Środa, 22 maja 202422/05/2024
690 680 960
690 680 960

Myślała, że bierze udział w policyjnej akcji. 92-latka straciła monety o wartości ponad 1 mln 200 tys. złotych

Mieszkanka Lublina padła ofiarą oszustów podających się za policjantów. Kobieta myślała, że bierze udział w policyjnej akcji i przekazała oszustom złote monety o wartości ponad 1 mln 200 tys. złotych.

Do zdarzenia doszło w miniony piątek w Lublinie. Do jednej z mieszkanek miasta zadzwoniła kobieta przedstawiając się jako policjantka Małgorzata Żmuda. Oszustka w trakcie rozmowy przekazała 92-latce, że bierze w akcji rozpracowywania oszustów.

Warunkiem zatrzymania rzekomych przestępców była konieczna pomoc seniorki. W tym celu fałszywa policjantka poprosiła mieszkankę Lublina o przekazanie oszczędności, które funkcjonariusze planowali wykorzystać w akcji zatrzymania niebezpiecznych oszustów. Po działaniach wszystkie kosztowności miały być jej zwrócone.

Seniorka uwierzyła oszustce i udała się do banku, gdzie ze skrytki zabrała ruble i dolary w postaci złotych monet. Po opróżnieniu skrytki, kobieta w bramie jednej z kamienic w centrum miasta przekazała podstawionemu policjantowi reklamówkę wypakowaną złotem.

Gdy emerytka zorientowała się, iż padła ofiarą oszustwa zgłosiła się do komendy. Jak wstępnie ustalono wartość utraconych monet może opiewać nawet na ponad 1,2 miliona złotych. Policjanci poszukują oszustów.

(fot. pixabay.com)

46 komentarzy

  1. W tym wieku już się nie myśli

  2. Przed wojna Żydzi mieli dużo złota….a że Lublin przedwojenny jaki był taki był….

  3. Nie dała Tadziowi, to ma..tzn. nie ma.

  4. Po prostu oszuści mieli złoty strzał

  5. z całym szacunkiem dla seniorki….nie wypada jej życzyć stu lat bo to już blisko tylko więcej trzeba….dziwi mnie tylko jedna rzecz..dlaczego seniorka nie konsumowała już wcześniej choćby części tej kasy..bo teraz to trochę póżno na takie zabawy w sensie wieku a trzymać żeby trzymać…jaki sens…

  6. I pewnie jeszcze korzystała z pomocy społecznej .

  7. Poczytajcie trochę o historii Lublina. Kto przed wojną mieszkał na STARYM MIEŚCIE. Tam jest rozwiązanie.

  8. Szukać złodzieja w rodzinie lub najbliższych sąsiadach.

  9. Niestety, kobieta zapewne ma zakodowane wartości kwot pieniężnych sprzed denominacji, tak że nie ma się czym podniecać . W tym mieście nikt ze starszego pokolenia nie ma takich oszczędnosci