Poniedziałek, 08 czerwca 202608/06/2026
690 680 960
690 680 960

Nowy odcinkowy pomiar prędkości na S17. Kierowcy muszą uważać na 10-kilometrowym fragmencie trasy

Od dziś kierowcy poruszający się drogą ekspresową S17 w województwie lubelskim muszą liczyć się z kolejnym odcinkowym pomiarem prędkości. System uruchomiono o godzinie 12:00 na trasie Chrząchówek – Markuszów. Pomiar obejmuje odcinek o długości 10,3 km, a jego celem jest poprawa bezpieczeństwa i ograniczenie przypadków przekraczania dopuszczalnej prędkości.

Nowy system na S17 już działa

W poniedziałek, 8 czerwca, o godzinie 12:00 uruchomiono odcinkowy pomiar prędkości na drodze ekspresowej S17 pomiędzy Chrząchówkiem a Markuszowem w województwie lubelskim. To ważna informacja dla kierowców podróżujących jedną z kluczowych tras regionu, łączącą Lublin z Warszawą.

Nowy system obejmuje fragment trasy o długości 10,3 km. Na tym odcinku dopuszczalna prędkość wynosi 120 km/h dla samochodów osobowych oraz 80 km/h dla pojazdów ciężarowych. Kierowcy powinni pamiętać, że odcinkowy pomiar prędkości nie rejestruje wyłącznie chwilowego przekroczenia limitu, lecz oblicza średnią prędkość przejazdu pomiędzy początkiem a końcem kontrolowanego fragmentu drogi.

Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?

Odcinkowy pomiar prędkości to system, który identyfikuje pojazd na wjeździe i wyjeździe z kontrolowanego fragmentu trasy. Na tej podstawie wyliczana jest średnia prędkość przejazdu. Jeżeli okaże się ona wyższa niż dopuszczalny limit, kierowca musi liczyć się z konsekwencjami.

W praktyce oznacza to, że samo chwilowe zwolnienie przed kamerą nie wystarczy. Kluczowe jest utrzymanie prawidłowej prędkości na całym monitorowanym odcinku. Rozwiązanie to ma ograniczać ryzykowne zachowania na drogach szybkiego ruchu, w tym jazdę z nadmierną prędkością, gwałtowne hamowanie oraz agresywne manewry.

Kolejny element systemu bezpieczeństwa w regionie

Uruchomienie pomiaru na S17 wpisuje się w szersze działania związane z rozbudową automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Województwo lubelskie już wcześniej znalazło się na mapie lokalizacji, w których wykorzystywane są urządzenia tego typu. Nowy odcinek na trasie Chrząchówek – Markuszów jest więc kolejnym elementem systemu, którego zadaniem jest zwiększenie bezpieczeństwa kierowców, pasażerów i wszystkich uczestników ruchu.

Droga ekspresowa S17 należy do najważniejszych szlaków komunikacyjnych w tej części kraju. Każdego dnia korzystają z niej zarówno kierowcy samochodów osobowych, jak i transport ciężarowy. Wprowadzenie odcinkowego pomiaru prędkości na tak uczęszczanym fragmencie ma szczególne znaczenie, ponieważ nawet niewielkie ograniczenie liczby niebezpiecznych zachowań może przełożyć się na poprawę płynności i bezpieczeństwa ruchu.

Inwestycja w bezpieczeństwo transportu

Urządzenie zostało zakupione w ramach projektu „Rozwój operacyjności Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w zarządzaniu bezpieczeństwem ruchu drogowego na polskich drogach”.

Przedsięwzięcie realizowane jest w ramach umowy o objęcie wsparciem bezzwrotnym z planu rozwojowego nr KPOD.09.11-IW.02-0001/24-00. Inwestycja wpisuje się w typ E2.2.1, czyli „Inwestycje w bezpieczeństwo transportu”.

Celem takich działań jest nie tylko skuteczniejsze egzekwowanie przepisów, ale przede wszystkim ograniczenie liczby zdarzeń drogowych powodowanych przez nadmierną prędkość. To właśnie prędkość pozostaje jednym z kluczowych czynników wpływających na skalę skutków wypadków i kolizji.

Kierowcy powinni zwracać uwagę na oznakowanie

Nowy odcinkowy pomiar prędkości oznacza, że kierowcy podróżujący trasą S17 powinni zachować szczególną uwagę i stosować się do obowiązujących limitów. Na kontrolowanym fragmencie najważniejsze będzie utrzymywanie stałej, zgodnej z przepisami prędkości przez cały odcinek pomiarowy.

Dla samochodów osobowych limit wynosi 120 km/h, natomiast dla pojazdów ciężarowych 80 km/h. Przekroczenie średniej prędkości na długości 10,3 km może skutkować mandatem i punktami karnymi.

Uruchomienie systemu na trasie Chrząchówek – Markuszów to kolejny sygnał, że automatyczny nadzór nad ruchem drogowym będzie coraz szerzej wykorzystywany na głównych trasach w kraju. Dla kierowców oznacza to jedno: bezpieczna i przepisowa jazda staje się nie tylko obowiązkiem, ale również najrozsądniejszym sposobem poruszania się po drogach szybkiego ruchu.

Tutaj znajdziecie mapę wszystkich urządzeń w kraju

Źródło: CANARD

9 komentarzy

  1. Czy wydatek naprawdę ma uzasadnienie na tym odcinku trasy?

  2. zamiast patrząc na drogę będę patrzył w zegary ok…

  3. Ocena: 5

    dlaczego na znaku nie ma dopuszczalnej predkosci z jak mozna sie poruszac?

  4. Złodziejstwo pod przykrywka 'bezpieczeństwa’. Banda oszołomów. Tak działa mafia.

  5. Najlepszy i tak jest odcinek warszawski na S2. Jadący tranzytem jadą prędkością zgodną na tym odcinku ekspresówki – 100km//h, podczas gdy lokalni wariaci zjeżdżający na lokalnych zjazdach tną ile wlezie. To jest dopiero poprawa bezpieczeństwa…

  6. Ocena: 0

    Na stronie CANARD nie ma informacji na mapie że działa, także skąd redakcja ma taką informację?

  7. Ocena: -1

    Metaanaliza dotycząca fotoradarów i odcinkowego pomiaru prędkości wykazała, że odcinkowy pomiar prędkości zmniejszał ogólną liczbę zdarzeń drogowych o ok. 30%, a liczbę zdarzeń z ofiarami śmiertelnymi lub ciężko rannymi o ok. 56%. Autorzy wskazali, że efekt odcinkowego pomiaru był większy niż klasycznych fotoradarów punktowych.
    Badanie RAC Foundation z Wielkiej Brytanii obejmujące 50 odcinków dróg wykazało, że po wprowadzeniu kamer mierzących średnią prędkość liczba kolizji śmiertelnych i ciężkich spadła średnio o 36%, a liczba wszystkich kolizji z obrażeniami o 16%. W analizie uwzględniano m.in. naturalne wahania statystyk i ogólne trendy bezpieczeństwa.
    Przegląd Cochrane dotyczący automatycznego nadzoru nad prędkością wskazał, że kamery prędkości konsekwentnie wiążą się ze spadkiem średnich prędkości, odsetka kierowców przekraczających limit oraz liczby zdarzeń, rannych i ofiar śmiertelnych. W pobliżu kamer spadki liczby wszystkich zdarzeń wynosiły w badaniach od 8% do 49%, a zdarzeń śmiertelnych i ciężkich od 11% do 44%.
    Polskie dane GITD po ponad trzech latach działania odcinkowych pomiarów prędkości wskazywały na spadek liczby wypadków o 57,1%, ofiar śmiertelnych o 71,1% i rannych o 56,3% w miejscach objętych systemem.
    Najwyższa Izba Kontroli potwierdziła, że odcinkowe pomiary prędkości dyscyplinowały kierowców, choć skuteczność w zakresie wypadków była różna w zależności od lokalizacji. NIK wskazała, że na części odcinków spadły wszystkie trzy wskaźniki: liczba wypadków, ofiar śmiertelnych i rannych; na innych efekt był słabszy lub niejednoznaczny

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia