Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Nie doczekał się poborów, więc okradł pracodawcę

Biłgorajscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który okradł byłego szefa. 22-latek tłumaczył swoje postępowanie koniecznością odzyskania swoich poborów.

W piątek wieczorem policjanci interweniowali na ul. Tarnogrodzkiej w Biłgoraju. 22-letni zgłaszający poinformował, że został okradziony przez znajomego, również 22-latka.

Policjanci ustalili wstępnie, że mężczyźni spotkali się kilkanaście minut wcześniej na parkingu w okolicach miejscowości Majdan Nowy. Obaj byli zatrudnieni w jednej firmie. Podczas spotkania mieszkaniec gminy Księżpol, który przyjechał na miejsce samochodem marki Hyundai wraz ze znajomym zabrał elektronarzędzia z samochodu kolegi i odjechał.

Właściciele firmy oszacowali wartość utraconego sprzętu na około 2 tys. złotych. Mundurowi ustalili miejsce pobytu 22-latka. Mężczyzna został zatrzymany, a skradzione przedmioty w całości odzyskane. Policjanci ustalają obecnie rolę jaką w zdarzeniu odegrał trzeci mężczyzna. Wkrótce 22-latek stanie przed sądem.

(fot. Policja Biłgoraj)

10 komentarzy

  1. i prawidłowo postapił.Zrobił swoja robote więc wypłata sie należy

  2. tez robiolem na budowie

    teraz bedzie sadzony za to ze upomnial sie o to co wypracowal a za co nie dostal wynagrodzenia…. smutna budowlana prawda…

  3. Czyli prawo chroni złodzieja! A chłopak co zapracował na pieniądze i ich nie otrzymał co ma zrobić? sądem ma się najeść?!?! Za tak szybko oszacowali „stratę” złodzieja na 2000zł a straty poszkodowanego nie oszacowali…??!?!

    • Zapominasz gdzie żyjemy. Polska, to dziki kraj i tutaj niestety prawo jest po stronie złodzieja ale w tej sytuacji złodziejem nie jest chłopak a jego pracodawca. Takich przypadków są setki, jeżeli nie tysiące, każdego dnia. Bezkarność.

  4. A złodziej pracodawca bezkarny.

  5. Chłopak będzie sądzony za kradzież a czy pracodawca również usłyszy zarzuty przywłaszczenia, oszustwa, kradzieży oraz wykorzystywania pracownika?

  6. i bardzo dobrze…tak powinno być. teraz pracodawcy nie chcą płacić i kantują i wyzyskują pracowników

  7. Popieram,a dziadowi powinni zamknąć firmę i dowalić taką karę, żeby jeszcze jego wnuki spłacały

  8. Nie popieram kradzieży. Ale pracodawca to niby co innego robi niewyplacajac wynagrodzenia? I jest bezkarny, okradziony pracownik nie może w zasadzie nic zrobić.

  9. Zatrzymywanie zapłaty pracownikowi jest grzechem wołającym o pomstę do nieba na równi z morderstwem. Kradzież nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale każdy kto pracuje w takim Januszexie i ma taką sytuację powinien tak zrobić. Może wtedy trochę by się zamknęło takich januszowych firemek, gdzie wykorzystują i poniżają pracowników, a potem im nie płacą, aby tylko koryto Janusza było pekne