Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

Myślał, że policjanci się nie zorientują. Zaczęło się od przekroczenia prędkości, skończy się w sądzie

Wszystko zaczęło się od przekroczenia prędkości w obszarze zabudowanym przez kierującego oplem. Zatrzymany do kontroli 50-latek był trzeźwy, jednakże policjanci ujawnili szereg nieprawidłowości, w tym „przełożone” tablice rejestracyjne z innego pojazdu. Mężczyzna odpowie za przestępstwo.

W sobotnie popołudnie policjanci radzyńskiej drogówki, w trakcie pełnionej służby, zatrzymali do kontroli drogowej mężczyznę kierującego oplem, który przekroczył prędkość w obszarze zabudowanym.

– Podczas prowadzonych czynności policjanci nie mieli zastrzeżeń, co do stanu trzeźwości kierującego, natomiast te pojawiły się podczas kontroli pojazdu. Okazało się, że opel miał zamontowane tablice rejestracyjne od innego auta. Z kolei samochód, którym poruszał się 50-latek, nie był dopuszczony do ruchu oraz nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia. Sprawa zostanie teraz skierowana do sądu. Mieszkaniec gminy Kąkolewnica w rozmowie z policjantami przyznał, że zamontował do auta tablice rejestracyjne od innego samochodu, gdyż chciał „przyprowadzić opla od mechanika po wykonanej naprawie” – relacjonuje podkomisarz Piotr Mucha z radzyńskiej Policji.

Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przypuszczać, że 50-latek sądził, że nie natrafi na patrol policji, ale też nie śledził zmian w prawie.

– Zgodnie z przepisami Kodeksu Karnego, które weszły w życie od 1 października 2023 roku, kradzież tablic rejestracyjnych oraz ich przełożenie z innego pojazdu stało się przestępstwem. Przed tą datą, tego typu czyny były traktowane jako wykroczenia, co oznaczało mniejsze konsekwencje prawne. Jednak nowe przepisy znacznie zaostrzyły sankcje wobec osób dopuszczających się takich czynów – wyjaśnia podkomisarz Piotr Mucha.

PRZECZYTAJ

Audi uderzyło w baner reklamowy, kierowca trafił do szpitala

15 komentarzy

  1. A wystarczyło wolniej jechać. Nie rozumiem o co chodzi z tym zapird…aniem. Ani to szybciej, ani oszczędniej, a i hańba większa. Wiadomo, że Pan nie musi się śpieszyć, co innego jego niewolnik.

    • Nie, nie wystarczyło by. Wystarczyłoby nie poruszać się samochodem, który nie jest zarejestrowany.
      Tak samo jak wymaga się od rowerzystów prowadzania rowerów po chodniku (bo pojazdami nie można jeździć po chodnikach), tak samo wymaga się, by pojazdy nie nadające się do ruchu, przewozić na lawetach (bo pojazdami samochodowymi nie dopuszczonymi do ruchu, nie można się poruszać).

      • Oczywiście zgadzam się z Tobą. Chciałem tylko zwrócić uwagę na to jak głęboko w wielu kierowcach siedzi tendencja do szybkiej jazdy. To już jest na poziomie DNA. Podmienił tablice, ale już zwolnić nie umiał.

        • Taki człowieczek z braku sukcesów, osiągnie taki sukcesik bo bedzie szybszy na kolejnych swiatłach… juhuuu. To są ludzie niemyślacy, stale napieci i w pogoni za 2 sekundami ale po drodze powodują niebezpieczne sytuacje , spalają wiecej, hałasują i kopcą bardziej i stale są napieci co zdrowiu nie słuzy. Tzw rozumni inaczej.

      • TO ZAWIEŹ beton na budowę rowerem niedoroz…

    • Piotrek w jednym muszę się z Tobą zgodzić, większość z nas to niewolnicy… pieniędzy i czasu. Reszty domyśl się sam.

      • Tylko, że szybka jazda tej sytuacji nie poprawia. Nie jest ani taniej, ani szybciej. Ile on w Kąkolewnicy mógł zyskać? Kilkadziesiąt sekund? To jest ulicówka o gęstej zabudowie. Patrol pewnie stał na którymś wylocie bo tylko tam można się rozpędzić. Natomiast są wyjazdy z posesji i trzeba uważać.

  2. Chyba taniej było wynająć lawetę. Ale…. Jest takie przysłowie: nie bądź chytry, chytry dwa razy traci

  3. Biznesmena zajmującego się sprzedażą szpachli na rozbitych poniemieckich samochodach, nie stać na lawetę?

  4. Znajomy jak stracił prawko za alkohol to jeździł przepisowo i nigdy nie został zatrzymany. Po 3 latach zrobił ponownie uprawnienia i dalej jeździ przepisowo. Można?Można..

  5. Bardzo szybki w nogach

    Dziwne jest to że nie był pijany w tym przypadku hehe

  6. Przepisy i ich zaostrzanie nie dotyczy establishmentu .Oni są nietykalni i dostają tylko pouczenia lub pogrożenie palcem od miejscowej milicji.

  7. Dla wszystkich którzy bronią tego byznesmena w Oplu mam pytanie. A co gdyby spowodował wypadek i zwiał? Albo nawet nie zwiał? Czyjeś auto rozbite i zdrowie zniszczone. Auto bez przeglądu i ubezpieczenia więc skąd odszkodowanie? Byznesmen znając życie pewnie na siebie majątku ma tyle co na sobie nosi (w razie wtopy). Niektórzy powiedzą że UFG zapłaci. Ale tam też pieniążki nie biorą się znikąd. Wszyscy się zrzucamy w obowiązkowych składkach. Kara naprawdę powinna być wysoka żeby odstraszyć takich kretynow.

    • Nikt go nie broni. Wręcz przeciwnie, do tego że ewidentnie złamał prawo ma jeszcze przyklepaną głupotę. Ot bohater orderu im. Egona Olsena.

  8. To powinno skończyć się w kryminale, a nie w sądzie😁🙃😁

Dodaj komentarz