Sobota, 15 czerwca 202415/06/2024
690 680 960
690 680 960

Nowy pociąg z Lublina pojawia się i znika. Miał być Wieniawski, będzie Koziołek

W grudniu, po latach starań o przywrócenie połączenia kolejowego z Lublina przez Radom do Łodzi i dalej do Poznania ogłoszono uruchomienie pociągu IC Wieniawski. W ubiegłym miesiącu skład ten zniknął z rozkładu. Teraz PKP Intercity zapowiada, że na tory wyjedzie pociąg Koziołek.

W piątek na dworcu Nałęczów członek zarządu PKP Intercity Tomasz Gontarz zapowiedział uruchomienie nowego pociągu IC Koziołek, który połączy Lublin z Poznaniem. Skład ma wyjechać na tory we wrześniu i kursować będzie przez Radom i Łódź. Obsługiwany będzie nowoczesnymi składami Flirt wyprodukowanymi w siedleckiej fabryce Stadler Polska, które właśnie są dostarczane do przewoźnika.

Tymczasem przywrócenie bezpośredniego połączenia Lubelszczyzny z Wielkopolską po tej trasie PKP Intercity ogłosiło na początku grudnia ub. roku prezentując nowy rozkład jazdy na sezon 2022/2023. Pociąg IC Wieniawski miał kursować od września tego roku, znajdował się już na plakatowym rozkładzie jazdy. Jednak pod koniec lutego, kiedy przewoźnik zaktualizował rozkład, połączenie zniknęło. Teraz już wiadomo, że pociąg będzie, jednak pod inną nazwą.

Działania mające na celu przywrócenie połączenia kolejowego z Lublina przez Radom do Łodzi i dalej do Poznania prowadzone są od kilkunastu lat. Zapoczątkował je radomianin Michał Rejczak. Studiując w Łodzi na co dzień borykał się z brakiem bezpośredniego połączenia kolejowego pomiędzy tymi miastami. Po tym, gdy zorientował się, że takich ludzi jak on są tysiące, postanowił nie siedzieć biernie, tylko rozpoczął starania, by pociągi na tej trasie znów rozpoczęły kursowanie. Z biegiem czasu w akcję włączały się kolejne środowiska i samorządy.

Przez lata prowadzone były zarówno zbiórki podpisów pod petycją w tej sprawie, wysyłano pisma do ministra transportu, listy otwarte do Prezydentów Lublina, Łodzi, Radomia, Tomaszowa Mazowieckiego a także Burmistrza Dęblina. Sprawę poruszali również lokalni samorządowcy, a także posłowie. Pomimo tego, przez długi czas w tej kwestii się nie działo. Dopiero w ubiegłym roku PKP zapowiedziało, że połączenie zostanie reaktywowane.

Teraz środowiska społeczne poczyniły kolejny krok i apelują do Ministerstwa Infrastruktury, aby liczba pociągów na tej trasie była większa. Wskazują, iż optymalnie powinny kursować co najmniej cztery składy w stałym takcie co cztery godziny. Wyjaśniają, iż przyniesie to szereg korzyści. Przede wszystkim poprawi się połączenie Lublina z Łodzią oraz Lublina z Radomiem, gdzie obecnie funkcjonuje odpowiednio zaledwie 3 i 5 połączenia, przy czym w pierwszym przypadku dalszą i dłuższą drogą okrężną przez Warszawę. Do tego dochodzi skomunikowanie lotniska w Radomiu z sąsiednimi regionami.

(fot. lublin112)

Autor: redakcja

13 komentarzy

  1. Koziołek…. nobilitująca nazwa… dobrze że nie kogucik

  2. Trzeba przywrócić też bezpośrednie połączenie pkp do Trójmiasta ba teraz jest z przesiadka w Warszawie

    • Za PRL-u były w porywach nawet 3 na dobę w tym jeden dzienny a tera walizy i ganiać po peronach na Wschodniej?

  3. Ciekawe na ile zmiana nazwy była spowodowana tym że Wieniawski to lubelski Żyd, który na dodatek zmarł w Moskwie. Polska pod rządami PIS to coraz bardziej stan umysłu.

  4. Może lepiej kaczorek

  5. Ja żądam bezpośredni do Torunia by zdążyć na sumę prowadzoną przez O.Tadeusza i z powrotem.

    • Tadek nie prowadzi sum. Postaraj się lepiej o połączenie do Tworek, tyle że może tylko w jedną stronę.

  6. IC ” Mr. Rydzyk”
    CZĘSTOCHOWA – Piotrków Tryb
    Łódz Kal – Kutno – TORUŃ GŁ

  7. O czy tu marzyć jak nawet wieczornego kursu z Warszawy nie da rady uruchomić. O 19.30 codziennie słychać o odbudowie połączeń a w praktyce po pracy, studiach, czy z lotniska nie ma czym wrócić.

  8. KIEDY POWRÓCĄ JEDYNE SENSOWNE BILETY WEEKENDOWE ? A MOŻE ZRÓPTA POLAKOM PREZENA LIPIEC ZA DARMO JAK BYŁ DLA OBCYCH I PO CZĘŚCI NADAL…..

  9. A do Gdańska to wciąż z przesiadką. Do Wrocławia można bezpośredni to dlaczego do Gdańska nie? Tylko w sezonie? Kombinują, zmieniają, ceny w górę, w dół. Szkoda słów na temat kolei.

Z kraju