Dzik pod żywopłotem, dzik pod balkonem, stado dzików za blokiem, biegające dziki osiedlowymi uliczkami. To coraz częstszy widok na terenie Lublina. Póki co, miasto nie uporało się z problemem tych zwierząt, które zaczynają zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców i coraz śmielej zachowują się na lubelskich osiedlach.
Ostatnio dzik przy ul. Trześniowskiej odpoczywał pod żywopłotem, z kolei w innej części miasta rozpędzony dzik o mało nie stratował dziecka. Takie sygnały od długiego już czasu otrzymujemy od mieszkańców Lublina. Zwierzęta po kilka sztuk, a nawet po kilkanaście spacerują m.in. w rejonie Czechowa, Wrotkowa i Kalinowszczyzny.
Dziki ryją w rabatkach przy blokach, na trawnikach, szukają jedzenia po balkonami, a także w rejonie wiat śmietnikowych. Wszelkie działania miasta, jak do tej pory nie przynoszą rezultatów, bo cały czas dostajemy raporty o pojawianiu się dzików. Co ciekawe, nic sobie one nie robią z obecności ludzi w pobliżu.
Jak się zachować w przypadku napotkania dzików
W przypadku spotkania z dzikiem, człowiek, jeśli nie został przez niego zauważony, nie powinien wykonywać gwałtownych ruchów, lecz spokojnie się oddalić. Jeśli dzik nas dostrzeże najlepszym wyjściem jest stanąć w bezruchu. Ucieczka może sprowokować zwierzę do ataku, a biegnie on z prędkością nawet 10 metrów na sekundę.
Dzik ma bardzo wyczulony węch (w odległości 500 metrów może wyczuć człowieka) oraz wyczulony słuch pozwalający usłyszeć pęknięcie gałązek, trzeszczenie śniegu a nawet szum tarcia ubrań. Słabością dzika jest wzrok, ponieważ zauważa tylko ruch. Mieszkańcy i turyści powinni pamiętać, że zaniepokojona locha z młodymi jest bardzo agresywna. Warchlaków nie wolno dotykać, zaczepiać, łapać, ani tym bardziej atakować.
Dzików nie wolno szczuć psami oraz dokarmiać. Zwierzęta pojawiają się w mieście szukając pożywienia. Jeśli je znajdują, wówczas do takiej sytuacji się przyzwyczają. Szczególną ostrożność należy zachować w lasach i na szlakach turystycznych, a także w miejscach, w których dziki niedługo wcześniej zryły teren. Po zmroku należy unikać zarośli i łąk. W miarę możliwości należy korzystać z dróg, po których jeżdżą samochody. Nawet jeśli dzik wydaje się być oswojony, to wciąż pozostaje niebezpiecznym zwierzęciem. Nie wolno więc do niego podchodzić. Należy pamiętać, że spłoszone zwierzę jest bardzo groźne.


(fot. nadesłane Łukasz, wideo Paweł)
25 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
One atakują tylko chudych lamusów w koszulkach „DZIK”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to miasto nie rozwiązało problemu dzików, zabiera zwierzętom ich środowisko pod deweloperkę. Las dąbrowa powycinany, rządnych krzaków gdzie zwierzyna mogłaby się schronić. W dąbrowie w którą stronę nie spojrzysz masz widok na ok. 300 m. Żadnej możliwości dla rodzenia i wychowania młodych zwierząt, dlatego zwierzęta podchodzą pod np. żywopłoty na osiedlach, szukając miejsc na rozwój gatunku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no i fajnie, szkoda że u mnie brak
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zupełnie mi to nie przeszkadza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spokojnie, jak tylko powstanie osiedle na Górkach Czechowskim, nastąpi „Ostateczne rozwiązanie kwestii dzikowskiej”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czy za komuny ktos pamieta dzika w miescie?- nie do pomyslenia! bylo normalnie a dzisiaj dziki robia olbrzymie szkody ale dzika ruszyć nie nada! ludzie wam sie cos porobiło- shumanizowac zwierzeta odhumanizowac ludzi – gdzie zabijanie dzieci nienarodzonych to tylko taki drobny zabieg! we wszystkim jest sens i logika= normalnosc!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie ma czegoś takiego jak dziecko nienarodzone, prawa człowiek nabywasz po urodzeniu, a i dusza jest nieczysta póki nie ochrzcisz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech sobie żyją, są dzielnice gdzie to już codzienność i nikomu się krzywda nie dzieje. Panika podobna do tej z za głośnym torem kartingowym, buractwu wszystko przeszkadza…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nic sie nie dzieje dopuki ciebie nie dotyczy – idz w bieszczady noca gdzie watachy wyglodniałych wilkow , spotkaj smice dzika z małymi – bedziesz sr…ł w pory jak przezyjesz -poczytaj jak b. brozny jest dzik jego szable ostre ta ,ze papier przecinaja atakuje człowieka na wysokosci tetnicy udowej! przcina i 5 min. trup 1 atak dzik ucieka a ty z wykrwawienia!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a po h. ma chodzić NOCA?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze, że przeniosły się ze wsi do miasta, przynajmniej nie niszczą upraw i jest z mini spokój.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A skąd wiecie że to lubelskie dziki droga redakcjo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
10 metrów na sekundę to jest 36 kilometrów na godzinę. Ktoś biega tak szybko?