Wtorek, 21 maja 202421/05/2024
690 680 960
690 680 960

Nauczyciele apelują do premiera o odwołanie Przemysława Czarnka. Będzie też kampania billboardowa

Wywoływanie nieustannych kontrowersji, oburzenia i niesmaku u większości polskiego społeczeństwa zarzucają Przemysławowi Czarnkowi środowiska nauczycieli, uczniów i studentów. Podkreślają, że swoimi wypowiedziami bulwersuje i jątrzy, obraża i stygmatyzuje. Do tego ma się posługiwać językiem nienawiści.

Coraz więcej sprzeciwów wywołuje piastowanie przez Przemysława Czarnka stanowiska Ministra Edukacji i Nauki. Już jego mianowanie sprawiło wiele kontrowersji, jednak w ostatnim czasie ruszyły działania, których celem jest przekonanie rządzących, że osoba ta, nie powinna zajmować się sprawami edukacji.

Związek Nauczycielstwa Polskiego zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego z listem otwartym, w którym wskazuje, że Przemysław Czarnek dał się poznać jako osoba, która swoimi działaniami wywołuje nieustanne kontrowersje, budzi oburzenie i niesmak większości polskiego społeczeństwa. Swoimi wypowiedziami bulwersuje i jątrzy, obraża i stygmatyzuje. Posługuje się językiem nienawiści, czym uchybia godności urzędu Ministra Edukacji i Nauki.

– Minister Czarnek posługuje się również nieprawdą i pomówieniami wobec partnera społecznego, jakim jest Związek Nauczycielstwa Polskiego i jego Prezes. Obrażanie adwersarzy świadczy nie tylko o braku kultury osobistej, świadczy także o braku merytorycznych argumentów, a zarazem o braku kompetencji i umiejętności prowadzenia dialogu – mówi Prezes ZNP Sławomir Broniarz.

Nauczyciele wskazują również, że minister nie radzi sobie na tym stanowisku. Działania resortu mają być chaotyczne, decyzje podejmowane są na wyraźne polityczne zapotrzebowanie, w wyniku czego ich skutki są opłakane. Dodatkowo wiele z nich wyraźnie rozmija się z potrzebami i oczekiwaniami uczniów, ich rodziców, nauczycieli i pozostałych pracowników oświaty.

Wskazano tutaj m.in. na wprowadzenie zamiast pomocy psychologiczno-pedagogicznej obowiązkowych lekcji religii oraz wychowania do życia w rodzinie, które jest wyraźnie sprofilowane w kierunku jednego światopoglądu. Nauczyciele podkreślają, że zdaniem ministra lekcje religii mają zastąpić koła zainteresowań. Dodatkowo niezwykle krytycznie wypowiadają się na temat wprowadzania fundamentalnych zmiany w prawie oświatowym w tym, tak niezwykle trudnym okresie.

-Jest to przykład arogancji i niekompetencji Ministra i jego urzędników. Zmiany, zwłaszcza dotyczące funkcjonowania nadzoru pedagogicznego, są bulwersujące i szkodliwe. Niweczą 30-letni dorobek demokratycznej polskiej szkoły, niszczą jej autonomię i służą zastraszeniu dyrektorów, rad pedagogicznych i całego środowiska, ograniczają rodzicom prawo do decydowania o wychowaniu ich dzieci. Polska szkoła przestaje być szkołą publiczną, staje się szkołą jednej partii i jednego wyznania. Za kuriozalne, niedopuszczalne i odbierające godność dyrektorom uznajemy wprowadzenie do prawa oświatowego przepisów prawa karnego i grożenie dyrektorom karą więzienia za niedopełnienie obowiązków bez ich dokładnego sprecyzowania. Takie rozwiązania to nic innego, jak podporządkowywanie dyrektorów wszechmocy urzędników organów nadzoru – dodaje Sławomir Broniarz.

Oprócz Związku Nauczycielstwa Polskiego protestują również wszystkie oświatowe związki zawodowe oraz wiele organizacji, m.in. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty, Społeczne Towarzystwo Oświatowe czy Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP.

Z kolei Akcja Demokracja zapowiedziała organizację kampanii pod hasłem „Obywatelskie wotum nieufności dla Czarnka”. Ma się ona składać z dwóch części. Pierwsza to umieszczenie w przestrzeni publicznej w całym kraju billboardów. Na każdym z nich ma się znaleźć napis „Nie damy się Czarnkowi”, który zostanie uzupełniony o nazwę szkoły lub uczelni, w pobliżu której zostanie umieszczony. Organizatorzy zapewniają, że swoje działania skupią również na macierzystej uczelni Przemysława Czarnka, czyli Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Ich celem jest m.in. dodanie otuchy uczniom, studentom i kadrze pedagogicznej.

Drugim elementem działań będzie kampania w internecie. Chodzi o stworzenie aplikacji i strony www dostępnej na telefonach komórkowych i komputerach, za pomocą której uczniowie i studenci mają nawzajem dodawać sobie otuchy. Np. wpisując imię swojego kolegi lub koleżanki lub grupy rówieśniczej powstawałaby grafika z napisem np. “Piotrek, nie damy się Czarnkowi”. Całość ma być tak przygotowana, aby można było ją łatwo udostępnić w sieci, wydrukować czy rozlepić.

(fot. Akcja Demokracja)

108 komentarzy

  1. Popieram ministra.

  2. Popieram Pana Ministra.

  3. Jako nauczyciel i rodzic w pełni popieram Pana Ministra i wszystkie Jego działania!

  4. Popieram ministra Czarnka.

  5. Popieram ministra Czarnka, bardzo dobry minister.

  6. 100% poparcia dla pana ministra.

  7. Admin z ramienia PIS? Ciężko uwierzyć w te wszystkie komentarze popierajace tego człowieka..
    albo świat się kończy..

  8. Żeby odszedł

  9. To się wkrótce zmieni.
    On i jemu podobni przejdą na śmietnik histori i zapomnimy o nich. Jeszcze trochę trzeba pocierpieć.