Piątek, 05 czerwca 202605/06/2026
690 680 960
690 680 960

Nastolatek wyskoczył z krzykiem z Jeziora Białego. Twierdzi, że zaatakowała go sporych rozmiarów ryba

Nastolatek wraz z rodziną przyjechał nad jezioro na wakacje. Kiedy zeskoczył do wody, po chwili zaczął krzyczeć, że coś go ugryzło. Jego matka zapewnia, że była to ogromna ryba drapieżna.

Wiele osób z pewnością pamięta historię rzekomego krokodyla znajd Jeziora Białego koło Włodawy. Tym razem jeden z wczasowiczów wypoczywających w Okunince zapewnia, że został zaatakowany przez potężną drapieżną rybę, najprawdopodobniej suma lub szczupaka.

Zdarzenie miało mieć miejsce w minioną niedzielę, 11 lipca. Nastolatek wraz z rodziną przyjechał nad jezioro na wakacje. Tego dnia 12-latek postanowił popływać na supie, czyli dmuchanej desce. Kiedy zeskoczył z niej do wody, po chwili zaczął krzyczeć, że coś go ugryzło.

Całe zdarzenie opisał lokalny portal wlodawa.net, z którym skontaktowała się matka 12-latka. Jako dowód przedstawiła zdjęcia, na których widać poranioną stopę. Kobieta zapewniała, że po wyjściu z wody stopa też krwawiła. Portal dodaje, że jak do tej pory podobnych przypadków jeszcze nie było.

(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)

43 komentarze

  1. To pewnie szczupak wyrwipałek. Niech się cieszy, że nie złapał go za co innego. ??????.

  2. Sum ludojad? Jezu, kto wymyśla takie tytuły… Loch Ness ma swojego potwira, Okuninka będzie miała swojego suma. Tylko czy ugryzienie czegoś, co sie ruszało, a może w samoobronie, to przejaw ludojadztwa?

  3. Ocena: 1

    Wchodząc do tej woty chrońcie klejnoty!???

  4. Ocena: 1

    Może was to zdziwi, ale Akademia Pozarolnicza wykonała już badania w tym, jak i w innych zbiornikach wodnych w regionie. Na miejscu pracował dr Wilczur wraz z psem Boryskiem oraz teściową Genowefą Porządnieciętą. Oto wyniki tych szeroko zakrojonych badań. W pierwszej kolejności dementują one, iż za atakiem stoi ryba. Jednoznacznie dowiedziono, żw winowajcą jest ssak ziemnowodny, znany z wielu stanowisk na Borneo pod nazwą kikiri-kikiri-mijatula-flet-t. Po przetłumaczeniu na nasze będzie to urocza, choć niewiele mówiąca „zębaczka obrzezaczka, wydra atakująca skrycie o świcie”. Trwają spekulacje co do sposobu, w jaki dostała się do w/w jeziora. Jedna z hipotez(z tych najlepiej udokumentowanych) mówi, że przepłynęły one na tratwach wokół bieguna południowego, uciekając przed prześladowaniami, wyzyskiem i złymi warunkami sanitarnymi.

    • Zmień dealera albo zmniejsz dawkę 😉

    • Ocena: 0

      Hahaha konstruktywna rozkmina ?
      Masz wyobraźnię… Idź w tym kierunku
      Może scenario do kanału YT
      Szukaj wykorzystuj

  5. Ocena: 1

    robicie głupy i zły PR ,

  6. ***** *** i ich wyborców
    Ocena: 0

    Buhehehe

  7. Hrabia Monte Cristo
    Ocena: 0

    Może krokodyl Dundee????? Buahahahahajajaja

    • Ocena: 0

      a ja widziałem suma z dwuma… też o tym portal regionalny XXX pisał… i pokazywał…

  8. Ocena: 0

    Sum ludojad? A jak to krokodyl. Mógł jakoś się ukrywać przez kilka lat.

  9. Raczej aligator

  10. Ocena: 0

    to był wyrwipałka, ma chłopak szczęście że mu nie wyrwał…. 🙂

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia