Niedziela, 14 kwietnia 202414/04/2024
690 680 960
690 680 960

Muzea, teatr, filharmonia i biblioteka. W dziesięciu Instytucjach pojawią się defibrylatory AED

Do dziesięciu jednostek kulturalnych z naszego regionu trafią defibrylatory AED. Urządzenia te potrafią uratować życie, zanim zdołają dotrzeć służby ratunkowe.

W czwartek, w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie przedstawione zostały szczegóły projektu pn. „Bezpieczeństwo osób korzystających z oferty kulturalnej Instytucji Samorządu Województwa Lubelskiego”. Realizuje go łącznie dziesięć jednostek kulturalnych z naszego regionu. Jego celem jest wzmocnienie bezpieczeństwa życia i zdrowia mieszkańców Lublina i Lubelszczyzny, którzy uczestniczą w organizowanych tam wydarzeniach.

Jak podkreślał Członek Zarządu Województwa Lubelskiego Bartłomiej Bałaban, w przypadku wystąpienia zatrzymania krążenia, liczy się każda sekunda. Dlatego też niezwykle ważne jest udzielenie pomocy osobie potrzebującej, zanim zdołają dotrzeć służby ratunkowe. Doskonale wtedy sprawdza się defibrylator AED.

Dziesięć tego typu urządzeń zostało właśnie zakupionych i trafią one do: Centrum Spotkania Kultur w Lublinie, Filharmonii im. H. Wieniawskiego w Lublinie, Muzeum Badań Polarnych w Puławach, Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym na Zamek w Janowcu, Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie, Muzeum Zamojskich w Kozłówce, Opery Lubelskiej, Ośrodka Praktyk Teatralnych Gardzienice, Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie oraz Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Lublinie.

Będą one zainstalowane w specjalnie oznaczonych miejscach dzięki czemu wpłyną na poprawę dostępności do defibrylacji. Należy pamiętać, że defibrylator AED jest to urządzenie zautomatyzowane, do użycia którego nie potrzebna jest żadna specjalistyczna wiedza. Urządzenie instruuje w jaki sposób należy go użyć, a następnie samo przeprowadza analizę rytmu serca. Kiedy nie będzie potrzeby defibrylacji, nie uruchomi się.

5 komentarzy

  1. może by tak dbać lepiej o ludzi a nie ratujta się sami

  2. Lepiej sprawdźcie czy te defibrylatory to na pewno ratujące życie czy „treningowe”. Bo zdarzało się ze kupowano treningowe które w praktycznym użyciu nie mogły pomóc. Treningowy to 1/3 ceny „prawdziwego” i urzędnik kierujący się ceną może to pomylić.
    Zdarzyło się to kilka dni temu na pływalni w Nowym Targu.

  3. Żebyście się nie daj Boże nie zdziwili, dobrze że jest sprzęt ratujący życie.

  4. A kiedy w tym wysoko rozwiniętym kraju będzie wymóg żeby defibrylator był w Ośrodku Zdrowia, gdzie przychodzą chorzy ludzie?

  5. Bo kampania, kampania, kampania jest od tego…

Dodaj komentarz

Z kraju