W miniony czwartek w miejscowości Tchórzew w powiecie radzyńskim, na drodze krajowej nr 19, inspektorzy z WITD w Lublinie zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą przewożący butle z gazem UN 1965, czyli popularną mieszaninę propan-butan.
Jak się okazało, w pojeździe jedna z wymaganych dwóch gaśnic (2 x 6 kg środka gaśniczego) nie została poddana wymaganemu przeglądowi technicznemu. Co więcej, oznakowania naczepy służącej do przewozu butli było zamocowane przy pomocy plastikowej opaski zaciskowej, co narusza regulacje ADR. Zgodnie z tymi przepisami tablica ma być tak zamocowana by np. po 15 minutach przebywania tablicy w ogniu pozostała ona na miejscu.
Stwierdzono także, że kierujący nie posiadał wymaganych instrukcji pisemnych dla kierowcy określających jego zachowanie w przypadku wystąpienia awarii. Przewóz mógł być kontynuowany dopiero po wyeliminowaniu stwierdzonych nieprawidłowości. Wobec przewoźnika zostanie wszczęte postępowania administracyjne, kończące się zwykle nałożeniem kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia.



(fot. WITD)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie jest zagrożenie? Nie ma. Mandat się należy, ale czemu pisać o tym na Lublin112???
Rozumiem, że to tekst dotyczący aktywności ITD i niewiele więcej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przecież to jest pod wpływem dryblasa z kotem. Więc proste- muszą dbać ,żeby było czym opłacać patologię
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mogliby przejrzeć auta i przyczepy *** tam też jest ciekawie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to gdzie?
„oznakowania naczepy służącej do przewozu butli było zamocowane przy pomocy plastikowej opaski zaciskowej, co narusza regulacje ADR. Zgodnie z tymi przepisami tablica ma być tak zamocowana by np. po 15 minutach przebywania tablicy w ogniu pozostała ona na miejscu.”
Wiesz po co to jest? Chociażby po to, żeby strażacy przybyli na miejsce pożaru wiedzieli z czym mają do czynienia. To jest zagrożenie życia wielu niewinnych osób. Nie znasz się, czytaj pokornie, albo przejdź dalej i zamknij internetową paszczę.