Niedziela, 21 lipca 202421/07/2024
690 680 960
690 680 960

Niżowa pogoda w Polsce. Niska temperatura, silne ulewy, możliwe burze na obszarze woj. lubelskiego

Od początku sierpnia pogodę w Polsce kształtują ośrodki niskiego ciśnienia wraz z frontami atmosferycznymi. Słońce schowało się za chmurami, musimy liczyć się z ochłodzeniem oraz intensywnymi opadami deszczu.

W czwartek i piątek na aurę wpływać ma na wschodzie kraju zasobny w wilgoć niż znad południowej Europy. Wykształcił on własny system frontów atmosferycznych. My znajdujemy się w jego ciepłym wycinku, dlatego z kierunków południowych napływa cieplejsza i wilgotna masa powietrza. Zaznaczająca się szczególnie na wyższych poziomach izobarycznych. Przy ziemi jest chłodno za sprawą zalegania zachmurzenia warstwowego i występowania opadów atmosferycznych. Prognozy wskazują, że od piątku pogoda zacznie się poprawiać, natomiast w weekend zrobi się gorąco, a w niedzielę lokalnie na krótko upalnie. Nie unikniemy jednak w tym okresie lokalnych opadów, a nawet burz

W czwartek nasza część Europy jest w zasięgu ośrodków niżów z centrami nad Niemcami oraz przemieszczającym się znad Węgier nad Bieszczady i woj. lubelskie. Należy podkreślić, że na południowym-wschodzie zaznacza się zafalowany front oddzielający chłodniejsze powietrze polarne morskie, zalegające nad przeważającym obszarem kraju, od cieplejszego, napływającego nad krańce południowo-wschodnie, wschodnie.

Zdjęcia satelitarne wskazują na występowanie zachmurzenia warstwowego. Skutecznie ogranicza to ogrzewanie planetarnej warstwy granicznej. Niewielkie rozpogodzenia obserwujemy na krańcach południowo-wschodnich, gdzie jest najcieplej. Termometry pokażą dziś maksymalnie od 15°C do 22°C. Najchłodniej na zachodzie i centrum regionu, natomiast najcieplej przy granicy z Ukrainą.

Dane radarowe z polskiej sieci POLRAD wskazują na przemieszczające się z południa na północ strefy opadowe o natężeniu słabym i umiarkowanym. Prawdopodobnie w godzinach popołudniowych, późno popołudniowych pojawią się burze. Największe ryzyko burz ma być na Roztoczu oraz w Kotlinie Hrubieszowskiej. Nie można jednak wykluczyć, że zagrzmi w centrum regionu, ale natężenie zjawisk burzowych okaże się niższe niż przy granicy z Ukrainą. Głównym zagrożeniem w czasie przechodzenia burz okażą się opady konwekcyjne do 40-60 mm. Nie można wykluczyć porywów burzowych do 60-90 km/h.

Istnieje pewne prawdopodobieństwo, że na wschodzie kraju pojawi się mezoskalowy układ konwekcyjne, a nawet pojedyncze superkomórki burzowe. Ograniczone będzie ryzyko groźnych zjawisk z uwagi na uniesiony tryb konwekcji, zatem opady gradu są mało prawdopodobne. Nie można również wykluczyć burz wbudowanych w zachmurzenie warstwowe, skutkując znacznymi sumami opadów. Miejscami możliwe są podtopienia.

Prognozy numeryczne wskazują na utrzymanie się pewnej aktywności burzowej w nocy z czwartku na piątek. Szczególnie we wschodnich powiatach przy granicy z Ukrainą. Po zachodzie słońca podstawowym zjawiskiem towarzyszącym okażą się ulewne opady deszczu. Ograniczone będzie ryzyko ze strony silnych porywów wiatru. Aktywność elektryczna ma być słaba, gdzieniegdzie umiarkowana. Termometry pokażą od 17°C do 19°C na wschodzie kraju. W wielu regionach występować mają słabe i umiarkowane opady jednostajne.

W piątek kontynuacja niżowej pogody. Ośrodek niżowy przemieści się znad woj. lubelskiego nad Podlasie i Suwalszczyznę. Zachmurzenie ma być na ogół duże, całkowite z opadami deszczu o słabym i umiarkowanym natężeniu. Nad ranem miejscami możliwe lokalne słabe burze. Wiatr ma być słaby i umiarkowany z zachodu do 50 km/h. Termometry pokażą od 15°C do 17°C.

Od drugiej części dnia w czwartek do piątkowego popołudnia na wschodzie kraju spadnie od 50 mm do 80 mm, miejscami na skutek występowania burz do 100 mm. Może to spowodować lokalne podtopienia. Najwięcej deszczu może spaść na zachodzie, południu i wschodzie regionu. Wzrośnie również poziom wód w rzekach.

Oczekiwane są miejscami gwałtowne wzrosty poziomi wód w rzekach do strefy stanów wysokich z przekroczeniem stanów ostrzegawczych. Punktowo w przypadku wystąpienia szczególnie intensywnych opadów mogą zostać przekroczone stany alarmowe. W zlewniach zurbanizowanych mogą wystąpić podtopienia w ciągu najbliższych 24 godzin.

Pogoda zacznie poprawiać się w drugiej części dnia jutro, ale na stabilne warunki pogodowe przyjdzie nam poczekać do soboty. Wtedy to zrobi się pogodnie w całym regionie. Temperatura wyniesie od 22°C do 25°C. Nie będzie padać.

W niedzielę jednak od zachodu przemieszczać ma się front chłodny związany z niżem znad Wysp Brytyjskich. Pozostaniemy jeszcze w cieplejszej masie z południa. Termometry pokażą od 28°C do 30°C. Najcieplej ma być na krańcach wschodnich Polski. Szczególnie przy granicy z Ukrainą, gdzie możliwy jest dzień upalny. Prognozy wskazują jednak na możliwość burz w drugiej części dnia.

Początek przyszłego tygodnia z temperaturą na poziomie od 22°C do 25°C. Zdarzać mają się jednak przelotne opady, a nawet burze. Dni gorące, a nawet upały powinny powrócić w drugiej połowie przyszłego tygodnia.

Najnowsze informacje pogodowe
Położenie opadów i burz

(fot. lublin112.pl)

4 komentarze

  1. I całkiem przypadkiem zacznie się zaraz coroczny sezon gryp…, oj, teraz to pandemia się nazywa.

  2. Ocieplenie klimatu psia mac, patrzyłem na prognozę długoterminową i cały sierpień ma taki być, dni z temp. 25-27 i dużą ilością słońca będzie można policzyć na palcach jednej ręki.

    • No jeżeli na temat klimatu wypowiadasz się na podstawie tego co widzisz 50 metrów za swoim oknem, to na pewno masz w pełni miarodajny obraz tego, co się z klimatem dzieje.

  3. Już wczoraj było czuć w powietrzu
    jesień

Z kraju

Sport