Młoda kobieta zaginęła ponad rok temu. Teraz skontaktowała się z rodziną, aby jej nie szukać

Ponad rok trwały poszukiwania 28-latki z powiatu krasnostawskiego, która zaginęła ubiegłorocznej zimy. Jak się okazuje, kobieta przebywa w Lublinie i nie chce żeby ją ktokolwiek szukał.

Do zaginięcia 28-letniej mieszkanki gminy Żółkiewka doszło w lutym 2017 roku. Kobieta wyszła z domu i ślad po niej zaginął. Przez długi czas rodzina oraz najbliżsi prowadzili poszukiwania na własną rękę. Samodzielnie starali się ustalić jej miejsce pobytu.

Kiedy przez wiele miesięcy nie przynosiło to żadnego skutku, a zaginiona ani razu nie skontaktowała się z rodziną, w końcu powiadomiona została policja. Funkcjonariusze przeprowadzili wstępne czynności w tej sprawie, a następnie postanowili opublikować zdjęcie wraz ze szczegółami zaginięcia i rysopisem kobiety.

Przyniosło to bardzo szybki efekt, gdyż 28-latka telefonicznie skontaktowała się z ojcem, którego poinformowała, że jest cała i zdrowa. Przekazała, że mieszka w Lublinie oraz poprosiła, aby jej nie szukać, gdyż rozpoczęła nowe życie.

(fot. zwiedzaj lubelskie)
2018-04-02 14:10:55

Zobacz również

25 komentarzy

  1. I to mi się natychmiast podoba.Takich przypadków są setki.

  2. Rozpoczęła nowe życie, jest dorosła, ma prawo, ale powinna wcześniej powiadomić „kogo trzeba”, że ja tak zaswędziało

  3. Powinna gówniara zapłacić za koszty poszukiwań przez służby. To by się nauczyła szacunku do rodziców. Współczuję jej rodzicom, że takie coś wychowali.

  4. To nie można było tak od razu ? Chcesz sobie układać nowe życie proszę bardzo ale raz na rok można napisać ”u mnie wszystko ok” .Przecież taka nagła strata człowieka powoduje odczucie jak śmierć bliskiej osoby .

  5. ZIRYTOWANY_MIKE93

    Obciążyć ją kosztami całej akcji poszukiwawczej.Przez takich ,,egoistów” jak ta panna policja może zlekceważyć następne zaginięcie, bo powiedzą, że skończy się tak jak z tą panną gdzieś zza Krasnegostawu co ,,nowe życie” rozpoczęła w Lublinie i to żadne zaginięcie jest, a ktoś będzie np. potrzebował pomocy.Nie mogła od razu zostawić wiadomości, aby jej nie szukać. Kartka papieru i długopis.Są smsy, telefony, maile, a ,,mądralińska” po roku się odezwała, koszty to na pewno kilkadziesiąt tysięcy złotych, które powinna zapłacić jakby miała honor. Nie chciała mieszkać z rodziną, jej sprawa, ale co ona myślała, że jak wyjdzie bez słowa to nikt nie będzie jej szukać.Wyręczę Was i podaję jej imię i nazwisko znalezione na stronie o zaginięciu:[..]. Przez google wyszukacie jak wygląda ta ,,egoistka”.

    • Chyba jakiś rozdrażniony znajomy rodziny, albo nawet ktoś z niej, bo taki stek bzdur to jednak rzadko tu można przeczytac, chociaż po niektórych to już wszystkiego można się spodziewać.
      Nic dziwnego, że nawiala bez słowa, też bym z takimi świrami, który nawet publicznie podaja dane, nie chciał egzystować. Dobrze, że wleciała cenzura, bo mógłbyś mieć za to nieprzyjemności, zastanów się na drugi raz co mówisz i piszesz. Żarty żartami, ale to już przesada.

  6. 28 lat to nic dziwnego, że miała dosyć mieszkania z rodzicami. Pewnie rodzice byli zaborczy albo nadopiekuńczy i nie chciała, żeby się wtrącali do jej życia

  7. I dopiero po kilku miesiącach powiadomili policję? tez ciekawe…

  8. Jeszcze wróci do domu. Gola i wesoła. Komuś się znudzi. Nie pierwsza nie ostatnia tak konczy. Pytanie tylko czy oni ja przyjma wtedy.

  9. P ty chyba żartujesz ? nikt nie ma pretensji ,że poszła w pizzdu ale o fakt odejścia bez słowa .

  10. Najpierw trzeba sprawdzić czy to rzeczywiście ona dzwoniła itp.

  11. I ci sami próźniaki na 112.Śledzą i plotkuja.

  12. co musiało się dziać w domu, że tak zrobiła!!No chyba, że nie do końca jest normalna…i dopiero po długim czasie zgłoszenie na Policję!! jakaś patologia.

  13. może ojciec ja wykorzystywał ?

  14. Nie pierwsza nie ostatnia „tańczy” w znanym lokalu na deptaku. Wystarczy pomyśleć gdzie szukać. Później zamieści swój anons na znanych samotnym panom portalach z branżowymi ogłoszeniami. Taka kolej rzeczy… : (

  15. Może musiała tak powiedzieć a tak naprawdę pracuje i jest gdzieś indziej.

  16. Co Was to wszystkich obchodzi. Jest dorosła. Poszła sobie bo chciała. Ma do tego prawo. Być samodzielnym człowiekiem a że bez słowa to przyczyna tez jakaś pewnie była. Najważniejsze to zweryfikowac teraz czy to ona dzwoniła.

  17. A jak miała pistolet do głowy przystawiony i musiała tak powiedzieć a teraz jest torturowana ? Moim zdaniem nie należy ufać takim telefonom .

    • A może to kochana rodzinka zrobiła jej z życia piekło i dziewczyna wolała zniknąć? Jak ktoś zaginie, to nikt normalny nie czeka miesiącami, żeby zawiadomić policję! Szukali pewnie tak żeby nie znaleźć.

  18. Po kilku miesiącach powiadomili Policje — brawo , brawo za refleks.

    • Po prostu myśleli, że policja zmusi ja do powrotu albo poda im adres pobytu. Bardzo dobrze wiedzieli, że nic jej nie jest, ale nie chciała z nimi utrzymywać kontaktu i tyle. Na szczęście obowiązuje ochrona danych osobowych, nawet jeśli chodzi o rodzinę.

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.9764zł 0.6%
    • GBP 4.956zł 0.12%
    • EUR 4.4671zł 0.03%
    • CHF 4.2018zł 0.23%

    Polub nas

    Darmowe ogłoszenia lokalne

      Materiały wideo

      Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
      Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
      99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
      W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
      W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

      Co? Gdzie? Kiedy?

      W Wojciechowie znów będzie wielkie kucie. Niebawem ruszają Ogólnopolskie Warsztaty Kowalskie
      Kiermasz Produktów Lokalnych w Kazimierzu Dolnym
      W niedzielę odbędzie się „Festiwal Młody Ziemniak”
      Pierwszy w sezonie zlot food trucków w Lublinie
      DARMOWY KURS SAMOOBRONY DLA KOBIET