„Głębia” pod lubelskim wiaduktem. Mural przedstawia zatopione miasto
06:34 16-08-2026 | Autor: redakcja
Miasto oglądane z perspektywy nurka
„Głębia” przedstawia autorską wizję zatopionego miasta. Inspiracją dla artysty była legenda o Ciboli, jednym z mitycznych Siedmiu Miast Złota, a także jego osobiste doświadczenia związane z nurkowaniem.
Z zielonkawej toni wyłaniają się budowle, wraki oraz pozostałości ludzkiej działalności. Kompozycja pozwala spojrzeć na tajemnicze miasto z perspektywy nurka odkrywającego ślady dawnego świata.
W muralu istotną rolę odgrywa symbolika światła i cienia. Światło oznacza odkrywanie tego, co zostało utracone. Cień odnosi się natomiast do konsekwencji materialnego świata oraz stopniowego zatapiania wartości.
Pytanie o pamięć i tożsamość miejsc
Praca skłania do refleksji nad tym, co pozostaje z tożsamości miejsc, gdy kolejne warstwy codzienności wypierają pamięć, symbole i dawne znaczenia. Mural łączy podwodną scenerię z opowieścią o przemijaniu oraz poszukiwaniu śladów przeszłości.
Autorem „Głębi” jest urodzony w 1986 roku w Raciborzu Ryszard Paurowski. Artysta wywodzi się ze środowiska graffiti i działa twórczo od 2000 roku. Zajmuje się zarówno malarstwem studyjnym, jak i realizacjami wielkoformatowymi, eksperymentując z formą, techniką oraz symboliką.
— Powtarzalność jest nudna, jeżeli opiera się na tych samych zestawach plastycznych trików — podkreśla Ryszard Paurowski.
Kuratorem lubelskiej realizacji jest Łukasz Kuzioła. Mural powstał w ramach Meeting of Styles Lublin na wiadukcie przy skrzyżowaniu ulic Krochmalnej i Lubelskiego Lipca.
Galeria zdjęć
Aby patrzeć, przyjdzie Seba i złozy autograf.
TOY
GŁĘBIA PRZYPOMINA STAN ZALEWU ZEMBORZYCKIEGO I BEZRADNOŚĆ WŁODARZY MIASTA
Bardzo ładny🥰
Extra
Kiedyś pisałem do kolei, aby kupili parę puszek farby i dali zgodę na pomalowanie ścian wiaduktu pod żelaznym mostem na Janowskiej. Bez echa. Teraz te ściany są pokryte bohomazami.
Kiedy będzie Motor Pany j….ć Wisłę?
Pierwsze moje skojarzenie, Minecraft.
Zgoda na rozproszenie uwagi kierowców podczas jazdy brawo stłuczki się posypią .
Chyba utopione dzięki decyzjom urzedasów
A jak to wpłynie na bezpieczeństwo jazdy i oglądanie jednocześnie tego dzieła. Czy ktoś o tym pomyślał wydając zgodę ?