IC Koziołek, który będzie kursował pomiędzy stolicami województw lubelskiego i wielkopolskiego. To już trzecie bezpośrednie połączenie Lublina z Poznaniem, jednak pociągi Lubuszanin i Górski kursują przez Warszawę, a Koziołek pojedzie przez Radom i Łódź.

Działania mające na celu przywrócenie tego połączenia kolejowego prowadzone były od kilkunastu lat. Zapoczątkował je radomianin Michał Rejczak. Studiując w Łodzi na co dzień borykał się z brakiem bezpośredniego pociągu kursującego pomiędzy tymi miastami. Po tym, gdy zorientował się, że takich ludzi jak on są tysiące, postanowił nie siedzieć biernie, tylko rozpoczął starania, by składy znów rozpoczęły kursowanie. Z biegiem czasu w akcję włączały się kolejne środowiska i samorządy.

Przez lata prowadzone były zarówno zbiórki podpisów pod petycją w tej sprawie, wysyłano pisma do ministra transportu, listy otwarte do Prezydentów Lublina, Łodzi, Radomia, Tomaszowa Mazowieckiego a także Burmistrza Dęblina. Sprawę poruszali również lokalni samorządowcy, a także posłowie. Pomimo tego, przez długi czas w tej kwestii się nie działo. Dopiero w ubiegłym roku PKP zapowiedziało, że połączenie zostanie reaktywowane.

Koziołek będzie wyjeżdżał z Lublina codziennie o godz. 8:13. Po drodze zatrzyma się w Nałęczowie, Puławach, Pionkach, Radomiu, Przysusze, Drzewicy, Tomaszowie Mazowieckim, Łodzi, Pabianicach, Łasku, Zduńskiej Woli, Sieradzu, Kaliszu, Pleszewie, Jarocinie i Środzie Wielkopolskiej. Trasę z Lublina do Radomia pokona w 1 godzinę i 24 minuty, do Łodzi dojedzie po 3 godzinach i 3 minutach, a całą trasę przejedzie w 6 godzin i 20 minut. Taki jest plan, gdyż początkowo, a dokładnie do 27 września, z uwagi na zmienioną organizacją ruchu, czas przejazdu będzie nieco dłuższy i wyniesie 6 godzin i 37 minut. Połączenie będzie realizowane elektrycznym zespołem trakcyjnym typu Flirt.

37 komentarzy

  1. Marek
    Odpowiedz

    Dziwi mnie że władze Dęblina nie walczą o zatrzymywanie się pociągów IC w Zajezierzu k. Dęblina. (Wzorem władz stalowej woli gdzie pociągi omijające at wolę zatrzymywały się w Pilchowie) To było by rewelacyjne rozwiązanie dla mieszkańców.

  2. Sławomir
    Odpowiedz

    Kilka lat temu jeździł ta samą trasą do Szczecina.

  3. ex pasażer
    Odpowiedz

    Zwabiony wieściami o modernizacji i szybkości połączeń kolejowych skusiłem się w marcu br. na podróż z W-wy Cent. do lublina. Dramat. Cena 70 dych za bilet, nie ma zniżek bo normalnie pracuję i płacę podatki, więc nic mi się nie należy, już przywykłem. Opóźnienie 60 min w W-wie, potem zwiększone do 75 min., ale jeszcze padał śnieg, więc chyba zaspy były na torach, sam nie wiem. Wagon niedogrzany, podróż w kurtce, jak za komuny. Kupując bilet na stronie PKP wybrałem specjalnie miejsce, żeby nie jechać tyłem, bo mnie muli. No i chu…steczka, dali komunikat, że jest skład zastępczy i siedziałem tyłem do kier. jazd. Wróciłem do Way autem ze szwagrem.

    1. derata
      Odpowiedz

      Nie ma tygodnia abyśmy nie przeczytali o wypadku na drodze ekspresowej lub autostradzie, powodującym kilkugodzinne korki i utrudnienia.
      Gdyby twój powrót autem do Warszawy trafił na takie zdarzenie to wtedy co?
      Rezygnujesz z pociągów, rezygnujesz z auta…
      I wtedy co?
      Pieszo czy furmanka? ?

      1. Wkss
        Odpowiedz

        Furmanką to pewnie Twój tatuś do gieesu po sznurek do snopowiązałki jeździł…

        1. derata
          Odpowiedz

          Nie tatuś tylko dziadek.
          I jeździł bo było go stać na konie i furmankę.
          A pod wspomnianym „gieesem” dawał twojemu tatusiowi (lub dziadkowi) na piwo za pilnowanie koni i sprzątanie odchodów po koniach 🙂

          1. wks

            Raczej nie. Mój pradziadek ewentualnie mógł zatrudnić Twojego do czegoś tam w majątku (o ile przypadłby mu do gustu) 😉

          2. historia

            Mój dziadek też mu dawał na piwo za zbieranie g%wien 🙂

          3. MM

            10/10 ?

