Lublin: radni PiS protestują po wycofaniu uchwały dotyczącej „Bohaterów UPA”
09:05 26-06-2026 | Autor: redakcja
Radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Lublin przyjęli własne stanowisko dotyczące decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu honorowego miana „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.
W dokumencie radni wyrazili stanowczy sprzeciw wobec tej decyzji. Podkreślili, że Ukraińska Powstańcza Armia ponosi odpowiedzialność za ludobójstwo dokonane na Polakach na Wołyniu oraz na terenie innych województw południowo-wschodnich II Rzeczypospolitej.
Spór o wycofanie projektu uchwały
Do sprawy odniósł się Robert Derewenda, radny Rady Miasta Lublin z ramienia PiS. Jak przekazał, projekt uchwały Rady Miasta Lublin wyrażający sprzeciw wobec nadania honorowego miana „Bohaterów UPA” został wycofany z porządku obrad przez radnych klubu prezydenta Krzysztofa Żuka.
— W ostatniej chwili radni klubu Prezydenta Krzysztofa Żuka wycofali z porządku obrad projekt uchwały Rady Miasta Lublin wyrażający sprzeciw wobec nadania przez Prezydenta Ukrainy honorowego miana „Bohaterów UPA”. Dlaczego nie pozwolono nawet na głosowanie? Mieszkańcy Lublina mają prawo poznać odpowiedź. Prawda o Zbrodni Wołyńskiej nie powinna być przemilczana — stwierdził Robert Derewenda.
Radny zwrócił się również bezpośrednio do radnych klubu prezydenta miasta:
— Szanowni Radni Klubu Prezydenta Krzysztofa Żuka: Lublin nie będzie milczał o prawdzie o polskiej historii! To nasz polski obowiązek!!
Stanowisko radnych PiS
W przyjętym stanowisku radni PiS podkreślili, że sprzeciwiają się przedstawianiu jako bohaterów osób i formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej. Zaznaczyli również, że pamięć o ofiarach wymaga jednoznacznego odrzucenia prób relatywizowania, usprawiedliwiania lub gloryfikowania sprawców.
Robert Derewenda poinformował, że radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości przyjęli stanowisko w tej sprawie po wycofaniu projektu uchwały z porządku obrad sesji Rady Miasta.
— Radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Lublin przyjęli stanowisko wyrażające stanowczy sprzeciw wobec nadania przez Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego honorowego miana „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy — przekazał Derewenda.
Jak dodał, w stanowisku przypomniano odpowiedzialność UPA za ludobójstwo dokonane na obywatelach polskich.
— W przyjętym stanowisku przypominamy, że UPA ponosi odpowiedzialność za ludobójstwo dokonane na obywatelach polskich, a pamięć o ofiarach i prawda historyczna powinny stanowić fundament relacji polsko-ukraińskich. Jednocześnie wyrażamy wdzięczność mieszkańcom Lublina za pomoc okazywaną obywatelom Ukrainy od początku rosyjskiej agresji, podkreślając, że solidarność nie może oznaczać zgody na gloryfikowanie sprawców ludobójstwa — wskazał radny.
Projekt miał pozytywne opinie komisji
Według Roberta Derewendy projekt uchwały został wcześniej pozytywnie zaopiniowany przez komisje, do których go skierowano: komisję samorządności i porządku publicznego oraz komisję kultury i ochrony zabytków.
— Stanowisko zostało przyjęte po tym, jak w ostatniej chwili radni Klubu Prezydenta Krzysztofa Żuka wycofali z porządku obrad sesji Rady Miasta projekt uchwały w tej sprawie, mimo że projekt został pozytywnie zaopiniowany przez komisje do których został skierowany, tj. samorządności i porządku publicznego oraz kultury i ochrony zabytków — podkreślił.
Radny przypomniał również, że podobne uchwały zostały przyjęte w innych miastach.
— Analogiczne uchwały miejskie potępiające działalność władz ukraińskich zostały przyjęte przez radnych Gdańska, Rzeszowa czy Przemyśla — przekazał Robert Derewenda.
Pamięć historyczna i relacje polsko-ukraińskie
W stanowisku radni PiS zaznaczyli, że budowanie współczesnych relacji polsko-ukraińskich powinno opierać się na prawdzie historycznej, wzajemnym szacunku i godnym upamiętnieniu ofiar. Jednocześnie wyrazili wdzięczność mieszkańcom Lublina za pomoc udzielaną obywatelom Ukrainy od początku rosyjskiej agresji.
Radni podkreślili jednak, że solidarność i wsparcie humanitarne nie mogą oznaczać zgody na zakłamywanie historii ani gloryfikowanie organizacji odpowiedzialnych za ludobójstwo.
— W Lublinie zawsze będziemy bronić prawdy historycznej o naszych rodakach brutalnie zamordowanych przez UPA. Pamięć o ofiarach ludobójstwa nie podlega politycznym kalkulacjom i nie może być przemilczana — podsumował Robert Derewenda.

Derewenda ma rację bo dawanie wszystkiego komuś bez cienia szacunku ze strony obdarowywanego to jakaś zbiorowa halucynacja. Dawaliśmy po wybuchu wojny wszystko a dostaliśmy kopa w …… Czas na zastanowienie i kształtowanie relacji opartych na wzajemnym szacunku i uczciwości. Jedyny pozytywny skutek tych działań z obu stron jest taki że cały Świat przypomniał sobie o niegodziwościach i barbarzyństwie ludzi których potomkowie aspirują do wstąpienia do UE i korzystania z przywilejów bez poniesienia kosztów.
Wyrażanie w tej sprawie stanowiska przez Radę Miasta jest jakby chybionym pomysłem.
Mam wrażenie, że ocena i działanie w przedmiocie UPA jest w obszarze innych władz.
Zajmijcie się Lublinem a nie biciem politycznej piany i robieniem sobie elektoratu .
Nie pozostaje nic innego, jak budowa pomnika Bohaterów UPA i Dzielnych Dziadków z Wehrmachtu.
Nie sądzisz że to nie ten poziom polityki? Niespełnione pissowskie miernoty (i nie tylko) nawet nie widzą po co są w radzie miasta i czym powinni się zajmować.
Tak, to jest najważniejsze dla mieszkańców. Co więcej radni zrobili dla mieszkańców Lublina przez ostatnie 4 lata? Tak ze 3-4 przykłady poproszę.
Na szczęście nie mieszkam w Lublinie, ale nie daleko, bo to chorzy psychicznie ludzie.