Lekarze z Tomaszowa Lubelskiego reagują na krytykę. „Publiczne ataki godzą w dobre imię lekarzy”
15:36 26-06-2026 | Autor: redakcja
Lekarze zatrudnieni w Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Tomaszowie Lubelskim zabrali głos w związku z publikacjami dotyczącymi wynagrodzeń w ochronie zdrowia oraz komentarzami, które — jak wskazują — coraz częściej przybierają formę krzywdzących uogólnień.
W wydanym oświadczeniu medycy podkreślają, że krytyka kierowana jest nie tylko wobec osób pełniących funkcje kierownicze, ale również wobec lekarzy codziennie pracujących na oddziałach szpitalnych.
Lekarze mówią o presji, dyżurach i odpowiedzialności
Autorzy stanowiska zaznaczają, że nie mogą pozostać obojętni wobec sytuacji, w której ich praca, odpowiedzialność i zaangażowanie stają się przedmiotem publicznych ataków.
– Lekarze naszego szpitala każdego dnia podejmują decyzje mające bezpośredni wpływ na zdrowie i życie pacjentów – czytamy w oświadczeniu.
Medycy wskazują, że praca w szpitalu oznacza nie tylko konieczność podejmowania trudnych decyzji, ale także funkcjonowanie w warunkach dużego obciążenia. Zwracają uwagę na wielogodzinne dyżury, rezygnację z czasu prywatnego oraz pracę mimo braków kadrowych i rosnących wymagań systemu ochrony zdrowia.
Spór o czas pracy i wynagrodzenia
W oświadczeniu lekarze odnoszą się również do publicznych komentarzy dotyczących czasu pracy, dyżurów oraz wynagrodzeń. Ich zdaniem w przestrzeni medialnej niesłusznie mieszane są różne pojęcia, które powinny być wyraźnie odróżniane.
Jak zaznaczają, czym innym jest czas pracy, czym innym dyżur pod telefonem, dyżur na oddziale czy wynagrodzenie związane z pełnieniem funkcji administracyjnych. W tym kontekście w oświadczeniu wspomniano również o funkcjach wykonywanych przez dyrektora placówki.
Lekarze podkreślają, że sposób prowadzenia publicznej debaty ma bezpośrednie znaczenie dla zaufania pacjentów do personelu medycznego.
Apel o szacunek i debatę opartą na faktach
Autorzy oświadczenia zwracają uwagę, że krytyka może być częścią debaty publicznej, ale nie powinna opierać się na emocjach, uprzedzeniach ani obraźliwych stereotypach.
– Krytyka może być elementem debaty publicznej, jednak powinna opierać się na faktach, a nie na emocjach, uprzedzeniach czy obraźliwych stereotypach – podkreślają lekarze.
Medycy apelują do uczestników życia publicznego, mediów oraz użytkowników mediów społecznościowych o zachowanie szacunku wobec pracowników ochrony zdrowia. Jak wskazują, za każdym lekarskim fartuchem stoi człowiek, który wybrał zawód wymagający poświęcenia, wiedzy i odpowiedzialności.
Szpital wskazuje na rozwój i inwestycje
W stanowisku lekarze podkreślają również, że tomaszowski szpital chce być nadal postrzegany jako jedna z nielicznych placówek powiatowych, które rozwijają się, modernizują i poszerzają zakres świadczonych usług.
Zwracają uwagę na poradnie specjalistyczne, pozyskiwanie nowych lekarzy oraz inwestycje w infrastrukturę. W oświadczeniu wskazano także na rolę dyrektora Dariusza Gałeckiego w pozyskiwaniu środków na modernizację zakładu.
– Prowadzone inwestycje rozbudowy szpitala są ogromną szansą na pozyskanie nowej – młodej – kadry pielęgniarskiej i lekarskiej co w najlepszy sposób zabezpieczy zdrowie wszystkich mieszkańców – napisano w oświadczeniu.
Na zakończenie lekarze zapewniają mieszkańców Tomaszowa Lubelskiego i całego regionu, że mimo pojawiających się niesprawiedliwych ocen nadal będą wykonywać swoje obowiązki z pełnym zaangażowaniem, kierując się przede wszystkim dobrem pacjentów.


Zacznijcie szanować pacjentów to oni was będą szanować,a nie tylko łapy wyciąganie do kasy jak zelenski i księża tylko dej dej
Skoro Wy nie szanujecie pacjentów i ich rodzin,wiecznie nie macie czasu,ale na prywatnej wizycie oczywiscie ten czas sie znajdzie.. błagam was..
A co to za poruszenie. Jak proacownicy publicznej sluzby zdrowia powinni skladac oswiadczenia o majatku. A tak nachapac sie nie mozecie a pacjenci czekaja w dwuletnich kolejkach.
To jedna wielka klika i tak to nie zależna od pis czy po.
Ludzie na medycynę idą po kasę chyba apropo jednego z punktów. Jeszcze trzeba sie zastanowić nad szpitalem w lubartowie
Proponuję zrzutkę dla biedaków zrobić.
Nie pytajcie o pieniądze, dyżury i chaos w systemie, bo jesteśmy zmęczeni, ważni i moralnie szlachetni, więc prosimy o aplauz zamiast pytań. Proszę nie zadawać pytań, bo jesteśmy w trakcie ratowania świata i właśnie nam przeszkadzacie.
Wrzucasz „presję, odpowiedzialność, poświęcenie” i nagle każda dyskusja o kasie i organizacji znika jak nieudany dyżur w grafiku.
Tam, gdzie wchodzą w grę publiczne pieniądze, duże pieniądze to zawsze będzie dochodziło do nadużyć. Gdy dyrektor szpitala (często lekarz) decyduje o publicznych (NFZ-tu) pieniądzach dla swoich pracowników (też lekarzy, z którymi pije „herbatę”) to… powstaje bardzo mocny konflikt interesów.
Wiele razy słyszałem, że „astronomiczne” pieniądze dla lekarzy biorą się także z tego, że wykonują oni bardzo drogie procedury medyczne, na których szpital zarabia. Tylko niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego ten cały zysk idzie do lekarza, a nie do innych pracowników medycznych, którzy także biorą udział w tych bardzo opłacalnych procedurach? Oprócz lekarza, bardzo wiele innych osób bierze w tym udział.