        2. pytanie
          Odpowiedz

          Płacą ci za udawanie IDIO*Y czy może chwalisz się, że faktycznie nim jesteś?

          1. wks

            Buhaha! 😀 D** sko boli? 🙂 – nie zes * raj się 🙂

      1. ale jazda
        Odpowiedz

        niestety nie. I to jest najgorsze

    2. Kamcio
      Odpowiedz

      To miałeś naprawdę jakiegoś wyjątkowego pecha. Wiem bywa czasem że skład może być opóźniony ale to może sie wiązać np ze zerwaniem trakcji w trasie, lub awarią klimatyzacji w przedziałach.
      Ale ja np osobiście pokonuje Wrocław-Lublin 4-8 razy rocznie i nie ma się do czego doczepić.
      Polecam kupując bilet rozpytać którą klasą jedziesz, jakim wagonem jedziesz, i którym pociągiem, bo one mają różne nazwy i różne trasy, różne klasy a cel ten sam.

  4. Dylo
    Odpowiedz

    Szkoda ze nie wygospodarowano wagonów.

  5. dob
    Odpowiedz

    kiedy odjazdy z Poznania i Łodzi do Lublina?

  6. kanar
    Odpowiedz

    Pociągi jeżdżące z prędkością 70 km/h w XXI to wstyd i hańba. Przed wojną jeździły szybciej, ale tak to jest gdy spółka ma więcej prezesów niż wagonów.

    1. Kamcio
      Odpowiedz

      Jakie 70km/h o czym ty piszesz ? ! W poniedziałek wracałem z Wrocławia to IC jedzie 131km/h.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Nie wiem o czym piszesz, ale wszystkie pociągi osobowe jeżdżą co najmniej 120km/h. Oczywiście nie wszędzie, bo tam, gdzie są rozjazdy, albo linie jeszcze niezmodernizowane to jadą wolniej. Po głównych liniach jeżdżą 120-160km/h, nie wspominając o Pendolino, które jeździ jeszcze szybciej.

      1. Jan K.
        Odpowiedz

        Pendolino (ED250) na większości linii jedzie 160 km/h albo wolniej, ponieważ 200 mamy tylko na krótkich odcinkach LK9 oraz na CMK.

      2. kanar
        Odpowiedz

        W komunistycznych Chinach jeżdżą ponad 300 xD

        1. derata
          Odpowiedz

          Nikt cię nie pytał o Chiny.
          Uwagi dotyczyły tego, dlaczego uważasz, że w Polsce pociągi jeżdżą z prędkością 70 km/h.
          Ale jak widać albo zaczynasz kombinować albo nie jesteś w stanie tego zrozumieć ?

          1. Wkss

            Co za pustak. P.S. Nikt Cię nie pytał / prosił o komentarz…

          2. Michał Wiśniewski

            Zgłaszam hejt i polonofobię.

          3. wks

            Zgłoś kolonoskopię 😉

          4. Mielicja

            Dzień Dobry. Tu milicja. Ktoś nas wzywał do internetów?

    3. tak
      Odpowiedz

      Ty pewnie też ostatnio jechałeś pociągiem przed wojną skoro uważasz, że teraz poruszają się z prędkością 70 km/h

      1. Wkss
        Odpowiedz

        No skoro z Lublina do Warszawy (170 km) jedzie ponad 2 godziny, to średnia prędkość wynosi około 70 km/h. Ty do szkoły chodziłes chyba przed wojną. Jeśli w ogóle.

        1. tak
          Odpowiedz

          Od zawsze byłeś taki głupi?
          Średnia prędkość poruszania się pojazdu nie jest tym samym co średni czas podróży, który uwzględnia wszelkie postoje.
          A już z pewnością średnia prędkość poruszania się pojazdu i średni czas podróży nie oznacza z jaką prędkością poruszał się pojazd.

          1. Jan K.

            Dokładniej to nazywa się prędkością handlową.

          2. wks

            Nie zes * raj się 🙂

        2. taka prawda
          Odpowiedz

          „Wkss” – wyobraź sobie głąbie, że w przeciwieństwie do ciebie wiem na czym polega różnica między średnią prędkością a prędkością z jaką może poruszać się pociąg.
          Dla twojego małego umysłu pewnie jest trudne do zrozumienia, że połączenia kolejowe tworzą tzw. siatkę połączeń.
          Pociągi zatrzymują się na różnych stacjach.
          Nie wiem czy wiesz ale wtedy prędkość pociągu wynosi 0 km/h 🙂
          A sam postój na stacji może wynosić zarówno 1-2 minuty jak i kilkanaście minut.
          Aby pasażerowie mieli możliwość podróży z przesiadką.
          Ale jak widać jesteś za głupi aby to zrozumieć 🙂

          1. wks

            Nie zes * raj się 🙂

          2. Zaraz

            Sam już się zesrałeś xDDD

  7. redakcja
    Odpowiedz

    Oczywiście chodziło o Poznań.

    Pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia