Nieukończona budowa na Czubach od ponad 20 lat. Radny pyta o działania miasta
11:35 04-09-2026 | Autor: redakcja
Chodzi o ogrodzony teren położony w rejonie osiedla Ruta, w pobliżu ul. Jana Pawła II. Pomiędzy zabudową wielorodzinną a ogólnodostępnymi ciągami pieszymi znajduje się zarośnięty wykop z wystającymi elementami żelbetowymi, które miały stanowić część garaży podziemnych.
Radny Rady Miasta Lublin Tomasz Gontarz (PiS) złożył interpelację do prezydenta Lublina. Pyta w niej m.in. o stan prawny nieruchomości, decyzje wydawane dla tego terenu oraz działania podejmowane przez miasto w ciągu ostatnich lat.
Inwestycja nigdy nie została ukończona
Budowę rozpoczęła Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa „KONMED”, założona w 1992 roku i mająca siedzibę przy ul. Jutrzenki 12. Do 2001 roku spółdzielnia wybudowała kilka budynków wielorodzinnych, jednak inwestycja przy ul. Matki Teresy z Kalkuty nie została ukończona.
We wrześniu 2004 roku spółdzielnia ogłosiła upadłość, a 14 listopada 2011 roku została wykreślona z rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego. Pierwotny projekt przewidywał powstanie w tym miejscu sześciokondygnacyjnego biurowca.
Ostatnia znana próba zagospodarowania terenu miała miejsce pod koniec 2017 roku. Do Urzędu Miasta Lublin wpłynął wniosek dotyczący budowy czterokondygnacyjnego obiektu biurowo-usługowego, dwóch parterowych budynków usługowo-handlowych oraz dwukondygnacyjnego garażu podziemnego na ponad 260 samochodów.
Inwestor został wezwany do uzupełnienia braków w dokumentacji. W 2018 roku jego przedstawiciel informował, że część istniejących elementów żelbetowych nie nadawała się już do wykorzystania, a skorodowane stropy nie miały odpowiedniej wytrzymałości. Ostatecznie inwestycja nie została zrealizowana.
— Ludzie mieszkający naprzeciwko tego bałaganu zdążyli pójść już do szkoły, skończyli studia, założyli rodziny i mają własne dzieci, a widok za oknem jest dokładnie taki sam. Dwadzieścia lat to nie jest chwilowa przerwa w budowie. To niestety jest już stały element krajobrazu Czubów, który nigdy nie powinien nim zostać — mówi radny Tomasz Gontarz.
Siedemnaście pytań do prezydenta Lublina
W interpelacji znalazły się pytania o numery działek oraz podmioty figurujące w ewidencji gruntów jako właściciele lub użytkownicy wieczyści. Radny chce również poznać wszystkie decyzje wydane dla tego terenu od 2004 roku oraz dalszy los wniosku złożonego w 2017 roku.
Kolejna część interpelacji dotyczy instrumentów prawnych pozostających w dyspozycji władz miasta. Gontarz pyta m.in. o możliwość stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę oraz działania, które mogą zostać podjęte w przypadku niedotrzymania terminu zagospodarowania gruntu oddanego w użytkowanie wieczyste.
— Nie przyjmuję wytłumaczenia, że to teren prywatny i lubelski ratusz nic w związku z tym nie może. Prawo daje Prezydentowi Lublina cały zestaw narzędzi i chcę usłyszeć wprost, które z nich zostały użyte przez dwadzieścia lat rozgrzebanej budowy na Matki Teresy z Kalkuty. Jeśli odpowiedź brzmi „żadne”, to jest to odpowiedź sama w sobie — dodaje Gontarz.
Radny oczekuje także informacji o interwencjach Straży Miejskiej podejmowanych na tym terenie w latach 2021–2026. Pyta również o przeznaczenie działek w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego i planie ogólnym miasta oraz o to, czy Lublin prowadzi wykaz nieruchomości, na których od lat stoją porzucone budowy.
Najważniejsze pytanie dotyczy konkretnych działań, które prezydent Lublina zamierza podjąć wobec niedokończonej inwestycji, oraz terminu ich realizacji.
Poseł zwrócił się do nadzoru budowlanego
Równolegle sprawą zajął się poseł Michał Moskal (PiS). Skierował interwencję poselską do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego miasta Lublin, domagając się przeprowadzenia kontroli stanu technicznego konstrukcji.
Nadzór budowlany może zobowiązać właściciela do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. Jeżeli nieużytkowany i niewykończony obiekt nie nadaje się do remontu, odbudowy lub dokończenia, możliwe jest również wydanie nakazu rozbiórki i uporządkowania terenu.
— Chodzi mi o dwie rzeczy. O to, żeby ktoś wreszcie sprawdził, w jakim stanie technicznym jest ta niedokończona budowla, bo już osiem lat temu mówiono publicznie o skorodowanych stropach bez wymaganej wytrzymałości. I o to, żeby Czuby przestały być dzielnicą, w której porzucona budowa jest czymś normalnym i stałym elementem krajobrazu — podkreśla Tomasz Gontarz.
Prezydent Lublina ma 14 dni od otrzymania interpelacji na udzielenie pisemnej odpowiedzi.
przecież wystarczy nr rachunkòw sprawdzić i nazwiska czy na kajmany kasa nie poszła jakiegoś nieroba z wiejskiej albo po ochrzczeniu jakiegoś parobka biżej
Żuk do dymisji.
Prezydent Lublina ma 14 dni od otrzymania interpelacji na udzielenie odpowiedzi.
Byleby nie zapomniał języka w gębie… bo ze względu na wiek mogę niedoczekać…
Moskal niech sobie własną aferę znajdzie a nie się dokleja .
pisowscy aparatczycy czy Ostrołęka wam coś mówi ? Ponad dwa miliardy złotych utopionych w błocie …. Ile to można przedwyborczej propagandy zasiać w tym ciemnym ludzie