Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Niebezpieczny przewóz butli z gazem (zdjęcia)

Brak sprawnej gaśnicy oraz instrukcji pisemnych na wypadek awarii, a także nieprawidłowe oznakowanie pojazdu przewożącego butle z gazem propan-butan – to wynik kontroli przeprowadzonej przez inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie.

W miniony czwartek w miejscowości Tchórzew w powiecie radzyńskim, na drodze krajowej nr 19, inspektorzy z WITD w Lublinie zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą przewożący butle z gazem UN 1965, czyli popularną mieszaninę propan-butan.

Jak się okazało, w pojeździe jedna z wymaganych dwóch gaśnic (2 x 6 kg środka gaśniczego) nie została poddana wymaganemu przeglądowi technicznemu. Co więcej, oznakowania naczepy służącej do przewozu butli było zamocowane przy pomocy plastikowej opaski zaciskowej, co narusza regulacje ADR. Zgodnie z tymi przepisami tablica ma być tak zamocowana by np. po 15 minutach przebywania tablicy w ogniu pozostała ona na miejscu.

Stwierdzono także, że kierujący nie posiadał wymaganych instrukcji pisemnych dla kierowcy określających jego zachowanie w przypadku wystąpienia awarii. Przewóz mógł być kontynuowany dopiero po wyeliminowaniu stwierdzonych nieprawidłowości. Wobec przewoźnika zostanie wszczęte postępowania administracyjne, kończące się zwykle nałożeniem kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia.

(fot. WITD)

18 komentarzy

  1. Gość
    Odpowiedz

    Dla mnie jako innego użytkownika drogi to głupota. Nawet bym się nie czuł zagrożony. Gaśnica fakt stara ale kto wie czy nie gasi jak nowa instrukcji podczas pożaru i tak nikt nie czyta a tabliczkę wystarczyło złapać drutem i po sprawie. A tu afera ze trzeba do portalu pisać.

  2. jerzy z wieży
    Odpowiedz

    „ci(celowo z małej)” i słusznie, bo wielką literą piszemy zaimki odnoszące się do osób, do których się zwracamy, np. „kupię Ci”, „pokażę Ci”.
    W kontekście „ci panowie”, ci chłopcy” – nie zwracasz się do nich, a tym samym należy to pisać małą literą.

  3. tanie ścieki
    Odpowiedz

    z pięć lat temu zwróciłem krokodylom uwagę, ze silnik może pracować po zatrzymaniu nie wynikającym z sytuacji drogowej TYLKO 1 MINUTĘ ci(celowo z małej) regulaminowi zajęli się moim pojazdem. POkazali (wtedy)swoją władzę i po przeszło dwudziestu minutach nawet opony zimowe miały odpowiednią głębokość bieżnika. Ale władza jest władza. Zwłaszcza w białej czapeczce (prawie jak nadzór ruchu w mieście inspiracji)

    1. rudi_pl
      Odpowiedz

      Opowiadasz głupoty. Tak z pewnością nie było. Regulacje dotyczące postoju z włączonym silnikiem nie dotyczy służb. A dopiero od nie dawna mogą gasić auto.

  4. przepisowy
    Odpowiedz

    afera. A konie w janowie przymierają

  5. fan marki
    Odpowiedz

    patrząc na napisy na naczepie, aż ciężko uwierzyć w taka dużą nierzetelność przewoźnika z Niemiec
    tam kryzys musi być już na całego…

    1. Remik
      Odpowiedz

      Do szkoly z jasonem bo firme zmienil i inaczej pisze

  6. ds11
    Odpowiedz

    gasnice faskt stare ale pozostalosc to czepianie sie na sile , jakby nie mieli cos znaleźć powiedzieliny ze samochod brudny.

  7. dykta lubelska
    Odpowiedz

    Najgorszy ten brak instrukcji. Za to powinno być dożywocie.

    1. zxc
      Odpowiedz

      Jakby doszło do pożaru butli, myślę że taka gaśnica by mu nie pomogła.

  8. andy
    Odpowiedz

    instrukcję trzeba znać a nie czytać jak się pali

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy