Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Miał żal do sądu? Mężczyzna, który podpalił się w Świdniku, wcześniej usłyszał wyrok

Trwają czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn desperackiego kroku 49-letniego mężczyzny, który dzisiaj przed południem podpalił się przed sądem w Świdniku. Mężczyzna był jednym z oskarżonych i w tym sądzie został skazany.

Niedługo po tym, jak opublikowaliśmy informację o podpaleniu się mężczyzny przed Sądem Rejonowym Lublin-Wschód przy ul. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Świdniku, otrzymaliśmy informacje dotyczące możliwych przyczyn tego desperackiego kroku 49-latka. Mianowicie mężczyzna wraz ze swoimi rodzicami, został wcześniej skazany za stosowanie przemocy, czynną napaść na funkcjonariuszy i kierowanie wobec nich gróźb pozbawienia życia. Wszystko miało miejsce w Pliszczynie w gminie Wólka.

W lutym 2016 roku 75-letni Jan P. wraz ze swoją żoną wracał z kościoła. Małżeństwo podwoziło też swoją sąsiadkę. Dojeżdżając do swojej posesji kierowca zatrzymał się na ulicy, aby mieszkająca w sąsiedztwie kobieta mogła wysiąść. Następnie ruszył i skręcił w bramę. Kiedy wjechał na podwórko zauważył, że tuż za nim podąża policyjny radiowóz. Funkcjonariusze zarzucili 75-latkowi, że ruszając nie zachował ostrożności, nie włączył kierunkowskazu oraz skręcając od razu w lewo, zajechał policjantom drogę.

Dalej wersje obu stron były sprzeczne. Starsze małżeństwo, jak też ich syn twierdzili, że wywiązała się kłótnia w wyniku której policjanci zareagowali agresją używając wobec nich siły fizycznej i gazu pieprzowego. Z kolei funkcjonariusze tłumaczyli, że zostali zaatakowani w trakcie interwencji. Faktem było to, że jeden z policjantów odniósł obrażenia. Miał m.in. uraz barku którego doznał od uderzenia grabiami. Z kolei u 75-latka interwencja zakończyła się złamaną nogą i podbitym okiem.

Przeprowadzone później czynności, zarówno przez wydział kontroli, jak też prokuraturę wykazały, że policjanci bronili się przed atakującymi ich domownikami, dlatego też zareagowali stosując siłę fizyczną oraz środki przymusu bezpośredniego. Postępowanie wobec mundurowych zostało umorzone, zaś śledczy sporządzili wobec małżeństwa i ich syna akt oskarżenia. Sąd uznał, że są oni winni zarzucanych im czynów i wydał wyrok skazujący.

Z przekazanych nam informacji wynika, że 49-latek nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Sądził, że wyrok będzie korzystny dla nich i nie mógł się z nim pogodzić. Około godziny 10:30 stanął na trawniku przed wejściem do sądu, wyciągnął pojemnik z łatwopalną cieczą, oblał się nią a następnie podpalił. Po chwili mężczyzna zaczął zdzierać z siebie płonące ubranie. W tym momencie na krzyki świadków zareagowali policjanci i pracownicy sądu. Dogaszony został ogień a mężczyznę nakryto kocem termicznym.

Jak nam wyjaśniał jeden z mężczyzn, którzy brał udział w akcji ratunkowej, desperat zachowywał się spokojnie. Nie krzyczał, nie było też od niego czuć alkoholu. Poparzony 49-latek został przetransportowany do Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej. Z przekazanych nam informacji wynika, że mężczyzna był przytomny i jego stan jest stabilny.

W miejscu zdarzenia przez kilka godzin policyjni technicy zabezpieczali pozostawione ślady. Śledztwo w tej sprawie wszczęła również prokuratura. Dokonano już pierwszych przesłuchań jak również zabezpieczono nagrania kamer sądowego monitoringu. Zarówno policjanci jak też śledczy na chwilę obecną nie chcą wypowiadać się na temat powodów, którymi kierował się desperat. Tak samo jeżeli chodzi o związek pomiędzy sądowym wyrokiem i miejscem samopodpalenia. Jak usłyszeliśmy, wszystkie możliwe powody będą szczegółowo analizowane a następnie sprawdzane.

(fot. swidnik.pl)

56 komentarzy

  1. Niezły pieniacz, wie jak zainteresować opinię publiczną. Odnoszę wrażenie, że mają to rodzinnie. Moja prawda i koniec tak ma być, nie ma żadnych innych wartości, nie liczy się Sąd, Policja, Człowiek. Inaczej byście mówili jak by Wam taki kierowca spowodował wypadek i trzeba było z pół roku w szpitalu poleżeć, to wtedy by było, gdzie Policja, gdzie Sądy i po 65 roku życia powinni zabierać prawo jazdy. Ludzie odrobinę obiektywizmu.

    • W tych pięknych okolicznościach przyrody..

      Niektórym nie powinni prawa jazdy wogóle dawać, obowiązkowy test na inteligencję przy egzaminie. ;d Wtedy wielu młodych gniewnych co piszą po 65 roju zabierać prawo jazdy wogole by tego prawa jazdy nie dostało ;d.

    • Sama prawda. Nic dodać, nic ująć.

  2. W tych pięknych okolicznościach przyrody..

    Policja zobaczyła dziadka za kierownicą i sobie pomyśleli, a co tam 200 zł piechota nie chodzi. Tylko nie wzięli pod uwagę, że dziadek przedwojenny i nauczony z władzą sobie radzić. A potem takie dramaty, bo nie ważne jaka prawda musi się tylko stan kasy zgadzać.

  3. Wy się amerykańskich filmów naoglądaliście , zapamiętajcie sobie policja nie potrzebuje nakazu by wjechać na posesję !

  4. Skoro jest zdolny do takich zachowań to co musieli wyprawiac u siebie na podwórku. Uwierzytelnil że wyrok był słuszny. Jest nieobliczalny.

  5. To całe sondownictwo to się nadaje na h…j i w kosmos tak samo jak 85 procent policjantów.

  6. Z drugiej strony powinien odpowiadać za narażenie innych ludzi na niebezpieczeństwo przez swoją głupotę mógł poparzyć innych. Zamknąć go w psychiatryku.