W środę w Zamościu odbył się uroczysty apel, podczas którego stacjonujący w naszym regionie żołnierze Bundeswehry oficjalnie zakończyli swoją misję i przekazali dowództwo nad strefą powietrzną polskiej armii. Kontyngent złożony z ok. 350 niemieckich żołnierzy przebywa w okolicach Zamościa od stycznia. Są to 4 pododdziały oraz eskadry: sztabowa i logistyczna.
Przy pomocy zestawów Patriot żołnierze zapewniali całodobową ochronę polskiej przestrzeni powietrznej na wschodniej flance NATO. Baterie te rozlokowano w tej okolicy po zdarzeniu, kiedy to w Przewodowie spadła rakieta z Ukrainy, a jej eksplozja doprowadziła do śmierci dwóch mężczyzn.
Baterie Patriot są w stanie zwalczać cele w odległości od kilkudziesięciu do ponad 100 kilometrów. Bez problemu radzą sobie z niszczeniem zarówno samolotów i śmigłowców, lecz także rakiet balistycznych i pocisków manewrujących. Do tego mogą likwidować bezzałogowe statki powietrzne. Zgodnie z zawartym ze stroną niemiecką porozumieniem, były one wpięte w polski system dowodzenia.
Początkowo planowano, że żołnierze Bundeswehry wraz z systemem obrony przeciwlotniczej będą stacjonować na Lubelszczyźnie przez pół roku. Latem misja została przedłużona o kolejnych kilka miesięcy. W przyszłym tygodniu rozpocznie się przegrupowanie kontyngentu, które potrwa miesiąc. W tym czasie sprzęt oraz żołnierze będą stopniowo wracać do Niemiec.
– Jestem bardzo zadowolony z przyjaznego i pełnego uznania przyjęcia naszych żołnierzy w Zamościu przez polskie wojsko i mieszkających tam ludzi – mówił kilka dni temu niemiecki minister obrony Boris Pistorius.
Co ważne, wycofanie Bundeswehry nie oznacza, iż spadnie bezpieczeństwo mieszkańców naszego regionu. Przestrzeń powietrzna w dalszym ciągu będzie chroniona, jednak już przez polskich żołnierzy, którzy również będą wykorzystywać do tego celu zestawy Patriot.
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poszła won i nigdy nie wracać!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale co to
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzisz? Aby raz pojechał do Centrali i ile nazałatwiał?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…zapomniałem jeszcze dodać że białorusini również z wiernym przyjacielem Tuska, niejakim Łukaszenką na czele.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze jedna tabletka w kościele i stwierdzisz że to cały świat potajemnie się zmówił żeby zrobić krzywdę wschodnim cebulakom, prawda ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wziąłeś poranną dawkę tabletek?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niemieccy żołnierze już nie będą bronić naszych wschodnich granic, bo nie będą te granice istnieć. Za nowych rządów Tuska teraz ziem naszych będą bronić i jednocześnie plądrować ruscy żołnierze i najemnicy Putina z grupy „wagnera.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to nie odwrotnie?
Tusk zachodni, a Kaczka wschodnia?
Chyba lubisz naginać rzeczywistość..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nikt cię nie pytał o zdanie moskiewski pachołku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nikt cię nie pytał o zdanie, ruska onuco.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I niech zabiorą po drodze swojego rudego podnóżka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy wiadomo gdzie stacjonowali? Teraz to już chyba nie jest tajemnicą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na Zamojszczyźnie, trzeba dzieci policzyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tusk przejął władzę i Niemcy kończą okupacje, zbrojnie zmusili Polaków do wielkiej frekwencji pilnując oddania głosu na Koalicję Obywatelska. Wykonali zadanie, zmienili władze na przychylna Berlinowi i mogą wracać. Bycie propagandzistą pisu, to prosta robota.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bajki dla wyznawców jedynie słusznej partii, ile mamy tych patriotów? gdzie one stacjonują ? genialny MON Mariusz ustawił je w środku terenu zabudowanego żeby chronić prezesa. Teraz będziemy bronić się zdrowaśkami i siatką na motyle w ręku Antoniego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cyli koniec „wojny”. Czyżby teraz „zaraza” ???