Czwartek, 18 kwietnia 202418/04/2024
690 680 960
690 680 960

Na ekspresówce zapaliło się auto dostawcze. Akcja gaśnicza dobiega końca (zdjęcia, wideo)

Na drodze szybkiego ruchu Lublin – Rzeszów, na wysokości węzła Strzeszkowice, doszło do pożaru samochodu. Na miejscu pracują strażacy.

Do zdarzenia doszło w czwartek w miejscowości Strzeszkowice Duże. Na drodze ekspresowej S19, na odcinku między Lublinem a Kraśnikiem, zapalił się samochód dostawczy.

Jak nam przekazano, wszystko wydarzyło się na wysokości węzła Strzeszkowice. Kierowca dostawczego opla poruszał się w kierunku Rzeszowa. W pewnym momencie dostrzegł dym wydobywający się z komory silnika. Po chwili pojawiły się płomienie.

Na miejscu interweniowała straż pożarna. Obecnie działania strażaków dobiegają końca. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu.

 

(fot. wideo nadesłane Iga, Krzysztof)

8 komentarzy

  1. Katastroficzny patron i tak to jest. Oby w ustawie lex tusk było o odwołaniu takich miernych patronów.

  2. Zanim straż dojechała kilku kierowców minęło palące się auto Żaden się nie zatrzymał. Nie życzy się nikomu ale może ich dotknie kiedyś takie zdarzenie i tez żeby się nikt nie zatrzymał.

    • Święta prawda.
      Też miałem przypadek, tyle że awarii samochodu za granicą lata temu, a auta na polskich blachach tylko mnie omijały.
      Cała prawda o większości z Polaków. Niestety.
      Wypada im życzyć tego samego.
      Pozdr

  3. Widziałem się z kierowcą i załogą samochodu godzinę przed zdarzeniem, wiem jaki jest powód zapalenia się auta. Nie sądziłem że aż tak to się skończy.

  4. firma przejeta przez zabojady to sie pali

  5. Przejechało kilkadziesiąt samochodów i każdy miał głęboko w d*** ,przecież jakby każdy się zatrzymał to by tymi gaśnicami zasypali tego busa …ale po co…chłop ma problem ,nie ja…ja mam wywalone ,bo jadę gdzieśtam?

  6. Xcxc ja też miałem awarię na Chorwacji i to na autostradzie (wywaliło mi uszczelkę pod głowicą) zatrzymał się polski kierowca busem i holował dla mnie auto na najbliższy CPN. Mimo że było to ryzykowne pomógł a kierowca był z okolic Białegostoku. Oby więcej takich ludzi którzy nie mają znieczulicy

Dodaj komentarz

Z kraju